Do zatroskanych mam wrazliwcow!
Minal juz jakis czas od kiedy pisalam na tym forum o naszych problemach. Syn niedlugo konczy 4 lata. Musze Wam napisac, ze wiele dziwnych zachowan minelo! Mam bardzo rezolutnego i madrego chlopczyka! Jest bardzo bystry, spostrzegawczy (to mu zostalo), gada jak najety, komentuje. Ostatnio ma faze, ze wkurza sie jak czegos zapomni np slowa. To tez jedna z pozostalosci wczesniejszych zachowan...Potrafi sie rozplakac i wkurzyc np. na mnie, bo "przeze mnie" zapomnial co mial powiedziec
Jesli chodzi o kontakty spoleczne, bardzo duzo dalo mu przedszkole (chodzi do panstwowego, ale bardzo kameralnego, na 1/2 etatu do 13). Poczatki byly trudne (nie plakal, ale byl smutny), teraz tez szalu nie ma, ale chodzi, bawi sie, przestal sie bac dzieci!!!
Bardzo duzo mowi o swoich uczuciach, nazywa je, duzo rozmawiamy, o zlosci, o radosci, o kolegach, o tym dlaczego musi chodzic do przedszkola. On to rozumie i przyjmuje dzielnie
Pieknie rozwinal sie plastycznie!! Nadal uwielbia muzyke-chodzimy na rytmike. Uczymy sie angielskiego-dzieci wrazliwe szybko lapia obce jezyki no i maja dobra pamiec!
Pozdrawiam i glowy do gory!
Ps. Nie chodzilismy na terapie, mam nadzieje, ze juz nie bedzie takiej potrzeby, no ale zobaczymy jak bedzie w szkole.
--
Mama KaOwiec
Zapraszam! (prosze pukac na mojego maila gazetowego)
www.zabawkowicz.pl/