Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Opony Schwalbe

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 09:25
    Chciałem Wam polecić opony SCHWALBE, są bardzo wytrzymałe. Mam dwa rowery, z oponami SCHWALBE: Road Cruiser i Maraton, na których jeżdżę już dwa lata i ani razu nie miałem problemu z dętkami.Opony te mają warstwę atnyprzebiciową, tzn wzmocnienia bieżnika od wewnątrz twardą gumą. Wpływa to na masę opon, ale za to można jeździć bez zapasowej dętki.
    Obserwuj wątek
      • dr_olek Re: Opony Schwalbe 22.07.09, 13:28
        W tym roku zmieniłem opony na Schwalbe i jestem bardzo zadowolony. Jest tylko
        jeden problem, zakupiony model Marathon Plus Tour cechuje się jest tak twardy,
        że do pompowania trzeba mieć pompkę z manometrem. Nie w tym jednak rzecz. Przy
        tak twardych oponach po 2-3 godzinach jazdy po jakiejkolwiek innej powierzchni
        niż asfalt, nawet w gaciach z pieluchą, dupa odpada. Niestety Niemcy nie
        przewidzieli, że nasi geniusze zbudują ścieżki z kostki downa.
      • Gość: Zbigniew Skowrońsk Re: Opony Schwalbe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.09, 15:29
        Jechałem 4,5 tys. km rowerem z Rzeszowa do Fatimy przez 1 miesiąc!
        Straciłem cztery opony Schwalbe już po przejechaniu "na każdej" po
        niecałych 200 km po dobrej asfaltówce!!! Koszt jednej opony to
        srednio 140 zł. Najpierw na oponach porobiły się zgrubienia, potem
        strzelały z hukiem!!! Mam je zamiar reklamować u producenta, czekam
        na podpowiedź, jak to zrobić skutecznie??? Wyśle mu wszystkie4!!!
        Zbigniew S.
        • Gość: dobiasz Re: Opony Schwalbe IP: *.static.qsc.de 05.08.09, 10:12
          Gość portalu: Zbigniew Skowrońsk napisał(a):

          > Jechałem 4,5 tys. km rowerem z Rzeszowa do Fatimy przez 1 miesiąc!
          > Straciłem cztery opony Schwalbe już po przejechaniu "na każdej" po
          > niecałych 200 km po dobrej asfaltówce!!! Koszt jednej opony to
          > srednio 140 zł. Najpierw na oponach porobiły się zgrubienia, potem
          > strzelały z hukiem!!!

          Wszystkie 4 były tego samego modelu i kupione w tym samym sklepie?
        • h_hornblower Mniejsza o opony... 10.08.09, 09:43


          > Jechałem 4,5 tys. km rowerem z Rzeszowa do Fatimy przez 1 miesiąc!

          ...choc oczywiscie współczuję. Ale Twoja wyprawa (jak rozumiem,
          pielgrzymka?) robi wrażenie. Taka trasa 4500km - i zwłaszcza ta
          trasa ("trochę" górzysto miejscami) w miesiac (średnio 150 km
          dziennie), to brzmi imponująco. Mozesz napisać którędy jechałeś?

          > Straciłem cztery opony Schwalbe już po przejechaniu "na każdej" po
          > niecałych 200 km po dobrej asfaltówce!!! Koszt jednej opony to
          > srednio 140 zł. Najpierw na oponach porobiły się zgrubienia, potem
          > strzelały z hukiem!!!

          Z ciekawości - jaki model?

          pzdr
          horny
        • erid Re: Opony Schwalbe 06.09.13, 14:33
          Mam S. Road Cruiser na crossie. Przebieg pewnie pod 3000 km, asfalt, ścieżki leśne. W tym czasie przebicia były dwa, nie najgorzej. Raczej polecam i prawdopodobnie kupię następne - cena atrakcyjna, ok. 40 zł/szt. Natomiast wcześniej miałem przykrą przygodę z oponą Schwalbe Fast Fred (chyba tak się nazywała) - na wewnętrznej stronie przebijał odkryty drut, który przecierał dętkę. Zanim to odkryłem w ciągu tygodnia po zakupie 5x łatałem dętkę...
      • galaxia Re: Opony Schwalbe 22.09.15, 01:00
        A ja bardziej polecam Continental np te do trekkinga top contact 2

        www.continental-tires.com/bicycle/tyres/city-trekking-tyres/top-contact2
        Schwalbe daje dużą marżę i dlatego wciskają to w sklepach ale Continentale to lepsze opony bo:
        - mają nowsza lżejsza technologię antyprzebiciowa
        - opona 28 cali potrafi ważyć 500 gram a anzlogiczna Schwalbe ok 1 kg!
        - bardziej elastyczna wkładka = bardziej elastyczna opona = lepsza przyczepność
        - lżejsza opona to łatwiejsze przyspieszanie
        - tańsze
        - lata doświadczeń samochodowych = trwałość

        Co by nie mówić Schwabe czyli Jaskółka to mała manufaktura podzlecajaca produkcję do podwykonawcy w Azji. Conti to inna liga.
      • 1946zeglarz1946 Re: Opony Schwalbe 04.11.15, 14:39
        Od lat używam baloniastych Schwalbe Big Aple. W rowerze górskim tylko na przód [gdy śnieg czy lód zamieniam na ? Schwalbe Ice Spiker 26X2,1 cala z 304 kocami] a w składaczku na kołach 20 cali, wspomaganym silniczkiem elektrycznym na oba koła. Jeżdżę na najniższym dopuszczalnym ciśnieniu dwóch atmosfer. Dodatkowa, wspaniała amortyzacja. W sztywnym "góralu" pokonuję niewysokie krawężniki a o podrzuceniu przodu [w wyniku choroby] obecnie nie ma mowy. Nigdy nie złapałem dziury ani "snejka". Raz miałem boczny uślizg przodu [w ostrym skręcie musiałem gwałtownie zahamować [wtedy leżałem].
      • 1946zeglarz1946 Re: Do spokojnej, lekko terenowej jazdy "jabłuszka 04.11.15, 14:44
        Od lat używam baloniastych Schwalbe Big Aple. W rowerze górskim tylko na przód [gdy śnieg czy lód zamieniam na Schwalbe Ice Spiker 26X2,1 cala z 304 kocami] a w składaczku, wspomaganym silniczkiem elektrycznym na oba koła. Jeżdżę na najniższym dopuszczalnym ciśnieniu dwóch atmosfer. Dodatkowa, wspaniała amortyzacja. W sztywnym "góralu" pokonuję niewysokie krawężniki a o podrzuceniu przodu [w wyniku choroby] obecnie nie ma mowy. Nigdy nie złapałem dziury ani "snejka". Raz miałem boczny uślizg przodu [w ostrym skręcie musiałem gwałtownie zahamować [wtedy leżałem].
      • j.k.01 Re: Opony Schwalbe 30.11.15, 14:53
        Kupiłem opony schwalbe Land cruiser do kół 28". Niestety okazało się to porażką. Nie dość że ciężkie, to jeszcze jazda na mniejszym ciśnieniu niż maksymalne okazała się być po prostu udręką. Natomiast przy maksymalnym ciśnieniu opona dotyka nawierzchni tylko samym górnym nacięciem bieżnika i wpada w szczeliny ułożonej wzdłuż kostki bauma. Przy braku uwagi można zaliczyć grunt.
      • resio Re: Opony Schwalbe 04.03.17, 15:06
        opony tej firmy to niezly szajs, mam od 2 miesiecy, to jakias guma z plastikiem jak zlapia jakies szklo to wrzyna sie bardziej do srodka i detka przebita. 2 miesiace i 2 gumy zalpalem, stare byly wyciuchane ale zero przebitych detek a jezze ro roboty ta sama droga caly czas, tak czy siak nie polecma i mam zamiar wywalic je i zakupic jakies inne bo latanie detek co miesiac to nie za dobry interes wrrrrrrrr

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka