Przyczepki rowerowe dla dzieci!!! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam i mam pytanko odnosnie przewozenia dzieci. Do tej pory
    jezdzilismy z synkiem uzywajac fotelika hamax i sparwdzal sie super
    nawet na calodniowych wyjazdach. Ale teraz zastanawiamy sie nad
    zakupem przyczepki rowerowej. Po pierwsze ze wzgledu na naszego
    synka - ma 3,5 roku iwazy tylko 16 kg a fotelik jest do 20 kg ale
    jest dosc wysoki - obawiam sie o to ze zaczna sie problemy. Po
    drugie bedziemy miec drugiego maluszka a ja nie chce robic sobie
    rocznej przerwy w jezdzie na rowerze i poszukuje rozwiazania dla
    jazdy z dwojka dzieci przy czym z jednym praktycznie "od urodzeni"
    oczywiscie przy uzyciu specjalnej wkladki - mam nadzieje ze to nie
    bedzie niebezpieczne dla kregoslupa:-( Pozszukuje opini uzytkownikow
    przyczepek - zwlaszcza interesuje mnie croozer dla dwojki lub
    chariot cx ) mysle o croozerze ze wzgledu na cene bardziej
    przystepna - mam wiele watpliwosci:
    -czy to sie w ogole sparwdza w polskich realiach i nie chodzi mi o
    zakazy zwiazane z przepisami a raczej o trasy rowerow:-) ja
    mieszkam w Krakowie - moze ktos podrzuci jakies fajne propozycje
    -czy dwoje dzieci realnie miesci sie w miare wygodnie i do jakiego
    wieku moga podrozowac?
    -jak z amortyzacja a raczej jej brakiem ( w CROOZERZE :-( podobno
    minimalnie amortyzuja paski i material siedzisk czy to wystarcza?)
    -czy wizualnie rzeczywiscie croozer jest "toporny" na stronce
    producenta wyglada calkiem calkiem
    - a co sadzicie o przyczepce TREK gobug?

    Mam nadzieje ze sa tu osoby podrozujace z dzieciakami i cos mi
    doradza bo juz sama nie wiem co o tym myslec a czas leci i chce juz
    cos powolutku zamawiac

    Z gory dzieki za wszelkie porady
    • Bardziej ci zależy na nierobieniu sobie przerwy w jeździe na rowerze niż na
      kręgosłupie niemowlęcia katowanym wstrząsami? Zamiast pytać o opinię
      użytkowników itd zapytaj o opinię lekarza. Wożenie dziecka poniżej 3 lat to
      robienie z niego kaleki.
      • byłą już tu kiedyś dyskusja (nawet chyba kłótnia) w sprawie wożenia niemowląt i bardzo małych dzieci na rowerze i w przyczepkach. moim zdaniem to głupota i absolutny egoizm. tu link do potencjalnych powikłań: dziecko.onet.pl/4028,0,9,nie_potrzasaj_mna,artykul.html
        --
        www.pepepe.pl
        • tiresias napisał:

          > byłą już tu kiedyś dyskusja (nawet chyba kłótnia) w sprawie
          wożenia niemowląt i bardzo małych dzieci na rowerze i w
          przyczepkach. moim zdaniem to głupota i absolutny egoizm.

          Glupota jest twoja wypowiedz. Tak sie sklada, ze w innych krajach
          gdzie rower traktowany jest jako pojazd komunikacyjny a nie
          rekreacyjny dzieci przewozi sie na rowerach na rozne sposoby i nikt
          sie temu nie dziwi.
          A egoizmem jest wsiadanie samemu na rower nakazujac zonie i dziecku
          pozostac w domu niby w trosce o ich zdrowie.
          --
          I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
          • Gość: staryalejary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 21:22
            Istnieje również wyższość kultury słowa nad jego brakiem
            • Gość portalu: staryalejary napisał(a):

              > Istnieje również wyższość kultury słowa nad jego brakiem

              Ale duzo wniosles tymi slowami do dyskusji.


              --
              I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
              • Gość: staryalejary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 21:57
                A oczym tu dyskutować. Spotkałem kiedyś na drodze pomiędzy Rajskiem
                a Sękowcem w dolinie Sanu rodziców z 2 maluchów którzy właśnie
                pokonywali pierwszy etap wyprawy rowerowej. Dzieciaki w wieku ~2-4
                lata. W rozmowie przyznali że to nie był dobry pomysł. Wozić dzieci
                w foteliku albo przyczepce można tylko na jednodniowe wycieczki dla
                zdrowia własnego i dziatwy.
                A Ty nie ekcsytuj się zbytnio każdym tematem również dla własnego
                zdrowia.
      • Gość: zuzagos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 20:07
        O czym wy w ogole mowicie - musze powiedziec ze uwielbiam opinie ludzi ktorzy
        nie cztaja pytan. I oskarzenia typy "Bardziej ci zależy na nierobieniu sobie
        przerwy w jeździe na rowerze niż na
        > kręgosłupie niemowlęcia katowanym wstrząsami" Po pierwsze nie chodzi o nie
        robienie sobie przerywy tylko o mile spedzanie czasu z dzieciakami dla ich
        przyjemnosci przede wszystkim. Po drugie jesli pryzczepki maja super amortyzacje
        to czym wedlug Was rozni sie czyms przewozenie w nich dziecka od wozenia go w
        wozku zwlaszcza ze Chariot to 3 w 1 przyczepka wozek i jogger. Nikt nie mowi o
        extremalnej jezdzie po wertepach zreszta z takim obciazeniem z tylu to raczej
        byloby trudne. Wkaldki dla niemowlat wygladaja jak gondolki do wozka wlasnie
        taka opcje ma chariot - i to jest przyklad ze odpowiadacie nie na temat i o
        produktach korych kompletnie nie znacie.Nie macie pojecia po jakich drogach z
        taka przyczepka sie jezdzi? No raczej nie po mega wyboistej i nie w ruchu
        samochodowym -to ma byc mila i spokojna rekreacja z dwojka dzieci ma zastepowac
        kilometry z wozkim. \szkoda zreszta mojego czasu na tlumaczenie myslalam ze
        otrzymam opinie uzytkownikow ich uwagi i spostrzezenia. A dodam ze artykul o
        potrzasaniu dotyczy rodzicow jakby na to nie patrzec znecajacych sie nad dzicmi
        - to niestety dramatyczny sosob ktory stosuja niektorzy dorosli zeby uspokoic
        swoje malenstwa - wiec przyklad nietrafiony raczej i obrazliwy. A wracajac do
        wstrzasow to moze nie przewozmy dzieci nawet samochodami tylko po co specjalne
        rozwiazania dla noworodkow wkladeczki waleczki ochronne dla zabezpieczenia
        glowki itp. Oczywiscie ze nie mozna przesadzac i z noworodkiem trzeba postepowac
        ostroznie ale mam wrazenie ze najwiecej krzycza ludzie ktorzy niestety nie znaja
        pewnych spraw z autopji a potrafia tyko potepiac, Ja zadalam pytanie prosilam o
        watpliwosci a nie ocene mojej osoby i postepowania ale rzeczywiscie czego mozna
        oczekiwac od niektorych osob na forum - to chyba najwieksza satysfakcja dla
        pewnej grupy uzytkownikow krytykowac kogos zamiast spokojnie dzoradzic No nic
        dzieki wielkie
      • jan-w napisał:

        > >. Wożenie dziecka poniżej 3 lat to
        > robienie z niego kaleki.

        A skad takie brednie wyssales? Ja, zarowno z synem jak i z corka
        zaczalem przewozic w foteliku jak tylko zaczely siadac czyli w wieku
        10-11 miesiecy. Teraz maja 7 i 11 lat nie uzywaja ani wozka ani kul.
        Tak wiec albo fotelik im nie zaszkodzil albo ja mam "rece, ktore
        lecza"
        --
        I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
        • > A skad takie brednie wyssales? Ja, zarowno z synem jak i z corka
          > zaczalem przewozic w foteliku jak tylko zaczely siadac czyli w wieku
          > 10-11 miesiecy. Teraz maja 7 i 11 lat nie uzywaja ani wozka ani kul.
          I stąd wyciagasz wniosek że nie uszkodziłeś im kręgosłupa? Poczekaj i zobacz jak
          ci podziękują w wieku który pewnie ci się wydaje niewyobrażalny - po
          czterdziestym roku zycia.
          Rozumiem że poczułeś się nieswojo po przeczytaniu tej informacji, ale to że
          uczyniłeś to swoim dzieciom, nie oznacza że działałeś zgodnie z zaleceniami
          lekarskimi. Te są jednoznaczne. Zapytaj dowolnego ortopedę.
          • Po 40stym roku zycia to moga miec kregoslup zniszczony od 25
            letniego siedzenia za biurkiem.

            > Rozumiem że poczułeś się nieswojo po przeczytaniu tej informacji,
            ale to że
            > uczyniłeś to swoim dzieciom, nie oznacza że działałeś zgodnie z
            zaleceniami
            > lekarskimi. Te są jednoznaczne. Zapytaj dowolnego ortopedę.

            Ortopeda zapewne wypowie sie negatywnie gdyz kazdy sport szkodzi ale
            tylko sport uprawiany wyczynowo.



            --
            I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
    • Nie przejmuj sie durnymi wypowiedziami. Tak mowia tylko ci ktorzy
      nie maja dzieci badz dzieci nie kochaja.

      Mam nadzieje, ze widzialas te strone:

      www.velofiala.cz/dunaj.htm
      --
      I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
      • robertrobert1 napisał:

        > Nie przejmuj sie durnymi wypowiedziami. Tak mowia tylko ci ktorzy
        > nie maja dzieci badz dzieci nie kochaja.

        A może jednak ci którzy naprawdę kochają swoje dzieci i opiekują się nimi
        zgodnie z zaleceniami lekarzy, a nie modą?
        • Gość: anty kanty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 00:31
          Ludzie!

          Na całym świecie tysiące ludzi wozi dzieci w przyczepkach. "Mądrość" chowanych
          na prowincji domorosłych wioskowych filozofów w tym wątku poraża. Weźcie się nie
          kompromitujcie tymi pierdołami o kręgosłupie i innych nieszczęściach. Was nikt
          pewnie przyczepkami nie woził ale w głowę wam stało się coś strasznego!

          Jedyne o co trzeba zadbać, to żeby dziecko w ATESTOWANEJ przyczepce:
          1. Było zapięte pasami i nie mogło się wypiąć i wsadzić gdzieś palców
          2. Przyczepka miała zaciągniętą przednią szybę - spod koła roweru lecą kamienie
          i błoto.

          Przy okazji trzeba przypomnieć za przewóz dzieci w przyczepce w Polsce grozi
          mandat do 300 złotych. Dopuszczalny jest przewóz osób tylko w przyczepach
          ciągniętych za traktorem.

          Nigdzie na świecie nie ma takiego zakazu. Gdzie jest prasa, która o takich
          idiotyzmach milczy????
          • Hitlera poparły miliony... Od kiedy poparcie bezmyślnego tłumu jest argumentem
            dowodzącym że coś jest słuszne? Czy poparcie milionów ludzi dla ks.Rydzyka
            dowodzi że jest on świątobliwym mężem? Warto pomyśleć PRZED napisaniem postu.
            A wykpiwany przez ciebie (bez jednego merytorycznego argumentu) fakt jest
            dowiedziony przez naukę. Nawet setki tysięcy rodziców krzywdzących swoje dzieci
            tego nie zmienią.
            • 'wioskowi filozofowie' przytaczają rozsądne, głównie medyczne argumenty a
              zwolennicy wożenia dzieci w produktach branży rowerowej piszą, że tysiące ludzi
              tak robi, to musi być dobre.
              1. chyba wszyscy znają powiedzenie o muchach (eat shit, millions of flies can't
              be wrong)
              2. zbyt wczesna pionizacja niemowląt (patrz tzw.chusty do noszenia - kolejny
              produkt sprytnego marketingu) to plaga. a syndrom potrząsanego dziecka nie
              dotyczy tylko rodziców trzęsących dzieckiem w celu jego uspokojenia także tych
              wożących dzieci w wynalazkach.

              proszę porozmawiać z dowolnym pediatrą i nie używać inwektyw.
              --
              www.pepepe.pl
              • tiresias napisał:

                > dotyczy tylko rodziców trzęsących dzieckiem w celu jego
                uspokojenia także tych
                > wożących dzieci w wynalazkach.

                A ty niby nie byles nie narazony na wstrzasy? Nie wierze gdyz
                napewno byles wozony w wozku po jakze nierownych chodnikach. A moze
                prosto z lona matki poszedles na studia?


                --
                I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
            • Gość: mary IP: *.gdynia.pl 20.03.12, 07:50
              Człowieku zamilknij proszę!!! aż ciężko się czyt to co piszesz! Jaka różnica w tych nowych ciasnych nosidełkach wczepianych do wózków a tych do przyczepek???? To jest dokładnie to samo! poza tym skoro miliony osób chwali sobie taki sposób podróżowania to coś w tym jest!! Przyczepki mają takie same warunki do siedzenia dla dzieci jak foteliki w samochodzie! a jedyne w czym różnica to może mocniej trzęsie. Poza tym tłumy zawsze potrzebują przywódcy za kim mogą iść, ale ty masz swój rozum i musisz dokonać wyboru czy popierasz czy nie. Dla mnie argument " bo lekarze zabraniają" nie jest argumentem!!!! w jaki sposób dochodzi do uszkodzenia kręgosłupa????? podaj coś konkretnego!!!! Ja też mam uszkodzony kręgosłup, nie jeździłam przyczepką, a nie mam jeszcze 40 lat! Błagam, ludzie proszą o pomoc, a wy głupie dyskusje urządzacie. Nie lubisz przyczepek to powiedz, że nie popierasz tej metody podróżowania i zamilknij!!!
              • mary:
                > Człowieku zamilknij proszę!!!
                [...]
                > powiedz, że nie popierasz tej metody podróżowania i zamilknij!!!

                Mówisz i masz: on zamilkł już ponad 3 lata temu. Czy przez wszystkie te lata trzymałaś w sobie złość na niego i zbierałaś się z odpowiedzią, tylko chwilowo nie miałaś czasu?

                - Stefan
          • Gość portalu: anty kanty napisał(a):

            > Przy okazji trzeba przypomnieć za przewóz dzieci w przyczepce w
            Polsce grozi
            > mandat do 300 złotych. Dopuszczalny jest przewóz osób tylko w
            przyczepach
            > ciągniętych za traktorem.

            Brednie wygadujesz! Prawo polskie wyraznie mowi o przewozeniu
            dziecka w specjalnym foteliku przyczym nie precyzuje gdzie ten
            fotelik ma byc umieszczony i z czego wykonany. A dziecko w
            przyczepce jest wlasnie umieszczone w foteliku...pluciennym ze
            stelazem aluminiowym i z kolami.

            > Nigdzie na świecie nie ma takiego zakazu. Gdzie jest prasa, która
            o takich
            > idiotyzmach milczy????

            Polskie prawo jest malo precyzyjne i conajwazniejsze nie nadaza za
            rozwiazaniami technicznymi ...chociaz w przypadku samochodow od
            dawna jest mowa o pasach bezpieczenstwa i poduszkach powietrznych.


            --
            I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
            • Gość: Sławek Rz. IP: *.zeo.pl 15.01.09, 08:16
              > Brednie wygadujesz! Prawo polskie wyraznie mowi o przewozeniu
              > dziecka w specjalnym foteliku przyczym nie precyzuje gdzie ten
              > fotelik ma byc umieszczony i z czego wykonany. A dziecko w
              > przyczepce jest wlasnie umieszczone w foteliku...pluciennym ze
              > stelazem aluminiowym i z kolami.


              Skoro (jak widać) nie masz o tym zielonego pojęcia, to nie zabieraj głosu i nie wypisuj głupot, które ktoś inny może wziąć za dobrą monetę!!!

              Już kiedyś była tu dyskusja na temat przyczepek rowerowych przeznaczonych do przewozu dzieci i obowiązujących w Polsce przepisów dotyczących przewożenia osób na przyczepach. W tej dyskusji przedstawiłem ci KONKRETNE przepisy dokładnie określające jak i gdzie można przewozić ludzi w przyczepach.


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=372&w=73344334&a=73352859

              oraz jeszcze to:

              wiadomosci.wp.pl/kat,15811,wid,7457167,wiadomosc_prasa.html


              Ty jednak z uporem maniaka nadal wypisujesz jakieś bzdury mącąc ludziom w głowach.




              --
              Sławek



              • "Rozmawiałam w tej sprawie z przewodniczącym komisji infrastruktury.
                Dokonanie zmian wiąże się z badaniami, ekspertyzami, biurem
                legislacyjnym, biurem sądowym legislacyjnym, posiedzeniem rządu i
                dopiero wprowadzeniem poprawki, która może wejść pod obrady Sejmu. A
                marszałek już nie przyjmuje żadnych ustaw. Trzeba czekać do
                następnej kadencji" - mówi "Kurierowi Szczecińskiemu".(PAP)

                To doskonale wyjasnia, ze prawo nie nadaza za rozwojem
                cywilizacyjnym. I jeszcze skoro jestesmy w Unii Europejskiej i mam
                obowiazek dostosowac prawo do przepisow obowiazujacych we wspolnocie
                to ow zapis zakazujacy jest bledny.
                Ja sie tym i tak nie kieruje podobnie jak nie kieruje sie brakiem
                nakazu jazdy w kasku rowerowym.

                --
                I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
                • Gość: Sławek Rz. IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.09, 02:37
                  > To doskonale wyjasnia, ze prawo nie nadaza za rozwojem
                  > cywilizacyjnym.

                  I co z tego??? Durne, bo durne, ale JEST, OBOWIĄZUJE!!! Czy ci się to podoba, czy też nie...




                  --
                  Sławek
                  • Gość: Roberto IP: 217.17.37.* 17.01.09, 07:19
                    Gość portalu: Sławek Rz. napisał(a):

                    > > To doskonale wyjasnia, ze prawo nie nadaza za rozwojem
                    > > cywilizacyjnym.
                    >
                    > I co z tego??? Durne, bo durne, ale JEST, OBOWIĄZUJE!!! Czy ci się
                    to podoba, c
                    > zy też nie...

                    Ok. W Polsce tak, ale w innych czesciach Europy jak najbardziej
                    mozna dzieci wozic w przyczepkach rowerowych wiec dlaczego nie mozna
                    ich kupic i o nich dyskutowac w kwestiach pozytywnych?
                    • Gość: Sławek Rz. IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 12:44
                      > Ok. W Polsce tak, ale w innych czesciach Europy jak najbardziej
                      > mozna dzieci wozic w przyczepkach rowerowych...


                      Ale ja doskonale o tym wiem.



                      > ... wiec dlaczego nie mozna ich kupic i o nich dyskutowac w
                      > kwestiach pozytywnych?


                      Ależ oczywiście, że można!

                      Tyle tylko, że nie każdy kupujący taką przyczepkę zdaje sobie sprawę, że w Polsce taki przepis obowiązuje (NIESTETY...).
                      Przypominam też, że to sama "zuzagos" (która założyła ten wątek) napisała, że mieszka w Krakowie. Czyli lepiej, by zdawała sobie sprawę, jaka "niespodzianka" może ją spotkać...




                      --
                      Pozdrawiam.
                      Sławek
                      • Zatem zaprzestanmy zaglebiac sie w chore prawo i wyliczmy zalety, a
                        moze i wady przyczepki.

                        Oto zalety:
                        1. Bezpieczenstwo! Bezpieczniejsza jest przyczepka od fotelika gdyz
                        przyczepka nie jest wstanie sie wywrocic a jesli jednak komus sie ta
                        sztuka dokona to podczas wywrotki dziecko chronione jest przez
                        klatke.
                        2. Bezpieczenstwo w ruchu drogowym. Kierowcy widzac przyczepke
                        omijaja ja jak inny pojazd czyli szeroki lukiem podczas gdy jadac z
                        fotelikiem potrafia sie ocierac.
                        3. Oslona! W przyczepce dziecko jest chronione przed opadami deszczu
                        i wiatru.
                        4. Wygoda. W przyczepce dziecko moze przyjac pozycje półlezaca
                        podczas gdy w foteliku dziecko musi byc caly czas przytomne.
                        5. Towarzystwo. W przyczepce mozna przewozic 2-jke dzieci wiec
                        ciezej o nude.

                        A wady:
                        1. Cena. Przyczepki sa kilkakrotnie drozsze od fotelikow.
                        2. Waga. Przyczepki sa ciezsze od fotelika o okolo 10 kg.
                        3. Szerokosc. Przyczepki sa szerokie i trzeba wiele wprawy aby
                        zmiescic sie w ciasnych zakretach czy miedzy slupkami
                        antysamochodowymi.
                        4. Brak bezposredniego kontaktu z dzieckiem.




                        --
                        I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
        • jan-w napisał:

          > robertrobert1 napisał:
          >
          > > Nie przejmuj sie durnymi wypowiedziami. Tak mowia tylko ci ktorzy
          > > nie maja dzieci badz dzieci nie kochaja.
          >
          > A może jednak ci którzy naprawdę kochają swoje dzieci i opiekują
          się nimi
          > zgodnie z zaleceniami lekarzy, a nie modą?

          Jaka moda? Od lat rodzice obiekowali sie swoimi dziecmi na rozne
          sposoby. W epoce kamienia lupanego dzieci bawily sie maczugami a w
          XXI w dzieci jezdza w przyczepkach. I nie ma tu zadnej mody.


          --
          I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
          • Przyczepki to rewelacja!!! Objechaliśmy z dwiema i dwójką dzieci masę km, w tym
            10-dniowa wyprawę nad Loarę. Dziennie od 30 do 50km. Dużo przerw, dzieci
            zachwycone. Uwielbiają takie wakacje, na plaży po 2 dniach już pytają o rower.
            Zaczęliśmy jak młodszy miał 2 lata. Krzywdy nie mają, zdrowie i kręgosłup
            niszczy raczej przesiadywanie przed tv lub komputerem przez nastolatki, a nie 2-
            4 godz w przyczepce (jazda z przerwami) i to nie codziennie.
            • Gość: Sopel IP: *.claranet.co.uk 24.02.09, 12:25
              Podpisuje sie obiema rekami - w zeszlym roku objechalismy Bretanie, po 30 - 50
              km dziennie przez dwa tygodnie (z przerwami), gdy przyszlo do oddawania
              przyczepki Ulenka sie rzewnie rozplakala, ze zly pan zabiera jej karete... :-)
              To byly najlepsze nasze wakacje, a wcale nie jestesmy rowerowymi maniakami.
              Jesli chodzi o wybor, to mam dokladnie ten sam dylemat - gdybym tylko mial kase
              to bez wahania kupilbym Chariota (albo Cougar albo Captain), Croozer wydaje sie
              byc najlepszym kompromisem jakosci do ceny. Zajrzyj na strone:
              www.koloroweru.pl/strony/przyczepki.html
              jest tam troche ciekawych informacji.
              • Gość: bromba IP: 78.88.17.* 17.03.09, 19:23

                Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 31.12.2002 w sprawie warunków
                technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia, Dz. Ustaw 2003 nr 32
                poz. 262
                Art. 56.
                ust. 2. Dopuszcza się umieszczanie świateł odblaskowych barwy żółtej samochodowej:
                na bocznych płaszczyznach kół pojazdu, o którym mowa w par. 53-55, z tym
                zastrzeżeniem, że z każdego boku pojazdu powinny być widoczne dwa światła: jedno
                umieszczone na kole przedniej osi, a a drugie - na kole tylnej osi.
                na pedałach roweru i motoroweru
                [...]
                Jeżeli do pojazdu zaprzęgowego lub roweru przyczepiony jest inny pojazd, maszyna
                lub urządzenie, powinien on być wyposażony co najmniej w jedno światło pozycyjne
                barwy czerwonej oraz w jedno swiatło odblaskowe barwy czerwonej widoczne z tyłu,
                a ponadto w jedno światło odblaskowe barwy białej widoczne z przodu, jeśli
                szerokość pojazdu ciągniętego (maszyny, urządzenia) przekracza szerokość pojazdu
                ciągniącego [...].

                Tak więc za rowerem można ciągnąć nie tylko minimalistyczną przyczepkę
                ExtraWheel, czy subtelnego Burley'a, lecz np. siewnik, betoniarkę itp... :lol: :lol:

                A zapisy PoRD, odnoszące się do przyczepek rowerowych to:
                Art. 62
                <>a. Długość zespołu 2 pojazdów nie może przekraczać 18,75 m, a 3 pojazdów - 22
                m, z wyjątkiem zespołu pojazdów złożonego z:
                <>
                [...]
                motocykla i przyczepy, motoroweru i przyczepy lub roweru i przyczepy, którego
                długość nie może przekraczać 4 m.
    • Gość: raphis IP: *.helion.pl 07.05.09, 11:30
      Osobiście użytkuję przyczepke Croozer dla dwójki dzieci i jestem
      bardzo zadowolony. Fakltycznie nie ma amortyzatorów, ale siedzenia
      wykonane z materiału, który de facto wisi w powietrzu robią swoje.
      Bardzo niski środek ciężkości wpływa na jej niesamowitą stabilnośc,
      w zasadzie nawet nie zdażyło się, żeby jedno z kół podskoczyło wyżej
      na jakimś fertepie. Woże 2 dzieci, jedno ma 4,5 roku, drugie 2
      latka. Miejsca mają ful, nawet po założeniu pokaźnych kasków. Z tyłu
      jest ogromna przestrzeń bagażowa, oczywiście nie można przesadzać bo
      przyczepka staje się coraz cięższa.
      Nie uważam, żeby była a toporna. Jak chcesz zobaczyć toporne
      przyczepki to jedź do Szczawnicy i zobacz co jest do dyspozycji w
      wypożyczalniach rowerów.
      Więcej na emaila, bo teraz nie ma za bardzo czasu:
      cappone@poczta.onet.pl
      • My tez od lat uzywamy przyczepki. TEraz dzieci maja 3 i 6 lat i mamy
        juz trzecia :)

        A tak wogole to o co tu ten caly zamet?? Ludzie nie maja za duzo
        pojecia, o tym, co na rynku jest, sami na oczy tego nie widzieli i
        sie madrza...

        Przyczepka firmy chariot ma mnostwo dodatkow. Sa modele mocno
        resorowane (sile resorow mozna dopasowac do wagi dziecka!) i z
        mnostwem dodatkow dla maluszkow i niemowlat. Malenkie dzieci jezdza
        w specjalnym zawieszonym w przyczepce jakby hamaku. Amortyzacja
        super i pozycja dziecka wcale nie zla. Mysle, ze w foteliku
        samochodowym podczas jazdy autem dziecko tez nei ma lepiej, a i w
        niektorych wozkach, w jakich ludzie dzieci woza.

        A teraz odpowiedz na twoje pytanie:

        my mielismy na poczatku pojedynczego croozera. Nie bylam z niego za
        bardzo zadowolona, poniewaz byl b. ciezki. Reszta ok. Acha i wtedy
        jeszcze to kolko (jak sie chcialo go jako wozka uzywac) bylo
        mocowane na tym dyszlu na poczatku (b. niewygodne rozwiazanie, ale
        to juz zmienili). POtem mielismy drugie dziecko i kupilam uzywana
        przyczepke chariot model cabriolet. BYlam zachwycona. Kupilam jej
        jeszcze male koleczka na przod i byla super. BRakowalo mi troche
        resorow (croozer tez nie mial). Ale byla leciutka, mnostwo miejsca
        itd. TEraz nasz starszy synek juz sam rowerem obok nas jedzie i
        postanowilismy znow przyczepke zmienic (na chariocie, jak sie kupi
        uzywany, to sie praktycznie nie traci! Ja nawet zarobilam na tym
        zakupie).

        TEraz mamy nowego chariota cougar 1 i to jest rewelacja!!!

        Super resory, leciutka, waska, cudo! Przemyslana i super praktyczna.

        Takie wycieczki rodzinne w zielen sa cudowne. Dzieci to uwielbiaja.
        Gdyby im tam tak zle bylo, to by protestowaly i nie chcialy tam
        pozniej wchodzic. Ale jest na odwrot.

        Dla mnie to super mozliwosc spedzenia wspolnie czasu w weekend nie
        siedzac przed telewizorem albo pc.

        I wg. mnie nie nalezy przesadzac z tym zdrowiem. Robimy tyle rzeczy
        w zyciu, ktore sa niezdrowe. Mysle, ze to jest jedna z lepszych
        rzeczy, jaka mozna z rodzina robic.

        Ciekawe, ze tyle ludzi pali np. papierosy przy dzieciach lub w
        mieszkaniu, w ktorym dzieci zyja i nie ma wyrzutow sumienia.
        A potem sie wzdrygaja, jak ktos chce dziecko przyczepka wozic...

        Tylko fakt: sa rozne przyczepki! W takiej z supermarketu tez bym
        niemowlaka nigdy nie wozila!

        MOze najpierw zapoznajcie sie z oferta chariot i najlepiej zobaczcie
        na zywo i potem krytykujcie tutaj.

        --
        Pinik

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12633469&a=16469939
        • Gość: Marcin IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.06.09, 13:47
          Zgadzam się z przedmówczynią! Sam szukam czegoś takiego dla mojego Malucha i tak
          ze zdjęć i opini chyba zdecyduje sie na tego Chariota. Poczytałem troche na
          stronie polskiego dystrybutora ( www.dwaplusdwa.pl ) ale zdecydowanie bardziej
          przekonują mnie wasze opinie. Mam tylko pytanie - czy ktoś używa wózka CX i co
          może na jego temat powiedzieć?

          Pozdrawiam
          Marcin
        • Gość: wojnar IP: *.chello.pl 23.06.09, 11:48
          Gdzie udalo wam sie znalezc uzywane przyczepki chariota?

          Szukam przyczepki cougar dwuosobowej. Cena oferowana przez dwaplusdwa jest
          niestety z ksiezyca i taniej mozna ja kupic w stanach. Moze ktos moze polecic
          sprawdzona firme przesylkowa?

    • Witam. Nie czytałam wszystkich odpowiedzi, bo niektóre są wręcz
      bezsensowne. Rzeczą oczywistą jest, że niemowlęcia nie wozi się w
      ogóle w foteliku, a co dopiero w przyczepce. Mam 5-letniego syna,
      od roku jeździmy na wycieczki rowerowe z przyczepką, wczesniej
      kiedy był w wieku 2-4 (w wieku gdy kręgosłup dziecka może być
      poddawany takim wstrząsom)był wożony w foteliku. Przyczepka
      mocowana do tylniej osi roweru jest wspaniałą sprawą. Stabilna,
      bezpieczna, dobrze oznakowana daje możliwość do dłuższych
      (kilkugodzinnych) rodzinnych wypadów rowerowych. Serdecznie
      polecam. Niestety polskie prawo jest wiecznie nowelizowane i póki
      co czekamy wciąż na zmianę ustawy - Prawa o ruchu drogowym, aby
      dogonić w kwestii przewozu dzieci inne cywilizowane państwa.
      Oczywistym faktem jest, że żaden przytomny rodzic nie będzie woził
      dziecka w przyczepce po ulicy (spaliny, smród, samochody etc., ale
      dlaczego nie można w ten sposób jeździć chodnikami, ścieżkami
      rowerowymi, ścieżkami polnymi? Mimo narzuconego uwstecznionym
      prawem obowiązku przewożenia dziecka na rowerze jedynie w foteliku
      (proszę spróbować z dzieckiem o wadze 18-20 kg - życzę
      powodzenia!!!!)to wielu rodziców, w tym i ja, naginamy
      uwstecznione polskie prawo i śmigamy z pociechami w przyczepkach
      po ścieżkach rowerowych. Daje to wielką frajdę nie tylko dziecku
      ale i rodzicom, którzy też chca w jakiś sposób dbać o formę
      fizyczną. Wychodzenie na spacer z 4-latkiem na rowerku to też
      oczywiście przyjemność, ale czas krótki (mały szybko się zmęczy),
      milaż ograniczony, a do tego opiekun znudzony. Od czasu do czasu
      warto śmignąć gdzieś dalej niż na podwórko w obrębie miejsca
      zamieszkania. Przyczepki - gorąco polecam! Zaznaczam sceptykom, iż
      jestem troskliwą, rozważną matką, która daleka jest od wyrządzenia
      krzywdy swemu dziecku.
      • lefek3:
        > póki co czekamy wciąż na zmianę ustawy - Prawa o ruchu drogowym, [...]
        > ale dlaczego nie można w ten sposób jeździć chodnikami, ścieżkami
        > rowerowymi, ścieżkami polnymi?

        Do ścieżek polnych prawo o ruchu drogowym nic nie ma.

        lefek3:
        > Mimo narzuconego uwstecznionym prawem obowiązku przewożenia dziecka na rowerze
        > jedynie w foteliku (proszę spróbować z dzieckiem o wadze 18-20 kg - życzę
        > powodzenia!!!!)

        Mój pies waży 15 kg. Jeśli dołożyć do tego ubrania, namiot, menażki, kuchenkę, jedzenie i 3 litry wody, to łatwo przekroczę 20 kg. To się daje wozić, tylko namów swojego chłopa, żeby przestał się lenić.

        lefek3:
        > to wielu rodziców, w tym i ja, naginamy uwstecznione polskie prawo i śmigamy z pociechami
        > w przyczepkach po ścieżkach rowerowych.

        Życzę powodzenia. Ale tych tysięcy śmigających z przyczepkami nie dostrzegam. Szkoda.

        - Stefan
        • Gość: lefek3 IP: 193.23.63.* 06.07.09, 11:44
          "Mój pies waży 15 kg. Jeśli dołożyć do tego ubrania, namiot,
          menażki, kuchenkę, jedzenie i 3 litry wody, to łatwo przekroczę 20
          kg. To się daje wozić, tylko namów swojego chłopa, żeby przestał
          się lenić"
          Szanowny Panie Stefan4
          Czyżby się w Panu odezwał męski szowinizm. A kto powiedział, że
          jak na rower z dzieckiem to tylko facet może? Jak faceta nie ma i
          kobietka chce pouprawiać trochę sportu to niestety, ale jest to
          troche niewygodne i ciężkie do zrealizowania owe przewożenia 20 kg
          na dwóch kółkach w foteliku (dziecko czy jak Pan woli pies, namiot
          itp). Co do tych polnych ścieżek - chwyta Pan za słówka.
          Oczywiście ma Pan rację, ale mimo swojej drobiazgowości mam
          nadzieję, że zrozumiał Pan sens mojej wypowiedzi.
          I odpowiedź na Pana ostatnią sarkastyczną uwagę: nie mówiłam
          o "tysiącach" rodziców, ale o "wielu rodzicach". Chciałam przez to
          podkreśliś, że nie jest to żadkość na ścieżkach rowerowych. Skąd u
          Pana tyle złosliwości i sarkazmu. Gwoli ścisłości, ja tylko
          wyraziłam swoją opinię, że popieram i gorąco polecam przyczepki do
          do rowerów do przewożenia dzieci. Niech Pan spróbuje - nawet z
          psem.
          • lefek3:
            > Czyżby się w Panu odezwał męski szowinizm.

            ???

            lefek3:
            > I odpowiedź na Pana ostatnią sarkastyczną uwagę

            Nie było sarkazmu, była obserwacja.

            lefek3:
            > nie mówiłam o "tysiącach" rodziców, ale o "wielu rodzicach".
            > Chciałam przez to podkreśliś, że nie jest to żadkość na ścieżkach
            > rowerowych.

            Przyczepki rowerowe dla dzieci to jest rzadkość na ścieżkach rowerowych. W tym roku w Gdańsku widziałem coś takiego tylko raz (ale za to od razu dwie). Przypuszczam, że trochę więcej można znaleźć w Helu albo w Jastarni -- bo to są miejscowości wczasowe. Przyczepek prawie nie ma w normalnej codziennej komunikacji, tak jak w Holandii czy w Danii; ja w każdym razie ich nie dostrzegam. A szkoda.

            lefek3:
            > ja tylko wyraziłam swoją opinię, że popieram i gorąco polecam przyczepki do
            > do rowerów do przewożenia dzieci.

            Ja też popieram. Jak też wszelkie inne wynalazki roweropochodne i rowerowate.

            lefek3:
            > Niech Pan spróbuje - nawet z psem.

            Wożenie suczki mam już opracowane, i ona też wie, na czym to polega. Trochę pracy kosztowało, zanim się nauczyła nie wyskakiwać na jezdnię; i zanim ja się nauczyłem kompensować jej ruchliwość i nie skręcać pod nadjeżdżającego TIRa, dlatego że ona nagle skoczyła na lewą burtę kosza. Nie zamierzamy teraz przeuczać się na przyczepkę. Tym bardziej, że nie mamy gdzie jej trzymać.

            - Stefan
    • Hey,

      sam też zacząłem się zastanawiać nad przyczepką dla dziecka jakiś czas temu.
      Myłlałem jednak o czymś zdecydowanie tańszym, jak np. taka przyczepka na allegro:

      Tekst
      linka


      No ale teraz już sam nie wiem ;)

      No i nie dajmy się zwariować. Uśmiałem się zdrowo, jak przeczytałem te posty o
      problemach dzieci z kręgosłupem...
      Cała Holandia chyba by się na wózki inwalidzkie już dawno przesiadła...

      To Ci sami specjaliści, co Ci powiedzą, że jadąc rowerem po ulicy oddychasz dużo
      gorszym powietrzem, niż np. osoba w samochodzie... a okazuje się, że jest
      zupełnie inaczej (polecam badania Environmental Transport Association z Wielkiej
      Brytanii).

      To życzę fajnych wypraw, na złość zazdrośnikom :)

      eM
      • Mam przyczepkę Croozer for 1 kid. Jest naprawde super i szczerze polecam.
        Charioty są fajniejsze, lżejsze, lepiej amortyzowane, lekko jadą, ale kosztują
        też duzo więcej. Dlatego u nas padło na croozera. Przy wyborze przyczepki
        zwróciliśmy uwagę na rodzaj siedziska dla dziecka. Musiało być koniecznie
        dostosowane do przewożenia dziecka w wieku od roku (takie dzieci śpią w
        przyczepkach). Croozer ma siedzisko pochylone (większość tanich przyczepek ma
        siedzisko zdecydowanie siedzące, z kątem siedzisko/oparcie 90 st), croozer ma
        taki hamaczek , córka w nim bez problemu śpi i nie jest zwinięta w "trąbkę". Do
        zalet nalezy też super pojemny bagażnik/schowek.
        Przyczepka jest super sposobem na przewożenie dzieci. Wygodne, łatwe w
        użytkowaniu, praktyczne.
        Niestety Polska nie jest przystosowana na "przyjęcie" przyczepki. Do tego
        potrzebne są ścieżki rowerowe w dużej ilości. Nie wyobrażam sobie przyczepki na
        ulicy. Jeżeli ktoś ma w swojej okolicy/otoczniu ścieżki to gorąco polecam.
        Dodam jeszcze, że przyczepka jest znacznie wygodniejsza niż fotelik na rower.
        Dziecko ma dużo wygodniej, może się po drodze samo napić , pobawić zabawkami
        itp. Nie zaskoczy nas deszcz (no nas zaskoczy, ale dziecko jest zawsze
        ochronione), słońce nie świeci dziecku po oczach. Można zabrać dużo rzeczy na
        całodzienny piknik czy wycieczkę.

        A.
        • I dodam jeszcze, że moja córka nie chce jeździć w foteliku (też posiadam).
          Zdecydowanie protestuje przy próbie posadzenia. W przyczepce nie ma wogóle
          problemów, więc chyba źle jej tam nie jest :)
        • Gość: TataIdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.11, 15:07
          Aktualnie stoję przed dylematem Croozer 1500pln czy Chariot 2500pln.
          Moja córka ma 4 miesiące.
          Croozera oglądałem na żywo w sklepie na Kabatach, czy wiecie gdzie w Warszawie można obejrzeć Chariota?
          To, że Chariot jest lżejszy (ok 3 kg) mnie nie przekonuje. Myślę, że troszkę większy ciężar nie będzie odczuwalny, a pozytywnie wpłynie na moją kondycję fizyczną:)
          To co jest ewidentną przewagą Chariota to amortyzacja, pytanie czy warte jest to dopłaty 1000pln. Nie planuje ekstremalnych wypraw w góry itp., głównie będę jeździł po lesie i ściezkach rowerowych. I niestety nie codziennie a tylko w weekendy.
          • Sprawdź jakie wyposażenie ma Chariot w tej cenie, a jakie ma Croozer. Croozer sprzedawany jest od razu w wersji 3 w 1 - wózek do joggingu, spacerówka lub przyczepka rowerowa. Pomyśl która z tych wersji byłaby ci potrzebna i ewentualnie ile musiałbyś jeszcze dopłacić za dodatkowe akcesoria. Oczywiście Chariot ma znacznie szerszy wahlarz rozbudowy, ale to wszystko niestety kosztuje.

            Z tego co piszesz to Croozer ci całkowicie wystarczy. Przy niedużych nierównościach role amortyzacji spełnia miękkie siedzenie. Ale trzeba sobie zdawać sprawę z wad Croozera - cięższy, bardziej toporny, brak hamulca (istotne przy bieganiu i rolkach), trudniej się go składa i zajmuje więcej miejsca po złożeniu. Są na szczęście też zalety w stosunku do Chariota - solidniejszy i stabilniejszy ze względu na podwozie wykonane ze stalowych rur, duży bagażnik. Tańsze części zamienne.
    • Poprzyj petycję do posłów Sejmu RP! Wystarczy, że wejdziesz na http://www.petycje.pl/4441 i się podpiszesz - a Twój głos trafi do posłów RP. Ważne! Podpisy zbieramy przez tydzień, do 2 października - następnie wydrukujemy je i wyślemy posłom RP.

      W petycji można przeczytać [...] W wielu przypadkach zachowania najbardziej bezpieczne są niezgodne z obowiązującymi przepisami. Dotyczy to np. sposobu pokonywania rond czy przewozu dzieci w przyczepkach [...]
      • Wczoraj, tj. 22 kwietnia, prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Ustawa w nowym brzmieniu wejdzie w życie 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, czyli najprawdopodobniej około 10-15 maja.
        W nowej ustawie zezwolone są nareszcie przyczepki rowerowe do przewozu dzieci
    • Gość: Bea IP: *.gdynia.mm.pl 09.07.10, 10:20
      Witam,
      szukając informacji o przyczepkach trafiłam na ten wątek, stoję
      właśnie przed wyborem przyczepki rowerowej dla moich dzieci, jedno
      ma 8 miesięcy, a drugie 2,5 roku. Proszę o informację jaką
      przyczepkę Pani wybrała,
      pozdrawiam,
      • Gość portalu: Bea napisał(a):

        > Witam,
        > szukając informacji o przyczepkach trafiłam na ten wątek, stoję
        > właśnie przed wyborem przyczepki rowerowej dla moich dzieci, jedno
        > ma 8 miesięcy, a drugie 2,5 roku. Proszę o informację jaką
        > przyczepkę Pani wybrała,
        > pozdrawiam,

        Czy młodsze dziecko już siedzi? Czy samo trzyma głowkę? Jeśli nie to na
        przyczepkę jeszcze za wcześnie.


        --
        I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
        • Gość: jaona IP: 84.49.205.* 14.04.11, 23:37
          przewraca mi sie w głowie od tych wszystkich bredni o kalectwie szkodzie dla dzieci i generalnie narzekaniu na jakiekolwiek pomysly na aktywne spedzenie czasu. Mieszkam w Norwegii i tu sie nikt nie zastanawia czy dziecko 2 letnie ktore juz stoi jest za male zeby je wsadzic w narty, albo polroczne niemowle do przyczepki na rower lub do nart. Ja sama dziecko swoje na drzemki dzienne wystawiam na dwor zarowno latem jak i zimą i widze same pozytywy, a przyczepke dla swojego 8miesiecznego synka kupuje i zaczynamy podbijac swiat!
    • Gość: Wojtek IP: *.205.26.236.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.04.11, 15:14
      Kupiłem jakis czas temu przyczepkę croozer for2. REWELACJA!!! dzieci zachwycone (2 i 4 lata). Dodatkowo poniewaz jestem zwolennikiem rolek używam jej jako joggera. Na przejazd autobusem albo przejscie gdzie nie ma sciezki rowerowej rolki chowam w bardzo pojemnym bagazniku w tyle przyczepki. Świetny sposób na wspólne spedzanie czasu z dziećmi :-)
      • Gość: Boric2 IP: *.ip.netia.com.pl 13.05.11, 13:10
        Ale zanim się kupi, najlepiej taką przyczepkę wypróbować. Niektóre sklepy rowerowe zaczęły przyczepki wypożyczać, ale ceny mają zaporowe i żądają kaucji, stanowiącej równowartość przyczepki czyli w przypadku Croozera 1500 zł, a Chariota - 2500 zł. Znalazłem w sieci wypożyczalnię Travelito, mieści się w Warszawie, na Ursynowie, czy coś na jej temat słyszeliście?
    • Gość: obiektywna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:24
      przyczepka dla dzieci to jakiś nowy wymysł producentów na wyciągnięcie kasy od rodziców małych dzieci!!!! producenci oczywiście zapewniają że jest bezpieczna, ale tylko naiwniak w to uwierzy!!! kiedyś nie było takich wymysłów tylko foteliki które sprawdzały się w 100% !!!! nie rozmumiem rodziców którzy dla własnej przyjemności katują dzieci wożąć je w takim czymś!!!! ścieżki rowerowe w Polsce są kiepskiej jakości, poprzecinane ulicami,są nierówności przy wjeżdżaniu na krawężniki a drogi leśnie są zapiaszczone-gdzie tu jeździć??? jedynie na urlopie w jakimś cywilizowanym kraju;) Ale to też nie z takimi małymi dziećmi!!!! No powiedzcie jaką przyjemność ma maluch któy chciałby biegać boso po plaży, grać w piłkę a rodzice ładują go do wozidełka i jeżdżą po 4-5 godz. z małymi przerwami??? Bo egoiści muszą pozwiedzać:( Trudno, jak się ma małe dziecko trzeba odstawić rower na 2 lata i zająć się dzieckiem albo jeźdzć samemu!!!!
      • {Obiektywna} postponuje przyczepki.
        Ja się przyczepię siodełek:

        1. strona problemu:
        - Nie wychylaj się! Siedź prosto! Zaraz wypadniesz!
        [moje wspomnienia, jak przez mgłę + opowieści Taty + Mamy słynne wspomnienie o wspólnej rowerowej wywrotce]
        Nie lubiłem tej jazdy w siodle-sidle.

        2. strona:
        Pierwsze złamanie przegrody nosowej - jazda rowerem [rodzice i sąsiedzi wspominali, że skończyłem tę jazdę w podwórkowej kępie bzów].

        Trzecią stroną było - już około 10.-12. roku życia - trudność w znalezieniu takich spodni, w których by nie więzły moje łydki i uda, nieźle rozwinięte w swym obwodzie.
        Obwodzie na oko większym, niż u mego Taty, który przecież futbolistą ze stażem kilkunastoletnim, był.
        I uciecha, kiedy męska spodniowa moda wreszcie sięposzerzała...

        Obiektywnie nie powiem, która z opcji jest lepsza.
        1., 2. czy ta 3.
        Ale rower - dobra rzecz.
        I przyczepka.
    • A wczoraj pierwszy raz, od 7 lat kiedy kupiłem przyczepkę, ciągnąłem ją legalnie w Polsce razem z dzieckiem. Wcześniej też kilka razy jechałem z nią legalnie, ale to bez dziecka :)

      Nawet kierowcy jakoś nerwowi nie byli i omijali nas sporym łukiem
    • Gość: TataIdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.11, 13:04
      Kupiliśmy przyczepkę croozer kid 1 dla naszej 5-cio miesięcznej córeczki. Oczywiście wraz z hamaczkiem dla niemowląt.
      Podjeliśmy 3 próby wycieczkowe i niestety dla naszej maleńkiej jeszcze za wcześnie na tego typu wyprawy. Po 10min jazdy strasznie płacze i jedyny sposób na uspokojenie to się zatrzymac i nosić ją na rękach.
      Oczywiście każde dziecko jest inne więc nie chcę odradzać wszystkim ale u nas sie nie udało.
      Wniosek: Warto wziąć przyczepkę na testy przed kupnem i sprawdzić jak dziecko będzie reagowało.
      Szczęśliwie dzięki zyczliwości właściciela sklepu airbike udało nam się zwrócić przyczepkę.
      Za rok spróbujemy ponownie ale zainwestujemy jednak w Chariota z amortyzacją. Ścieżki rowerowe z krawężnikami co 50 metrów to u nas normalka, a przy kazdym z nich musiałem zwalniać do 2km/h, w lesie na korzeniach też mocno trzęsło.
      O tym malo kto pisze ale obowiązkowo trzeba pomyślec o błotniku do samej ziemi. Moskitiera nie chroni od kurzu lecącego spod koła, po przejechaniu 1 kilometra po lesie Ida miała calą głowę w paprochach. Zaciągnelismy więc osłonę przeciwdeszczową, ale wówczas była kiepska wentylacja w przyczepce i córeczka była cała spocona na plecach.
      Byłem bardzo napalony na tą formę spędzania wolnego czasu z dzieckiem i niestety jestem zawiedziony:( No ale nie poddaję się, w przyszłym roku na pewno będzie super.
      • Gość: max IP: *.warszawa.mm.pl 10.06.11, 09:54
        Trzeba było spróbować zamocować w przyczepce nosidełko samochodowe.
        Dziecko płakało bo może głodne było albo pełną pieluchę miało ?
        Błotik w rowerze nawet bez ciągnięcia przyczepki jest przydatny.
        Najlepiej kup 40 calowy TV i oglądaj wszystko tam pokazują...
      • Stanowczo za mala. Najlepsze amorki w przyczepce "nie pracuja" jak nie ma obciazenia. My mamy przyczepkowego mercedesa, Winther Dolphin

        www.winther-bikes.com/pages/dolphin.php

        z niezaleznymi amorkami. Jezdzimy z mala od kiedy skonczyla 14 miesiecy, ale amorki parcujea ale poczulam ich sile dopeiro jak wiozlam dwojke dzieci :)

        My wykluczylismy fotelik na rower bo mniej wygodne i mniej bezpieczne.

        Mala nigdy nie jezdzi z otwarta przednia plachta, bo i kamien spod opony moze strzelic jak i osa wpasc.....

        --
        Ameryka ma Baraka
        Afryka Mubaraka
        A my mamy Bóraka...
        Wyłączona poduszka oznacza, że jej nie ma (By memphis90)
        • Gość: Borys IP: *.internetunion.pl 29.06.11, 22:20
          Wygląda trochę jak wyrób przyczepkopodobny z allegro. Wysoko umieszczony środek ciężkości i konstrukcja.

          Co w niej jest z mercedesa ? :)
        • Gość: rowerzysta IP: *.aster.pl 19.08.11, 02:27
          Przyczepki Chariott sa znacznie bardzie zawansowane technicznie i dopracowane niz wymieniony wyzej Dolphin. Ja uzywam Chariotta CX2 kupionego w tym roku w AirBike w Warszawie i jest super. Moje dzieciaki uwielbiaja w niej jezdzic. Nawet czasem córki nie da się namówić zeby pojechała swoim rowerkiem, bo chce z bratem w przyczepce :)
          Jest to fajna alternatywa na krótkie 5-10 km trasy, nie trzeba wlec się autem. Jedyny minus to przy jeździe w terenie piach sypie sie do środka, trzeba zamykać oprócz moskitiery również folię przeciwdeszczową.
    • Gość: passionplace2 IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 10:57
      Teraz są w 100% legalne ;) bo nowa ustawa je dopuszcza

      Park Fontann | poznań forum
      • Gość: max IP: *.warszawa.mm.pl 01.09.11, 10:32
        Mam wrażenie że więksość wypowiedzi w temacie przyczepek pochodzi od handlowców tego produktu. Mimo że przyczepki są już legalne to nadal mało ich w sklepach jak i na ulicach. Sprzedaż skoncentrowana jest na allegro i jak widac polecane i zachwalane przyczepki w cenach 2-3 tys sprzedają się kiepsko. Niestety niewielu na taki wydatek stać.
        Sam wożę dzieci ściągniętą z Niemiec za niespełna 100 euro z przesyłką prostą i esetyczną przyczepką. Do 2-3 przejażdzek w miesiącu w zupełności wystarcza.
        • My kupiliśmy w tym roku Chariota, zrobiliśmy z nim na razie ok 700 km.
          Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie braku amortyzacji - chyba że ktos i tak nie jeździ szybciej niż 10 km/h albo jeździ wyłącznie po asfalcie.
          Gdybyśmy kupili coś innego, to na każdym wyboju byśmy żałowali.
          Z tą przyczepką spokojnie można robić wycieczki do 60 km dziennie.
          • Rowermaniak.pl - sklep rowerowy oferuje rowery CTM i rowery dziecięce. W ofercie sklepu rowery górskie renomowanych producentów z najnowocześniejszym osprzętem. Ponadto części rowerowe i akcesoria rowerowe uznanych i sprawdzonych firm. Przy sklepie w Świerklanach (Rybnik) działa serwis rowerowy. Firma Rowermaniak.pl to także rowery dla początkujących amatorów kolarstwa i zawodowców. Wszystkie rowery w promocji -15%, oferta ważna do wyczerpania zapasów. http:www.rowermaniak.pl
    • Gość: tss IP: 74.63.112.* 18.10.11, 23:32
      ..
    • Gość: ggg IP: *.home.net.pl 18.10.11, 23:38
      ggg

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.