Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Cross czy Mtb ?

    15.03.09, 16:46
    Witam ! Jestem zainteresowany kupnem roweru i mam dylemat czy wybrać
    crossa czy górala. Obecnie jestem posiadaczem unibika mission czyli
    mtb. Moje preferencje to przede wszystkim jazda w terenie po lasach
    i bezdrożach ale również rzadko uczęszczanych drogach bocznych.
    Cross w tym wypadku unibike crossfire ma koła 28 calowe i 1.6
    grubości, mój góral aktualnie ma 2.0 i 26 cali. Czy Cross nadaje się
    do jazdy po lesie na piaszczystym podłożu ? Co polecacie ? Chciałbym
    również jeździć nieco szybciej. Czekam na odpowiedzi i Pozdrawiam
    wszystkich bikerów !
    • Gość: wwwwwwwww IP: *.ttk209.sta.nsm.pl 15.03.09, 20:14
      Jak chcesz jezdzić głównie w terenie to tylko i wyłącznie MTB - bez żadnych watpliwości. Przedewszystkim na koła 28 jest nikły wybór opon terenowych a na dodatek tylko te węższe sie zmieszcza do crossa. Wybór widelców też marny.
    • Gość: gosc IP: *.118.198.88.wireless.dyn.drei.com 28.06.09, 11:15
      Witam zrobilem kilka tysiecy MTB i od roku jezdze crossem, cross jest
      technicznie zdolny jezdzic szybciej ale to pozycja na MTB sklania do szybszej
      jazdy,-nizszy srodek ciezkosci, lepsze przyspiszenie porzez mniejsze kola, choc
      na asfalcie crossem mozna jechac szybciej niz MTB to nie wykorzystuje sie tego w
      praktyce, na uwage trzeba tez zwrocic, iz cross jest bardziej komfortowym
      rowerem ale mniej zwrotnym- niezatrzymasz sie praktycznie w miejscu stawiajac
      rower w poprzek tak ja MTB , cross jest wyzszsy a i opony maja mniejsza
      powierzchnie styku z asfaltem -zatem mniejszy opor przy jezdzie ale i przy
      hamowaniu- ma to znaczenie przy dynamicznej jezdzie, uwazam ze cross to rower:
      na dojazdy do pracy i rekraacje w spokojnym stylu, ale nie az tak spokojny jak
      na rowerze trkingowym. No i gdyby Ci przyszlo zjezdzac po schodach to tylko MTB.
      z pownoscia zas po miekkim piaszczystym terenie cross pojedzie wolniej niz MTB.
      podsumowujac z pewnoscia przy jezdzie po lasach nie mozna uzyskac wiekszej
      predkosci crossem niz MTB.
    • Gość: wwwwwwwww IP: 84.38.22.* 29.06.09, 09:20
      Bzdura nr.1 - predkość w guncie rzeczy zależy od kondycji i formy a nie typu roweru. Jesli jesteś w stanie na góralu z przełożeniami 11x44 przy kadencji 90 jechać dłuższy czas - gratuluje. Tak wiec pisanie ze cross jest szybszy bo ma wieksze koła i korbę 48 to bzdura - głownym problemem z osiaganiem wikszych predkości jest kondycja rowerzysty. Rower tutaj zasadniczo ogranicza w bardzo niewielkim stopniu (opony czy pozycja ale to mozna zmieniać)

      Drugą bzdurą jest to ze cross jest wyższy. Wysokość roweru to wysokość rowerzysty nad drogą - a ta jest uzależniona od wysokości supportu a nie wielkości kół. Owszem - wyżej jest umieszczona główka ramy, piasty kół czy hamulce - ale różnica w rozkładzeie mas jest minimalna. Ale przy okazji masa jest umieszczona bliżej piast kół.

      a co do zjazdów po schodach czy jazdy po piachu to znowu nieprawda - wieksze koło lepiej pracuje w takich warunkach.

    • wcyrku1 28.06.09, 12:07
      Ja wybrałem takie rozwiązanie

      forum.gazeta.pl/forum/w,372,91842109,,MTB_z_tylu_26_przod_sztywny_28_29_zamiast_amora.html?v=2
      Jestem zadowolony.

      Dobór ciśnienia w kołach to kompromis między ciśnieniem na piachy korzenie i
      ubite ścieżki.
      W praktyce tył 26" to prawie twarde,
      przód 29" twardsze niż na sam piach

      Jazda jest b. przyjemna bo wzmacnia się tłumienie drgań przenoszonych na
      ramę od kół o różnej średnicy i różnym ciśnieniu.
      Nie ma czegoś takiego że pod tobą skacze cały rower.
    • Gość: tomek IP: 88.220.167.* 28.06.09, 12:44
      Naprawdę myślisz, że nikt przed Tobą nie miał podobnego dylematu?

      "uczyć się na błędach- to mądrość,
      uczyć się na cudzych błędach- to geniusz."
    • 88piotr 28.06.09, 21:37
      miałem ten dylemat dawno, praktyka sama rozwiązała. MTB z ramą
      Cromoly, żadnej amortyzacji poza (ew) siodełkiem, geometria
      ramy lekko crossowa, zestaw opon 1,7 na asfalt i 2,0 na wszystko,
      byle z gładkim środkiem. Rama dobrana do wzrostu a nie o numer
      czy dwa mniejsza. Na trasy leśne ponad 30 km - drugie, inne
      siodełko w plecaku. Wracamy na siedząco!
      Mam oprócz tego typowy MTB, świetny na górkach, dołkach, ale
      długie trasy leśne, często powrót szosą - tylko ten pierwszy.
      Do tego w suporcie duży tryb okrągły, średni i mały - elipsa!
      Niestety, jest problem. Takie robili 15 lat temu, dziś nie
      do kupienia ;)
    • waclaw88 29.06.09, 13:16
      a kto wie, czemu po piachu niezależnie od roweru
      łatwiej się jedzie o zmroku i nocą niż w dzień?
    • wcyrku1 29.06.09, 14:50
      waclaw88 napisał:

      > a kto wie, czemu po piachu niezależnie od roweru
      > łatwiej się jedzie o zmroku i nocą niż w dzień?

      Bo nie widzisz że jedziesz po piachu :)

      A tak na poważnie - bo zwykle po zmroku na powierzchni piachu wykrapla się
      wilgoć i piach przestaje być sypki.
    • Gość: xxx IP: 195.68.31.* 30.06.09, 00:45
      Jak teren to tylko MTB, ale można dać opony 1,9 lub 1,75 . Bieżnik w
      tym wypadku nie musi być agresywny , lub zastosować kombinację opon
      węższa szersza lub łagodniejsza, bardziej terenowa. Niestety to są
      cechy bardzo indywidualne i trzeba tu metodę prób i błędow.A co do
      prędkości, to zgadzam się ze na poziomie zabawowo turystycznym nie
      decyduje rower, tylko zjedzone solidne śniadanie :-)

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka