Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Masa Sierpień 09

    28.08.09, 17:12
    Witam,
    NIe wiem czy organizatorzy i planiści sierpniowej trasy masy wiedzą,
    że ulica Gwiaździsta na odcinku od Podleśnej do Potockiej jest w
    remoncie, cała rozkopana, ruch jednostronny. Przejazd tędy to nie
    masa, a MASAKRA! Prośba o spontaniczną zmianę w tej okolicy, dla
    dobra wszystkich! PozdRower!
    • tomzoliborz 28.08.09, 22:16
      Luzik temat był za w czasu poruszony na innym portalu i zapewne organizatorzy to
      sprawdzili przed przejazdem i nastąpiła korekta i odbyło się bez masakry
      drogowej hehe.

      pozdrawiam Tom
    • maciejplonski 28.08.09, 22:20
      witaj,

      zgodnie z tym, co było mówione na przedmasówce, był przejazd testowy trasą
      dzisiejszej masy i zamieniliśmy tę drogę na bardziej przejezdną.

      --
      maciek
      rowerowa galeria
    • sandman 28.08.09, 23:07
      Ok, a czemu trasa byla skrocona i brak wycieczki na azjatycka strone Wisly?
      Paszportu Polsatu nie bylo, czy co sie stalo sie? :)
      --
      pozdrawiam,
      Tomek
    • maciejplonski 28.08.09, 23:17
      Było mówione poprzez głośniki znajdujące się w rikszy - gdybyśmy pojechali na
      pragę, wrócilibyśmy pewnie koło 24, a nie 22, dlatego trasa była ścięta :)

      --
      maciek
      rowerowa galeria
    • szulkin 28.08.09, 23:25
      no to ja !&^!#$* bardzo dziękuję. Chciałem się przyłączyć do Masy na rondzie Starzyńskiego (po drodze złapałem gumę i stąd spóźnienie), na necie w komórze sprawdziłem trasę i o zmianie nie było ani słowa. Poczekałem sobie godzinkę, przejechali nawet jacyś kolesie - jeden w koszulce WMK - i najwyraźniej też nic o zmianie nie wiedzieli - powiedzieli, że urwali się na chwilę, żeby coś zjeść i że Masa na rondzie powinna być za jakieś 20 minut. Przeczekałem i wróciłem do domu.
      Spierniczona robota, panowie.
    • maciejplonski 28.08.09, 23:34
      Wybacz, ale była to spontaniczna zmiana, spowodowana decyzją wydaną podczas
      masy. Nie wydaje mi się, żeby komuś chciało się wozić ze sobą laptopa czy inny
      sprzęt, podczas takiej sytuacji łączyć się z siecią i dodawać informacje o ew
      zmianie.

      --
      maciek
      rowerowa galeria
    • szulkin 29.08.09, 00:07
      spoko, ale jednak byłem wkurzony. Może po prostu na przyszłość w ogóle planować
      nieco krótsze Masy? Jeżdżę od dawna, choć nie na każdej jestem i mam wrażenie,
      że są coraz dłuższe, a jadą coraz wolniej (czyżby policja coś knociła?)
      Poprzednia do Ursusa wg mnie zahaczyła o przegięcie.
    • maciejplonski 29.08.09, 00:46
      mogę powiedzieć tylko jedno - przejechaliśmy całą trasę w ~ 1h 45min, a więc na
      szybko przyjęliśmy, że masa powinna jechać koło 4h.

      gdzie jest błąd? może w tym, że nadal brakuje tylu osób do zabezpieczenia i
      przyjęliśmy, że masa będzie jechać szybciej? jeśli chcecie pomóc - serio,
      zgłoście się do raffiego przed masą, każda dodatkowa osoba w zabezpieczeniu
      spowoduje, że będzie jechać się lepiej.

      --
      maciek
      rowerowa galeria
    • strus_pedziwiatr 29.08.09, 01:20
      maciejplonski napisał:


      > gdzie jest błąd? może w tym, że nadal brakuje tylu osób do zabezpieczenia i
      > przyjęliśmy, że masa będzie jechać szybciej? jeśli chcecie pomóc - serio,
      > zgłoście się do raffiego przed masą, każda dodatkowa osoba w zabezpieczeniu
      > spowoduje, że będzie jechać się lepiej.
      >
      Ja mam jeszcze kilka pomysłów na rozwiązanie.
      - nie wjeżdżajcie na pasy do jazdy pod prąd - zabezpieczenie nie będzie musiało
      się tym zajmować
      - jak widzicie kogoś kto to robi nie krępujcie się opieprzcie go sami (taka
      osoba powoduje zagrożenie samych siebie ale i innych uczestników) - znowu
      zdejmiecie robotę z zabezpieczenia
      - przy lewej krawędzi jezdni, pasa zostawcie te 50 cm wolnego - nie będzie
      ciągle słuchać "lewa wolna", miejsca dużo nie ubedzie a zabezpieczenie będzie
      sprawniej przemieszczać się z końca do przodu.
      - nie jeździjcie chodnikiem jak mamy do tego przeznaczoną w ten jeden dzień
      jezdnia i tępcie tych którzy tak czynią.

      NIE KRĘPUJCIE SIĘ ZWRÓCIĆ UWAGĘ KOMUŚ KTO ROBI COŚ CO POWODUJE ZAGROŻENIE DLA
      INNYCH.

      Na prawdę ten przejazd może być sprawny i szybki jeśli jego uczestnicy sami będą
      się nawzajem pilnować - do tego nie potrzeba radia, kamizelki czy lizaczka -
      wystarczą oczy wokół siebie i zdrowy rozsądek. To na prawdę niewielki wysiłek z
      waszej strony, niewymagający dodatkowych czynności a dla organizatorów pomoc
      ogromna.

      I jednocześnie pozdrawiam serdecznie te osoby które właśnie w ten sposób
      pomagają na masie. Dziękujemy Wam.



      --
      strusiu
    • d_r_e_x 29.08.09, 11:02
      Osób do zabezpieczenia brakuje. To jest fakt. Jednak ludzie w wielu przypadkach nie rozumieją, że organizacja takiego przedsięwzięcia wymaga dużego nakładu sił i środków.

      Taka pomoc jak proponuje strus_pedziwiatr tez sie przydaje. Nie jeżdżę w stałym zabezpieczeniu, ale od zwracania uwagio wczoraj powoli zaczynało mnie boleć gardło. W tym jednak najbardziej wkurzające jest to, że niejeden z uczestników MK patrzy się na takiego zwracającego uwagę jak na jakiegoś kosmitę...

      Tak przy okazji- Raffi, złapałeś tę rudą z solarium co Ci o niej mówiłem jak szaleje z kumplami po chodnikach i na lewym pasie?

      Niektórych chyba nie da się nawrócić (jak wyżej wymienionych).

      @strus_pedziwiatr: co do zostawiania 50 cm wolnego po lewej- tego się nie da zrobić w większości przypadków. Tam gdzie MK jedzie ulicą po jednym pasie jest to nierealne, a tam gdzie pasów jest więcej ten problem zazwyczaj nie występuje. A zwykły masowicz tu może pomóc też przez ostrzeżenie poprzednich jadących. Jeśli usłyszysz że ktoś z tyłu krzyczy "lewa" to od razu przekazać tę wiadomość do przodu. Wtedy przód szybciej ustąpi.

      A mi się swoją drogą kamizelka by przydała... Jednak ona dodaje jakieś +7 do autorytetu na masie. :]

      --
      --> www.forum.nietykalni.biz <--
      --> www.drex.waw.pl <--
      Zapraszam! :)
    • roweroraffi 30.08.09, 21:52
      d_r_e_x napisał:

      > Tak przy okazji- Raffi, złapałeś tę rudą z solarium co Ci o niej mówiłem jak sz
      > aleje z kumplami po chodnikach i na lewym pasie?

      Nie. Wolałem sam nie robić dodatkowego zagrożenia ganiając po peletonie z 60kg
      przyczepką.

      Na spokojnie załatwię to między Masami, tak jak zawsze w takich sytuacjach.

      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • roweroraffi 29.08.09, 10:18
      Warto w takiej sytuacji dzwonić, np do mnie, albo do kogokolwiek z
      organizatorów. Telefony są na stronie. My zazwyczaj wiemy o takich zmianach.


      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • beno1 29.08.09, 00:06
      > był przejazd testowy trasą
      > dzisiejszej masy

      Szkoda, że nie odbył się o takiej samej porze jak masa. Może wtedy ktoś by się
      jorgnął, że o 7 po południu jednym pasem po Broniewskiego to raczej nie ma sensu...

      Beno
    • marwask 29.08.09, 11:26
      Niestety tak to juz jest byc w mniejszosci...
      Sam w pracy odpieram wszystkie ataki skierowane przeciwko masie, wlasnie przez to, ze ktos stal w korku, tak jakby codziennie nie stal...
    • roweroraffi 29.08.09, 10:20
      beno1 napisał:

      > > był przejazd testowy trasą
      > > dzisiejszej masy
      >
      > Szkoda, że nie odbył się o takiej samej porze jak masa.

      Czemu zakładasz, że nie był o takiej samej porze jak Masa?

      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • beno1 29.08.09, 11:35
      > > Szkoda, że nie odbył się o takiej samej porze jak masa.
      >
      > Czemu zakładasz, że nie był o takiej samej porze jak Masa?

      Bo znowu spory odcinek masy był nieudany, co czuję w kostkach i nadgarstkach od
      balansowania rowerem 5 km/h. I znowu sporo ludzi schodziło z trasy.

      Trzeba coś z tym zrobić. Bo narzekania powtarzają się wciąż i dotyczą tego
      samego. Obawiam się w dodatku, że brak zabezpieczenia nie jest głównym powodem,
      że masy wloką się z taką prędkością.

      Mam taką propozycję: Może następną masę (niestety teraz pewnie dopiero
      październikową) omówimy na forum? Padną propozycje trasy ogólnie i jej
      modyfikacji w szczegółach, bo Broniewskiego to porażka - tam masa nie powinna
      jeździć w sezonie, gdy jest dużo uczestników. Nawet Andersa niezbyt się nadaje
      ani Marszałkowska przy Ogrodzie Saskim.

      Może gdyby obecna Masa była przedyskutowana na tym forum, to ktoś rzuciłby na
      przykład uwagę, że można by sierpniową masę zrobić w drug stronę - jechalibyśmy
      wtedy szlakiem nie spowalniającym ruchu, a Broniewskiego byśmy zaliczyli w
      mniejszym tłoku, mniejszą liczbą uczestników i przez to szybciej.

      Tak więc jeszcze raz: Może by trasy omawiać przed ich odbyciem się?

      Beno
    • kkrzychu0 29.08.09, 21:17
      Zdecydowanie popieram

      Wąskie uliczki = wolne tempo = jazda po ścieżkach
      Poza tym proponuję żeby następnym razem trzymać się planu. Jak jest zaplanowana
      trasa na drugą część warszawy to pojedźmy tam, w końcu co to za różnica o której
      godzinie skończy się masa. Czy to takie ważne?? Ludzie też swój rozum mają i jak
      im się znudzi to odjadą, będzie mniej osób pod koniec i szybsze tempo. Wydaje mi
      się że wczorajsze wcześniejsze zakończenie spowodowane było niechęcią
      organizatorów niż uczestników.
    • roweroraffi 30.08.09, 12:14
      kkrzychu0 napisał:

      > Zdecydowanie popieram
      >
      > Wąskie uliczki = wolne tempo = jazda po ścieżkach
      > Poza tym proponuję żeby następnym razem trzymać się planu. Jak jest zaplanowana
      > trasa na drugą część warszawy to pojedźmy tam, w końcu co to za różnica o które
      > j
      > godzinie skończy się masa. Czy to takie ważne??

      Dla nas nie jest to ważne. Ja np chętnie bym na Pragę pojechał. Niestety dla
      Policji to ważne - w pismach musimy określać godzinę zakończenia imprezy i jest
      to termin nieprzekraczalny.

      > Wydaje mi
      > się że wczorajsze wcześniejsze zakończenie spowodowane było niechęcią
      > organizatorów niż uczestników.

      Masz rację - wydaje Ci się.

      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • roweroraffi 30.08.09, 12:10
      beno1 napisał:

      > > > Szkoda, że nie odbył się o takiej samej porze jak masa.
      > >
      > > Czemu zakładasz, że nie był o takiej samej porze jak Masa?
      >
      > Bo znowu spory odcinek masy był nieudany

      Rozczaruję Cię. Przejazd "testowy" był o tej samej porze co masa. Problemem
      zapewne było, że był to przejazd w kilkanaście osób, a nie w 1582.

      > Trzeba coś z tym zrobić. Bo narzekania powtarzają się wciąż i dotyczą tego
      > samego.

      Nawet ostrzegałem, że będą się powtarzały te narzekania.

      > Obawiam się w dodatku, że brak zabezpieczenia nie jest głównym powodem,
      > że masy wloką się z taką prędkością.

      Co zatem według Ciebie jest przyczyną? Poza trasą, bo ta to wiem, że była dość
      kiepska. No ale złożono ją do urzędu jeszcze przed zeszłomiesięczną dyskusja na
      temat wąskich ulic i dużego peletonu.

      > Mam taką propozycję: Może następną masę (niestety teraz pewnie dopiero
      > październikową) omówimy na forum?

      Teraz to można omawiać już listopadową. Na październikową już za późno. Ale
      jasne, ja nie widzę problemu.

      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • d_r_e_x 30.08.09, 13:33
      roweroraffi napisał:

      > Teraz to można omawiać już listopadową. Na październikową już za późno. Ale
      > jasne, ja nie widzę problemu.
      >

      Teraz tylko czekamy na nowe forum. ^^ Na tym się nie da dyskutować... :P
      --
      --> www.forum.nietykalni.biz <--
      --> www.drex.waw.pl <--
      Zapraszam! :)
    • roweroraffi 30.08.09, 21:53
      d_r_e_x napisał:

      > roweroraffi napisał:
      >
      > > Teraz to można omawiać już listopadową. Na październikową już za późno. A
      > le
      > > jasne, ja nie widzę problemu.
      > >
      >
      > Teraz tylko czekamy na nowe forum. ^^ Na tym się nie da dyskutować... :P

      Się robi. Nie wiem jak idzie Maćkofffowi (sam może się wypowie), ale ja liczę,
      że w ciągu miesiąca już będzie.

      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • beno1 30.08.09, 14:33
      > Rozczaruję Cię. Przejazd "testowy" był o tej samej porze co masa. Problemem
      > zapewne było, że był to przejazd w kilkanaście osób, a nie w 1582.

      Kurczę, to byłaby fajna imprezka. Może informowalibyście o tym, bo ja z chęcią
      dołączyłbym się do tej kilkunastoosobowej grupy - i dla przyjemności, bo masy
      stają się męczące, i dla być może dla jakichś uwag z mojej (i nie tylko) strony.

      Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - narzekania są znane, ale nic nie dają. Jest
      źle. Trzeba więc wypracować jakąś nową koncepcję masy - może tylko niektórymi
      dużymi ulicami, może tylko z jazdą pod prąd, może... nie wiem, pewnie jeszcze
      coś. Ja od dwóch lat schodzę z masy z bolącymi nadgarstkami i kostkami. Podoba
      mi się wciąż na masie ale pamiętam, że kiedyś były to masy o wiele lepsze i do
      domu wracałem w stanie euforii. Teraz z masy wracam niemal kontuzjowany – bolące
      stawy, ogólne zmęczenie, kiepski nastrój – wszystko przez to ciągłe balansowanie
      rowerem na granicy równowagi przy prędkości poniżej rozsądnej dla roweru.

      Zauważyłem, że - paradoks - masy zaczęły się psuć mniej więcej od czasu, gdy
      wśród organizatorów zaczęła działać łączność radiowa. Pierwszą taką masą była
      chyba przez Ochotę i Mokotów i była to pierwsza masa, na której ludzie stali -
      najpierw chyba z pół godziny na Wołoskiej, a potem szedłem obok roweru przez
      całą Woronicza. Była to w ogóle najgorsza z wszystkich mas, po której
      zastanawiałem się, czy nie przestać jeździć. Ale przyzwyczajenie zostało, choć
      coraz częściej masy w sezonie letnim kończę gdzieś w połowie imprezy.

      Przestała rosnąć liczba uczestników – a ja cały czas zaczepiam rowerzystów na
      ulotkę i rozmowę i widzę, że wciąż wielu ludzi w Warszawie nie wie o masie – to
      oznacza, że mamy jeszcze spory potencjał do zdobycia. Podejrzewam, że sporo
      ludzi jest na masie nowych, jedzie 2-3 razy i rezygnuje, bo ile można się wlec
      czy stać w korkach.

      > > Obawiam się w dodatku, że brak zabezpieczenia nie jest głównym powodem,
      > > że masy wloką się z taką prędkością.
      >
      > Co zatem według Ciebie jest przyczyną? Poza trasą, bo ta to wiem, że była dość
      > kiepska. No ale złożono ją do urzędu jeszcze przed zeszłomiesięczną dyskusja na
      > temat wąskich ulic i dużego peletonu.

      Zła trasa, zła trasa, zła trasa.

      Do tego zła organizacja. Ja zupełnie nie rozumiem, dlaczego czoło masy czeka, aż
      dobije do niej koniec. Przecież na zdrowy rozum czoło masy powinno ruszać, gdy
      już połowa uczestników dojechała i stoi. Reszta dołączy przecież zanim ludzie z
      połowy peletonu ruszą.

      No i wadą jest policja, która jakby wciąż nie może nauczyć się, jak prowadzić. A
      może mają jakieś wytyczne z góry, żeby nas zniechęcać?

      > > Mam taką propozycję: Może następną masę (niestety teraz pewnie dopiero
      > > październikową) omówimy na forum?
      >
      > Teraz to można omawiać już listopadową. Na październikową już za późno. Ale
      > jasne, ja nie widzę problemu.

      A to ciekawe. Nie wiedziałem, że masy są planowane na dwa miesiące z góry.
      Omówmy w takim razie na forum masę listopadową – co prawda problemów
      komunikacyjnych nie będzie, ale zawsze warto omówić chociażby takie drobiazgi
      jak korekta ulic w celach widokowych (np. zamiast nudnej Madalińskiego zaliczyć
      sąsiednią klimatyczną Dąbrowskiego), albo żeby zjechać z kostki – a było tak
      kiedyś, gdy trasa była np. zaplanowana po ulicy Jagiellońskiej koło kina Praha,
      gdzie sporo ludzi waliło równymi płytami chodnikowymi, bo na kostce trzęsło).

      Beno
    • roweroraffi 30.08.09, 22:16
      beno1 napisał:

      > > Rozczaruję Cię. Przejazd "testowy" był o tej samej porze co masa. Problem
      > em
      > > zapewne było, że był to przejazd w kilkanaście osób, a nie w 1582.
      >
      > Kurczę, to byłaby fajna imprezka. Może informowalibyście o tym, bo ja z chęcią
      > dołączyłbym się do tej kilkunastoosobowej grupy - i dla przyjemności, bo masy
      > stają się męczące, i dla być może dla jakichś uwag z mojej (i nie tylko) strony
      > .

      Na Gronie info było. Tutaj nie wiem, czemu to info się nie pojawiło.

      Z tym ze generalnie to nie chcemy robić z czysto technicznego przejazdu drugiej
      Masy - chociażby ze względów porządkowo-prawnych. I tak nie wolno nam legalnie
      jechać w grupie większej niż 15 osób.

      > Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - narzekania są znane, ale nic nie dają. Jest
      > źle. Trzeba więc wypracować jakąś nową koncepcję masy - może tylko niektórymi
      > dużymi ulicami, może tylko z jazdą pod prąd, może... nie wiem, pewnie jeszcze
      > coś.

      No warto się na pewno nad tematem zastanowić. Na pewno z "pod prąd" będzie
      kłopot - po prostu Policja nie jest w stanie często zabezpieczyć nam całej
      ulicy, dwukierunkowo. Sami się tego tym bardziej nie podejmiemy.

      Co do szerszych ulic, to jestem za. Wysłałem Batoremu (On się zajmuje tym)
      trasę, którą moznaby zrobić. Trasę tą opracowałem właśnie pod kątem tego by było
      albo szeroko, albo jednokierunkowymi ulicami. Nie udało się w 100%, ale moim
      zdaniem wyszło nieźle.

      Jeżeli ktoś ma podobne pomysły - zachęcam do podzielenia się nimi. Na wrzesień,
      jak pisałem, już za późno. Na Październik planowany jest kierunek na Mokotów - i
      tu droga wolna do składania propozycji tras wraz z uwagami.

      > Do tego zła organizacja. Ja zupełnie nie rozumiem, dlaczego czoło masy czeka, a
      > ż
      > dobije do niej koniec. Przecież na zdrowy rozum czoło masy powinno ruszać, gdy
      > już połowa uczestników dojechała i stoi. Reszta dołączy przecież zanim ludzie z
      > połowy peletonu ruszą.

      I tak się dzieje. Postoje robimy zazwyczaj przed dużymi skrzyżowaniami i trwają
      one 1-3 cykle świateł (czyli 2-6minut, bo cykl może trwac max 2 minuty).

      O ile Policja nie zaśpi z ruszaniem, albo chłopaki z rikszy nie opóźnią startu
      jakimiś zmaganiami ze sprzętem, to nawet połowa peletonu nie dojedzie zanim
      czoło ruszy.

      Inna spawa, że gdy przód już rusza, to środek hamuje, a gdy środek rusza, tył
      stoi. Dlatego wydaje się, że zatrzymujemy się na długo. W praktyce, gdy ci z
      tyłu stają na postój, przód zazwyczaj już dawno jedzie i jest 2-3 skrzyżowania
      dalej.

      > No i wadą jest policja, która jakby wciąż nie może nauczyć się, jak prowadzić.

      Bo to nie jest cały czas jedna i ta sama ekipa. Są cztery referaty, w każdym
      kilkudziesięciu funkcjonariuszy z których my losowo dostajemy kilkunastu.

      W praktyce statystyczny Policjant bywa na Masie max 2-3x w roku, a bywa że i
      rzadziej. Nie mają tez stałych partnerów, czy grup, ani stałych skrzyżowań, czy
      chociażby rejonów. Siłą rzeczy nie są tak doświadczeni jak my, bo jak ktoś ma
      być doświadczony jak ostatnio nas obstawiał np w lutym. Przecież Oni nawet nie
      pamiętają tego często ;-)

      > A to ciekawe. Nie wiedziałem, że masy są planowane na dwa miesiące z góry.

      Na >30 dni przed. Październikowa wciąż na tapecie. Kierunek Mokotów będzie.

      Sorry, że napisałem że październik już po. Wrzesień już po, pokręciło mi się.
      Teraz dopiero zaskoczyłem, jak napisałeś o tych dwóch miesiącach.

      Jak już pisałem, na październik temat brzmi: mokotów. Czekamy na propozycje.


      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • tomek-fadf 30.08.09, 23:45
      >
      > Jak już pisałem, na październik temat brzmi: mokotów. Czekamy na
      propozycje.
      >

      I tak nie wiem o jaki miesiąc chodzi, ale gdyby spróbować tylko
      głównymi ulicami.


      No to moja luźna propozycja trasy na Mokotów. Właściwie tylko
      głównymi ulicami. Ja w niektórych miejscach dawno nie byłem,
      zresztą na głównych arteriach nie zawsze jeżdżę ulicą. Trzeba
      sprawdzić czy da się przejechać na masie Są wprawdzie wąskie gardła
      np. Plac Zbawiciela, ale w drodze powrotnej, jak wszyscy będą mam
      nadzieję zmęczeni.

      Więc:

      Nowy Świat, Aleje Jerozolimskie, Tytusa Chałubińskiego, Aleja
      Niepodległości, Dolina Służewiecka, Aleja Wilanowska, (fragment
      Przyczółkowej – jej końcówka), Wiertnicza, Powsińska, Czerniakowska,
      Gagarina, Spacerowa, Goworka, Ludwika Waryńskiego, Aleja Armii
      Ludowej, Marszałkowska, Plac Konstytucji, Marszałkowska, Aleje
      Jerozolimskie, Nowy Świat.


      Jak by co to przepraszam za nieścisłości – to jest szkic ;) .
    • beno1 31.08.09, 00:09
      > Inna spawa, że gdy przód już rusza, to środek hamuje, a gdy środek rusza, tył
      > stoi. Dlatego wydaje się, że zatrzymujemy się na długo. W praktyce, gdy ci z
      > tyłu stają na postój, przód zazwyczaj już dawno jedzie i jest 2-3 skrzyżowania
      > dalej.

      Może i tak było przed wjazdem na Marszałkowską na wysokości Ogrodu Saskiego, ale
      z tyłu wyglądało to inaczej. W takim razie odnoszę wrażenie, że prowadzący
      radiowóz jechał na tym odcinku Marszałkowskiej o wiele za wolno, bo jak już
      ruszyliśmy, to tempo było jakbyśmy wjeżdżali w jakąś wąską uliczkę, a przecież
      miejsca tam jest dużo.

      > W praktyce statystyczny Policjant bywa na Masie max 2-3x w roku, a bywa że i
      > rzadziej. Nie mają tez stałych partnerów, czy grup, ani stałych skrzyżowań, czy
      > chociażby rejonów. Siłą rzeczy nie są tak doświadczeni jak my, bo jak ktoś ma
      > być doświadczony jak ostatnio nas obstawiał np w lutym. Przecież Oni nawet nie
      > pamiętają tego często ;-)

      Szkoda, bo pamiętam, że kiedyś jeździł z nami w ostatnim radiowozie taki fajny
      funkcjonariusz gaduła i do tego jeszcze dowcipny – zasuwał niemal jak didżej
      przez swój megafon.

      > Jak już pisałem, na październik temat brzmi: Mokotów. Czekamy na propozycje.

      Jak Mokotów, to po drodze wypadałoby zwiedzić nową ścieżkę w Ujazdowskich, zatem:

      Krakowskie, Nowy świat, pl. Trzech Krzyży, Ujazdowskie, Szucha, pl. Unii
      Lubelskiej, Boya (stajemy, tył dociąga), Waryńskiego, Puławska, Rakowiecka i
      zaczynamy klimatyczny przejazd: Kazimierzowska, zbaczamy Narbutta w pętlę
      dookoła kina Stolica (wiem ciasno, ale tam nie ma ruchu, można postać aż masa
      powita własny ogon), dalej kontynuujemy Kazimierzowską przechodzącą w
      Krasickiego, mijamy Woronicza, potem w lewo skręcamy w Ksawerów (machamy
      przyjaźnie Komendzie Głównej Policji, czekamy aż dociągnie tył), wskakujemy na
      chwilę na Puławską i zjeżdżamy w dół Idzikowskiego (przed Sobieskiego stajemy,
      czekamy na tył), kawałek w prawo Sobieskiego, zaraz w lewo Limanowskiego
      przechodzącego w Konstancińską i albo stamtąd wrócimy do Warszawy przez
      Bonifacego i Sobieskiego, albo pokusimy się o Augustówkę i Bartycką.

      Wiem, że trochę sobie zaprzeczam, bo niektóre ulice wąskie, ale tam nie ma
      ruchu, więc sytuacja jakby trochę inna, a miejsca będą do oglądania.

      Beno
    • roweroraffi 31.08.09, 09:33
      beno1 napisał:

      > Może i tak było przed wjazdem na Marszałkowską na wysokości Ogrodu Saskiego, al
      > e
      > z tyłu wyglądało to inaczej. W takim razie odnoszę wrażenie, że prowadzący
      > radiowóz jechał na tym odcinku Marszałkowskiej o wiele za wolno, bo jak już
      > ruszyliśmy, to tempo było jakbyśmy wjeżdżali w jakąś wąską uliczkę, a przecież
      > miejsca tam jest dużo.

      Bo wjeżdżaliśmy w wąską uliczkę. Oczywiście nie wąską w sensie jednopasmową,
      ale... z szerokiego, czteropasmowego odcinka Marszałkowskiej, wjeżdżaliśmy na
      fragment, gdzie są dwa stosunkowo wąskie pasy. W dodatku na wjeździe są jeszcze
      tory pod kątem ostrym, przy których zapewne większość bardzo zwalniała. Możliwe,
      że się nawet ktoś tam wyłożył i na chwilę ruch zablokował.

      > Szkoda, bo pamiętam, że kiedyś jeździł z nami w ostatnim radiowozie taki fajny
      > funkcjonariusz gaduła i do tego jeszcze dowcipny – zasuwał niemal jak did
      > żej
      > przez swój megafon.

      Być może nadal pracuje, tylko akurat nie przy obstawie Masy. Albo nawet obstawia
      czasem Masę, tylko po prostu nie na "zamknięciu", a gdzieś na skrzyżowaniu. Jak
      już mówiłem - rotacja jest spora.

      > Wiem, że trochę sobie zaprzeczam, bo niektóre ulice wąskie, ale tam nie ma
      > ruchu, więc sytuacja jakby trochę inna, a miejsca będą do oglądania.

      Oj zaprzeczysz sobie i to ostro. Trasa, którą zaproponowałeś jest ciekawa i
      fajna. Ale to trasa na grudzień, czy styczeń, gdy jedzie 200-300 osób. W
      październiku jak będzie dobra pogoda, może być 1000 ludzi. Zwyczajnie się tam
      nie zmieszczą.

      Ta propozycja na październik raczej odpada. Czekam na inne. I pomysł: A może coś
      z powrotem przez ochotę (Żwirki i Wigury?).

      Coś takiego dostałem na GG. Pewnie wymaga oszlifowania nieco, bo są spore
      odcinki proste, które będą nieco nudne, ale podrzucam trasę jako kolejny głos w
      sprawie:

      jechac prosto do palmy ,dalej aż do sobieskiego, wysokość ulicy Witosa skrecic w
      prawo w ulicę Nowoursynowska,później marnarska deko do Sasanki,dalej skręcamy w
      prawo w Zwirki i Wigury...lecimy prosto do placu Zawiszy i wracamy skrecajac w
      strone dworca centralnego

      --
      Pozdrawiam rowerowo - Rafał 'Raffi' Muszczynko
      __________________________________________________
      Jeździć możesz powoli, ale myśleć musisz szybko ;-)
    • gromanik 31.08.09, 10:55
      Nie wiem czy się tak da w zgłoszeniu napisać, ale w zależności od frekwencji
      zastrzec możliwość wyboru w uzgodnieniu z Policją wariantu trasy i pisać z
      zapasem czas zakończenia imprezy, najwyżej policjanci będą wcześniej wolni, a
      nie będą zostawać po godzinach, albo lecieć na inne zabezpieczenie, i też będą
      bardziej zadowoleni.

      Jeśli chodzi o warianty trasy sierpniowej Masy, to przyszły mi do głowy następujące:
      1. zamiast Marszałkowską przy Parku Saskim(2 pasy), to Świętokrzyska i Jana
      Pawła do Ronda Radosława - wtedy też odpada problem z wąską Stawki z tramwajami
      na środku.
      2. zamiast Reymonta i Conrada - Reymonta i Wólczyńska (tu akurat też wąsko, ale
      przynajmniej prosto), albo Reymonta, Żeromskiego i w Marymoncką w lewo do
      Podleśnej (skręt w lewo mógłby być mało płynny ze względu na ostry kąt skrętu,
      skręcalibyśmy trochę do tyłu).
      3. Jeśli chodzi o Marymoncką i skręt w Podleśną, to było powiedziane o tym na
      początku przed startem masy, ale lepiej chyba było pojechać prosto do Pl.
      Wilsona - wtedy też odpadłby problem ludzi nagle wychodzących z metra, bo pod
      Marymoncką jest przejście podziemne - metro co jakieś 5 minut przyjedzie i
      wysypie hurtowe ilości pieszych, więc to są przejścia na których chyba trzeba
      zostawać, nawet jak nikogo nie ma...)
      4. Albo z Marymonckiej w Popiełuszki do Radosława
      5. Albo przez Pl. Wilsona do tymczasowego wiaduktu przy Dw. Gdańskim i w prawo
      na Słomińskiego zjazdem na Pragę (miejsce klimatyczne, nieco pod górę, łatwe też
      do zamknięcia w przeciwnym kierunku przez Policję, bo tylko przy Stawki, przy
      wieżowcu Intraco.
      6. W razie potrzeby skrócenia trasy na Pradze można było zamiast w Ratuszową i
      11 listopada pojechać prosto Jagiellońską w Cyryla przy Policji do Targowej i
      prosto do Mostu Poniatowskiego (patrząc na trasę na mapie to aż się o to prosi,
      to też byłoby dobre miejsce, żeby osoby jadące wolniej wysłać tym skrótem do
      Targowej, żeby znalazły się na początku, gdybyśmy jechali dłuższą trasą)
      --
      www.bialoleka.masa.waw.pl
      www.legionowo.masa.waw.pl

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka