Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sezon 2008 Wpisujcie

    IP: *.interq.pl 06.03.08, 18:32
    Kręcicie coś czy czekacie na cieplejsze dni.
    No cóż raz na wozie,a innym razem pod nim.Zaliczyłem pierwszego
    kapcia ale gdy się dwie rezerwy wozi to taka przygoda nie
    straszna.Mam nadzieję że w tym sezonie nie przytrafi mi się tak jak
    kiedyś gdy na jednej trasie 4 razy syk usłyszałem.
    Po zimie drogi kamieniami zaśmiecone i jadąc na cieniutkich gumach
    trzeba być na to przygotowany.
    • maciux88 06.03.08, 19:06
      Mnie dzis natomiast wybuchla opona. Coz, nie bylem zbytnio tym faktem zaskoczony gdyz juz od 2 miesiecy nadaja sie do wymiany. Tym razem nie przerwaly starcia z podłożem miejskiej dzungli.
      --
      www.masakrytyczna.fora.pl

      Forum Łódzkiej Masy Krytycznej
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 07.03.08, 08:30
      ..."Mnie dzis natomiast wybuchla opona"...
      Ciekawe jak rozwiązałeś problem.Opona to większy problem gdyż
      zapasowej nie wozimy
    • maciux88 07.03.08, 12:45
      > ..."Mnie dzis natomiast wybuchla opona"...
      > Ciekawe jak rozwiązałeś problem.Opona to większy problem gdyż
      > zapasowej nie wozimy

      To bardzo prste, potrzrbujemy tylko kropelki i dentki ktora woze jako łatki - wiec oglem zestaw do laania opon wygalda jak zestaw do latania detki;]. dzura w oponie nie byla na szczescie zbyt wielka bo miala tylko 2 cm srednicy. Ale dalo rade i jakos wrocilem do domu. Bedzie musial tak wytrzymac do do momentu kiedy kupie nowa...
      www.masakrytyczna.fora.pl

      Forum Łódzkiej Masy Krytycznej
    • Gość: tośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 19:47
      Ja czekam i już się doczekać nie mogę. Któregoś dnia zrobiłam kilkanaście km jak
      temp. podskoczyła.
      Oj!, jak było miło:):):)
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 07.03.08, 08:38
      ..."Oj!, jak było miło:):):)"...
      Po zimowej przerwie miło wskoczyć na swoje błyszczące cacka ale
      jakże wielka różnica jeżeli chodzi o tętno.W sezonie utrzymuje się w
      normie ,a teraz skacze do max wartości.
      Do wszystkiego dochodzi się stopniowo.tak do czerpania przyjemności
      z jeżdżenia na rowerze jak i do poznawania swoich możliwości.
    • boruta_wwa 06.03.08, 20:06
      kapeć zaliczony czyli sezon rozpoczęty ;-)
      u mnie zaczyna się 2 stycznia :-)
      b.
      --
      "mam tak samo jak Ty, miasto moje a w nim..."
      wawajpg.blox.pl
    • maciux88 06.03.08, 22:29
      > kapeć zaliczony czyli sezon rozpoczęty ;-)
      > u mnie zaczyna się 2 stycznia :-)

      Rozumiem, ze 1 stycznia źle sie jeźzi na roerze:P?

      Też jezdze juz od 2 sycznia i za mna już przeszło 1100km:)

      --
      www.masakrytyczna.fora.pl

      Forum Łódzkiej Masy Krytycznej
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 07.03.08, 08:27
      ..."u mnie zaczyna się 2 stycznia :-)"...
      Mimo wszystko trzeba brać pod uwagę gdzie kto mieszka.Zimy w
      Warszawie i jazdy po odśnieżonych drogach nie można porównywać do
      tej na południu i w górzystym terenie.Mimo wszystko kapcia złapałem
      nie na rozpoczęcie sezonu lecz po zaliczeniu prawie 2 tyś km.
    • jusytka 06.03.08, 21:58
      Jeszcze nie zaczełam sezonu, nie lubię marznąć...
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 07.03.08, 08:42
      ..."nie lubię marznąć"...
      7yle tu na forum opisano o ubiorze na chłodniejsze dni że każdy mógł
      coś dla siebie znaleźć.Przyznam rację że jazda w ciepłe dni,a nawet
      gdy słońce praży jest większą przyjemnością niż w zimnie i w super
      ciuchach.
    • jusytka 10.03.08, 22:32
      Ja też mam rowerowe ciuszki w wersji zimowej, ale mieszkam nad
      morzem, gdzie zimne wiatry są wyjątkowo dokuczliwe...
      Jeżdżę na rowerze wyłącznie dla przyjemności, a przyjemnie mi jest
      wtedy kiedy jest ładna pogoda :)
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 11.03.08, 15:13
      Ładna pogoda to także wysoka temp.Czy jazda w 30-40 stopniach ciepła
      w słońcu jest dla Ciebie także przyjemnością.Czy to już jazda
      ekstremalna.
    • dobiasz 11.03.08, 16:08
      Gość portalu: kondor napisał(a):

      > Ładna pogoda to także wysoka temp.Czy jazda w 30-40 stopniach ciepła
      > w słońcu jest dla Ciebie także przyjemnością.Czy to już jazda
      > ekstremalna.

      Jak dla mnie ekstremalna. Ale od tego ekstremum przynajmniej nie padają mi
      zatoki. Gorąco przy odpowiedniej ilości płynów i w sensownej dawce jest dla mnie
      do zniesienia (szef - Grek - dziwił się, że ja w takiej temperaturze przyjeżdżam
      rowerem). Zimno - dla mnie owszem, dla moich zatok mniej :-(

      Próbowałem tej zimy jeździć, ale ze zdrowiem się nie wygra. Czas się
      przeprowadzić w cieplejszy klimat i tyle.

      --
      Dobiasz
    • Gość: goro IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.08, 22:24
      się ma rower,
      się jeździ
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 07.03.08, 08:44
      ..."się ma rower,
      się jeździ"...
      Jaki się ma rower i gdzie się jeździ ?
    • tiresias 07.03.08, 09:27
      od 1 stycznia tylko 400 km po kiepskich asfaltach (w zeszłym roku do 20 stycznia
      było 2 x więcej - dużo cieplejszy początek był)
      ale od tej soboty (+10) regularne pedałowanie szosóweczką w ramach przygotowań
      do pierwszego maratonu w tym roku - Trzebnica - 10 maja:
      www.maraton.trzebnica.net/program.php.htmpzdr
    • Gość: goro IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.08, 10:00
      jak nie wyjeżdżam to śmigam na crossowym po stolicy i okolicy;)
    • jano0244 07.03.08, 11:08
      Na razie przygotowanie d... do sezonu. Tak po 10 km po robocie.
      Oczywiście jak nie leje, wtedy nie mam przyjemności.
    • Gość: wiki9611 IP: *.elomza.pl 07.03.08, 14:43
      Ja sezon zaczełam 1 Stycznie i jak do tej pory przejechałam 3,5 tyś kilometrów .
    • maciux88 07.03.08, 19:44
      Tylko pogratulowac natrzaskanych kilometrów:)!

      jezdzisz pewnie zawodowo? Strach pomyslec jaki bedzie ten kilometraz pod koniec
      grudnia:]

      --
      www.masakrytyczna.fora.pl

      Forum Łódzkiej Masy Krytycznej
    • Gość: Marynarz IP: 88.220.32.* 07.03.08, 21:37
      Od 2 stycznia mam przejechanych ok 470 km.
    • are.1 07.03.08, 23:31
      Wstyd sie przyznac, ale... 40km.




      --
      Tu jeździ Are
    • Gość: Slav4 IP: 217.70.56.* 08.03.08, 08:20
      U mnie 500 z kawałkiem, ale nakręcone głównie "z" i "do pracy".
      Niedługo zaczną wskakiwać w dużo szybszym tempie.
      Oprócz tego kilkanaście godzin na stacjonarnym, ale to nuda i
      katorga :o). Nie mam pojęcia jak ludzie mogą spędzać po trzy godziny
      kręcąc na dywanie (a znam takich)
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 08.03.08, 08:59
      Gdy ja kupiłem sobie stacjonarny to przez dwa okresy zimowe
      wskakiwałem dość często,ale godzina to max jaki kręciłem.Oczywiście
      traktowałem to solidnie i pot lał się obficie.
      Teraz tak z doskoku siądę ale nie ma tego co porównywać do jazdy na
      świeżym powietrzu.

      Korzyść ze stacjonarnego jednak jest.Gdy na wiosnę przerzucimy się
      na drogi organizm jprzygotowany jest do intensywnych tras.
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 08.03.08, 09:13
      Wiało wczoraj solidnie ale ciepło było więc trzeba było to
      wykorzystać.Tym razem góralem na trasę ustaloną 2/3 asfalt reszta po
      brukach.

      Kręciłem na 80% swoich możliwości ale czułem że nogi nie takie jakie
      chciałbym aby były.
      Pozostał mi 1km do setki tuż przed metą.Zatrzymałem się na światłach
      a za mną kolejka samochodów.Gdy się zielone zapaliło depnąłem ile
      sił na pedały,a tu skurcz za lewą łydkę złapał.Na środku krzyżówki,a
      jechać się nie da.Prawą nogą jakoś dopchałem do chodnika i
      naciąganie.
      Ból zmalał po kilku minutach na tyle aby dokręcić do domu.
      Najgorsze jest to że kłucie w łydce odczuwam do teraz.Masarz
      nacieranie nic nie pomogło.Dzisiaj zmuszony jestem pałzować ale czy
      przejdzie do jutra.
      Na pewno mieliście takie zdarzenie na drodze jak sobie z tym
      poradzić gdy to nas dopadnie.
    • Gość: wiki9611 IP: *.elomza.pl 08.03.08, 15:32
      Maciux88 od 6 lat jeżdzę zawodowo nic się nie liczy tylko jazda ,praca jazda i
      tak w koło ale powiem ci szczerze że ogromną przyjemność ni to sprawia dziś 116
      kilometrów .
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 08.03.08, 21:14
      Jeździsz kolarką czy góralem i w jakim regionie.

      P.S.Czy "wiki9611" ma inicjały K.W.
    • Gość: zalogowany IP: *.ztpnet.pl 08.03.08, 16:12
      Ciekawy ten Twój znajomy z mięsnego - ma uprawnienia
      masarza czy masażysty?

      Uważaj na maszarzy [mięsiarzy] - oni mają nóż!


      Gość portalu: "Kondor" raczyła(a) była(a) napisać:
      >>...Masarz [,] nacieranie nic nie pomogło <<
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 08.03.08, 21:07
      Podbudowałeś się na pewno.Sen będzie spokojniejszy.
    • Gość: zalogowany IP: *.ztpnet.pl 08.03.08, 22:06
      Uratować jedną duszyczkę od błądzenia - to jakby
      ocalić cały świat .

      Świat polszczyzny...
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 09.03.08, 15:59
      Ne pozostaje nic innego jak życzyć owocnej pracy. Błądzących
      owieczek moc.

      Żeby wątku nie zaśmiecać proponuję zakończyć na tym.Mimo wszystko
      wolał bym poczytać co nieco o Twoich wyczynach rowerowych na
      przestrzeni 40-stu lat.Nawet jak miało by to być z błędami.
    • Gość: za IP: *.ztpnet.pl 11.03.08, 12:28
      Po co się wywnętrzać.
      Jedźmy, nikt nie woła...

      P.S. zapis [...40-stu lat] - zmiłujże
      się "Kondzorze"...
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 11.03.08, 15:02
      ..."Po co się wywnętrzać."...
      Jeżeli za i zalogowany to ta sama osoba to czegoś tu nie rozumiem.
      .
      ..." [...40-stu lat] - zmiłujże się "Kondzorze"...
      Dwa posty niżej jak BYK stoi że sezon od 1966 roku się
      zaczął.Skoro "halny"Cię tui przywiał trzeba coś ciekawego w nowym
      wątku rzucić.Warto wiedzieć z kim ma się do czynienia nie tylko w
      pisaninie ale i osiągnięciach.

    • Gość: zalogowany IP: *.ztpnet.pl 12.03.08, 23:54

      [...się ma rower,
      się jeździ
      (...)
      Jaki się ma rower i gdzie się jeździ ?...]

      {Kondor} z tych, co lubią szpan?
      Z tych, co to "jaki kilometraż, jakie felgi, jaki
      osprzęt - ple-ple - za ile rower?

      Mam rowerów ... chyba z 6;
      Pamiątkowy "bobo" i średni "komunijny" nie zezłomuję
      przenigdy:
      pseudo-góral i pseudo-szosówka to składaki z różnych
      części;
      licznik km z kół zdemontowałem już dawno - nie chcę
      się snobować;
      pulsometry etc. mnie nie kuszą:
      rower ma w załączniku zaczep na samochód...

      A ja? - mam obwód uda niepozwalający wejść w każde
      spodnie.
      To mój ... "defekt" tak od 12. roku życia cirkaebałt.

      Nos (swój) złamałem wpadając w krzaki jeszcze w
      przedszkolu chyba.
      W krzaki - na rowerze jadąc oczywista.

      * * *
      za=zalogowany
      Ot - pośpiech i nieposłuszny samowpisywacz systemowy.

      Nie pozdrawiam snobistów.
    • Gość: ms IP: *.oa.uj.edu.pl 13.03.08, 09:37
      > [...się ma rower,
      > się jeździ
      > (...)
      > Jaki się ma rower i gdzie się jeździ ?...]
      >
      > {Kondor} z tych, co lubią szpan?
      > Z tych, co to "jaki kilometraż, jakie felgi, jaki
      > osprzęt - ple-ple - za ile rower?

      No to kolejna wtopa.
    • Gość: ms IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 19:59
      Było tak raz, że mnie kurcz chwycił w łydkę w momencie kiedy ruszałem na dość
      zatłoczonym skrzyżowaniu. Aż się zerwałem z bólu i niewiele brakło bym wpadł pod
      samochody.
      Na szczęście udało mi się opanować i zatrzymałem się po drugiej stronie
      skrzyżowania przy krawężniku.
    • Gość: zalogowany IP: *.ztpnet.pl 08.03.08, 16:14
      Sezon 2008? A kiedy się skończył 2007?
      Ja kręcę właściwie od 1966...
    • Gość: wiki9611 IP: *.elomza.pl 08.03.08, 19:07
      Sezon 2007 skończył się 31 Grudnia
    • Gość: Super Zgred IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 08:40
      Praktycznie jeżdżę przez cały rok. Ta zima nie była dla mnie
      łaskawa. Organizm (zdrowie),odmówił posłuszeństwa.Ciągłe
      wichury,silne wiatry no i Emma,zmusiły mnie (astma) do siedzenia na
      czterech literach w domu. Wczoraj przy wspaniałej pogodzie (+12 C,
      słonecznie), przejechałem małą pętle po Parku Krajobrazowym Dolina
      Bystrzycy. Całe łany przebiśniegów,przyroda budzi się do
      życia.Wspaniale! Pozdrowienia !
    • alfajet777 10.03.08, 23:16
      Ja sezon zacząłem w styczniu a dokladnie na Masie Krytycznej

      --
      www.masa.waw.pl
    • Gość: tomski IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.08, 20:26
      zacząłem sezon 1 stycznia, do tej pory mam 1.900 km.
    • Gość: żuczos IP: *.c160.msk.pl 13.03.08, 20:29
      Ja śmigam od początku lutego, okolica powiedzmy konkretnie
      pagórkowata :) Tylko że niestety kolana się dają bardzo we znaki, i
      muszę coś z tym zrobić. Kilometrów nie wiem ile, bo licznik kupiony
      w styczniu leży sobie spokojnie na półce - jeszcze nie zdążyłam go
      zamontować :P
    • sledzik4 14.03.08, 12:26
      Od 1 Stycznia ponad 2.700 km.
      --
      pozdrawiam - sledzik4
    • wiki9611 14.03.08, 12:36
      Dziś 98 kilometrów ,trochę mało ale jak na taką pogodę to i tak dobrze...
    • Gość: tomski IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.08, 20:42
      wiki9611 napisała:

      > Dziś 98 kilometrów ,trochę mało ale jak na taką pogodę to i tak dobrze...

      dobre :-D taki wpis po 12-tej w południe, i jeszcze mało :-D
      w tym roku tylko raz wiecej przejechalem w ciagu dnia..
      ale ja jezdze tylko dla przyjemnosci :)
      Pozdrawiam.
    • lemuriza 16.03.08, 16:54
      U mnie kiepściutko, jak na razie. Chyba ok. 200 km. No niestety jak
      sie chodzi do pracy i wraca późno, to na razie nie ma jak.
      Weekendy nie były fajne pod względem pogody.
      A dziś pierwszy wypad w teren. Nie było tak źle, wziąwszy pod uwagę,
      że zaczelismy ostro bo od naszej Marcinki:).
      Do tej pory od grudnia głownie kręciło się na stacjonarnym.

      Szykujemy się do wiekszej ilości startów w maratonach ( w tym w tym
      najważniejszym , po raz pierwszy 31 maja w Tarnowie - zapraszamy,
      trasa będzie ładna i niełatwa, przez Marcinkę na Brzankę, byli tacy
      co twierdzili, ze w Tarnowie zbyt płasko. Zapraszam przekonancie
      się , ze nie bedzie łatwo i że warto do nas przyjechać).
      Rowery po zimie mocno zmodyfikowane:).
      Pierwszy start planujemy w Karpaczu i trochę sie boję, bo to już
      niebawem, a czasu na przygotowanie sie niezbyt wiele.
      Pozdrawiam
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 16.03.08, 20:25
      Już miałem Cię "szukać" na forach siatkarsko - pływackich. haha

      ..."A dziś pierwszy wypad w teren"...
      Do maja masz więc jeszcze trochę czasu i ten pot wylewany na
      stacjonarnym na pewno będzie procentował.Gdy przyjdą cieplejsze dni
      i słońce większe koła po horyzoncie będzie zataczać to i po pracy
      wskoczysz nie raz na ten zmodyfikowany rower.
      Ja dzisiaj też troszkę po górkach pokręciłem.Przy tak silnym wietrze
      wody zalewu wzburzone jak na morzu.W oddali widoczne były zaśnieżone
      szczyty połonin.Tak więc dopóki na nich śnieg leży dotąd trzeba
      uważać że to jeszcze zima.
    • lemuriza 16.03.08, 21:08
      Witaj Kondorze:).
      Miło się "zobaczyć".
      jestem, jestem i o rowerze nie zapomniałam:).
      Powiem tak, ze juz od po świętach mam zamiar codziennie po pracy
      wyrywać się na mały trening , Bo tak do 17.30 juz smiało mozna
      pokręcić. Lepsza godzina niż nic:).
      Pozdrawiam Cię serdecznie.
      P>S Być może, w cel rozręcenia sie przed tarnowskim maratonem
      wpadniemy do Krosna 25 maja.
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 17.03.08, 10:06
      Ktoś kto pokocha rower to pozostanie mu wierny na długie lata tak
      więc nie wątpiłem że możesz z niego zrezygnować

      ..."wpadniemy do Krosna 25 maja."...
      Co to za imprezka się tam szykuje.Czyżby jakiś maratonik.Daj link do
      tej stronki
      Może uda mi się tam wpaść i po dopingować.
    • Gość: wiki9611 IP: *.elomza.pl 16.03.08, 19:07
      trzeba ćwiczyć nic samo nie przyjdzie ,bez jazdy nie ma gwiazdy haha
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 16.03.08, 20:32
      Z tego co widać spore dystanse wykręcasz,bez względu na warunki
      pogodowe.Ciekawi mnie ile km nakręciłaś w ciągu tych 6 sezonów.
    • lemuriza 16.03.08, 21:11
      Trudno myśleć o zostaniu gwiazdą mtb zaczynając jeździć maratony w
      wieku 35 lat:). Stąd aż takich ambicji nie mam. Po prostu chce
      jeździć lepiej - dla samej siebie.
      Ze trzeba ćwiczyć, zeby było lepiej to wiem:), mam doświadczenie
      kilkunastoletnie w trenowaniu innej dyscypliny. Mając jednak pracę,
      dom, trudno jest poświecać się tylko treningom i "nabijać" kilometry
      Pozdrawiam i życzę sukcesów w nadchodzacym sezonie.
    • Gość: kiker IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 22:06
      A wiecie, że jest juz taka choroba zwana uzależnieniem od ćwiczeń, oczywiście
      "wymyslili" ją amerykanie tzw. exercise dependence: sprawdźcie czy też nie
      jesteście przypadkiem już w szponach nałogu
      www.personal.psu.edu/dsd11/EDS/index.html
      w najnowszym tygodniku Forum też cos ma być o tej chorobie.

      szkoda tylko, że ja nie jestem zbytnio na to chory bo często mi sie po prostu
      nie chce...
    • Gość: Slav4 IP: 217.70.56.* 16.03.08, 22:36
      E tam, po prostu zwykła, swojska cykloza a nie żadne
      pseudonaukowe "Exercise Dependence". Się Jankesi wysilili...
      Mam to.
      I dobrze mi z tym :o)))
    • Gość: jackk3 IP: *.abhsia.telus.net 17.03.08, 00:17
      Nie przejmuj sie. Tak naprawde to liczy sie 'jakosc a nie ilosc'
      (szczegolnie jak czas sie ma ograniczony). Za wyjatkiem paru tyg. na
      poczatku sezonu liczenie km nie ma sensu. Dobre, int. interwaly
      robione 2/tydz bija na glowe setki km.
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 17.03.08, 10:10
      O interwałach,pulsie,przewyższeniach,średniej,myślą zawodnicy.
      Większość turystów zwiedza okolice i kilometry zapisuje albo
      odwiedzane muzea.
    • Gość: wiki9611 IP: *.elomza.pl 17.03.08, 14:25
      Niedziela 198 kilometrów ,dziś 60 sezon rozpoczęty na dobre jeśli ktoś chce się
      przyłączyć do jazdy to zapraszam .
    • tomektomek 17.03.08, 15:03
      Ja rozpoczęłem sezon pod koniec lutego w okolicach Długołęki pod
      Wrocławiem. Relacja na www.czasnarower.pl/?dao=1&id=58
    • Gość: Sławek Rz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 16:53
      > Niedziela 198 kilometrów ,dziś 60 sezon rozpoczęty na dobre jeśli
      > ktoś chce się przyłączyć do jazdy to zapraszam .


      W pierwszej chwili zrozumiałem, że dziś rozpoczęłaś 60-ty sezon :-D



      --
      Pozdrawiam.
      Sławek
    • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 17:54
      www.youtube.com/watch?v=2CTPLUcQAjk
      Bicycle bicycle bicycle
      I want to ride my bicycle bicycle bicycle

      I want to ride my bicycle
      I want to ride my bike
      I want to ride my bicycle
      I want to ride it where I like

      You say black I say white
      You say bark I say bite
      You say shark I say hey man
      Jaws was never my scene
      And I don't like Star Wars
      You say Rolls I say Royce
      You say God give me a choice
      You say Lord I say Christ
      I don't believe in Peter Pan
      Frankenstein or Superman
      All I wanna do is

      Bicycle bicycle bicycle
      I want to ride my bicycle bicycle bicycle
      I want to ride my bicycle
      I want to ride my bike
      I want to ride my bicycle
      I want to ride my

      Bicycle races are coming your way
      So forget all your duties oh yeah
      Fat bottomed girls they'll be riding today
      So look out for those beauties oh yeah
      On your marks get set go
      Bicycle race bicycle race bicycle race

      Bicycle bicycle bicycle
      I want to ride my bicycle bicycle
      Bicycle bicycle bicycle
      Bicycle race

      You say coke I say caine
      You say John I say Wayne
      Hot dog I say cool it man
      I don't wanna be the President of America
      You say smile I say cheese
      Cartier I say please
      Income tax I say Jesus
      I don't wanna be a candidate for
      Vietnam or Watergate
      Cause all I wanna do is

      Bicycle bicycle bicycle
      I want to ride my bicycle bicycle bicycle
      I want to ride my bicycle
      I want to ride my bike
      I want to ride my bicycle
      I want to ride it where I like
    • Gość: wiki9611 IP: *.elomza.pl 17.03.08, 17:56
      Dziś 60 kilometrów ,a sezon tak na poważnie jeżdząc to 6 chyba tak to jezdziłam
      amatorsko .
    • tomektomek 18.03.08, 22:02

      to 6 sezon zawodowy??? Trenujesz do jakichś zawodów? Czy tak dla
      siebie??
    • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 22:06
      ja obstawiam, że dla zawodów rowerowych
    • Gość: kondor IP: *.interq.pl 18.03.08, 22:10
      Ja obstawiam że nic nie odpowie
    • Gość: wiki9611 IP: *.elomza.pl 19.03.08, 14:07
      ą odpowiem ,jezdzę przede wszystkim dla siebie ,ale i co nieco do zawodów
      zawszę się przyda lepsza forma na maratonie .Dziś nędznie tylko 50 kilometrów
      pomimo tej marnej pogody ,jazda sprawia mi przyjemność lekarze zabronili mi
      śmigać ,ale ja nieumiem bez jazdy żyć czy ktoś jadzie do Otwocka ma maraton.
    • airmisio 24.03.08, 21:27
      ja też lubię sobie potrenować :) ale nawet nędznych 20 się wczoraj nie udało
      przejechać bo śnieg mnie zaatakował..
      Do zobaczenia na maratonach
    • airmisio 24.03.08, 21:31
      ja też lubię sobie potrenować :) ale nawet nędznych 20 się wczoraj nie udało
      przejechać bo śnieg mnie zaatakował.. www.czasnarower.pl/?dao=1&id=100

      Do zobaczenia na maratonach
    • Gość: wiki9611 IP: *.elomza.pl 25.03.08, 18:57
      Airmisio piękne zdjęcia a gdzie jest taka zima ,u mnie pogoda ładna typowa
      wiosna więc mogę kręcić dziś 79 kilometrów .
    • airmisio 27.03.08, 17:36
      Okolice Kłodzka trochę przysypało, ale wczoraj nawet i we Wrocławiu popadał
      sobie śnieżek :) Dzisiaj już wróciła wiosna :)

      Nieźle kręcisz, ja się rowerkiem pasjonuje od niedawna i raczej rekreacyjnie
      jeżdżę więc aż tyle kilometrów nie robię.

      Pozdrawiam :)

      --
      HTTP://www.czasnarower.pl
    • mmmal 28.03.08, 14:33
      ...aż mi się łokieć zrośnie
      po spektakularnym lutowym OTB... :-D

      Przy aurze takiej jak dziś zazdroszczę Wam jazdy wprost niemożebnie.
      Pozdrawiam! :)

    • Gość: wiki9611 IP: *.elomza.pl 28.03.08, 15:23
      mmmal życzę szybkiego powrotu do zdrowia bo wiosna za oknem .

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka