Dodaj do ulubionych

Wrażliwcy na emigracji

04.07.06, 08:42
Niedługo wyjeżdżamy do męża, do Irlandii. Raczej na stałe. W związku z
wrażliwą naturą Emilki mam oczywiście różne obawy, jak się dostosuje do nowej
sytuacji. Np. jak zareaguje na inny język, na to, że nikt jej nie rozumie smile

Są tu może mamy wrażliwców na emigracji?
--
Jesteś mamą pracującą? Witaj w Klubie
I zapraszam na Forum Dziecko Wrażliwe
Emilka ma...
Edytor zaawansowany
  • nanait 13.07.06, 15:41
    Są, są ... wyjeżdżając do męża do Włoch miałam podobne odczucia! Mój wrażliwiec
    ma 4,5 roku i od grudnia chodzi do włoskiego przedszkola (wysłaliśmy go 2 mc po
    przyjeździe). Początek był okropny: płacze przed wyjściem, w przedszkolu,
    budzenie w nocy z płaczem... ale minęły! Polubił panie i dzieci... Dalej ciężko
    mu nawiązywać kontakt z rówieśnikami, nadal dużo nie rozumie i nie mówi po
    włosku, trzyma się na uboczu i przy pani ale jest spokojniejszy i coraz
    odważniejszy. Myślę, że to my mamy trochę wyolbrzymiamy problemy naszego
    malucha a ono sobie świetnie radzi! Dzieci łatwiej się dostosowują od nas
    dorosłych! Życzę więcej optymizmu - mama wrażliwca 4 latka i odważnego 2 latka
  • mamaemilii 14.07.06, 10:57
    Jak miło, że znalazła się na forum mama spoza Polski. Będzie mi raźniej... już
    za miesiąc smile

    Staram się podchodzić do sprawy wyjazdu spokojnie i bez nadmiernych obaw, ale
    gdzieniegdzie wpadnie w ucho wypowiedź rodzica, którego dziecko zupełnie zamyka
    się na nowe, na zmiany. I zaczynam myśleć... Patrzę jednak na Emilę i nie widzę
    specjalnych powodów do obaw. Mam nadzieję, że mnie pozytywnie zaskoczy.

    Dziś mała spytała, jak jest w samolocie. Chciałam odpowiedzieć, że jak w
    autobusie, ale przypomniałam sobie, że ona niemile wspomina swoje wycieczki
    autobusowe (za bardzo skrzypiał, mnóstwo obcych ludzi, a było to z rok temu).
    Dlatego powiedziałam, że jest normalnie, jak w samochodzie.

    Biorąc pod uwagę jednak jej uraz do autobusów zastanawiam się nad daniem jej
    przed wyjazdem jakiejś meliski, tak na wszelki wypadek wink Choć nigdy nie było
    takiej potrzeby, nawet nie wiem, czy by zadziałała?

    Ależ jestem panikara, co?
    Pozdrawiam serdecznie,
    Mamaemilii


    --
    Jesteś mamą pracującą? Witaj w Klubie
    Zapraszam na Forum Dziecko Wrażliwe
    Emilka ma...
  • misia311 14.07.06, 13:16
    ja znam wręcz odwrotną sytuację. Chłopiec, w Polsce z podejrzeniem ADHD,
    ruchliwy, nie usiedział minuty w miejscu. W wieku 6 lat wyjechał w rodzicami do
    Anglii i... tam się odnalazł: doskonały kontakt z rówieśnikami i Panią,
    najlepszy w klasie z matematyki, żadnych kłopotów wychowawczych. Nie wiem czy
    to inna rzeczywistosć czy inny system edukacyjny, doprawdy nie wiem w czym
    upatrywać takiej zmiany w zachowaniu ale wszyscy są zadowoleni.
    --
    Jagoda ma już...
    Niespodzianka
  • nanait 14.07.06, 13:36
    nie jesteś panikarą tylko martwisz się o swoje dziecko! ile nocy przeplakałam
    zamartwiając się czy dziecku aby tu na obczyźnie nie dzieje się krzywda... ale
    nie widać tego wcale, dzwonimy do babci i dziadka regularnie (skayp sprawdza sie
    rewelacyjnie), mamy kilkoro znajomych z Polski z małymi (ok 2-3 letnimi) dziećmi
    i przyjaciół Słowaków z rówieśnicą Wojcia! To dzięki tej pannicy Wojcio sobie
    daje radę w przedszkolu - jak coś jest nie tak to panie wołają małą a oni już
    się jakoś razem dogadują. Do obcych Woj podchodzi z rezerwą i zdarza się płacz
    gdy ktoś zbyt "nachalnie" chce się z nim zaprzyjaźnić, nie mówi nikomu dzień
    dobry i z płaczem odciąga brata gdy dzieci chcę się z Młodym bawić... ale jest
    coraz lepiej.
    Co do samolotu: ja podałam diphergan ale efekt marny, sama podróż przebiegła
    spokojnie (jedyne co to bolące uszka zmusiły ich do płaczu) - byli wręcz
    zafascynowani tym co się dzieje, pamiętaj jesteś z Emilą i to dla niej będzie
    się najbardziej liczyć. A nie zapomnij o czymś do picia, smoczku (jak używa) lub
    lizaku, cukierku (o ile Małej dajesz) - to pomaga złagodzić stres i nieprzyjemne
    uczucie w uszach!
  • nanait 20.09.06, 14:25
    hej jesteś już w tej Irlandii? jak mała zniosła podróż?
  • cyborgus 31.08.06, 19:50
    na emigracji moze ci sie przydac forum Wielojezycznosc w rodzinie:

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37229
    powodzenia!

    --
    "Life is not fair. Get used to it" - Bill Gates
  • ania.sobota1 05.09.06, 21:20
    Witam.Moja córa lat 9 poszła dziś pierwszy dzień do angielskiej szkoły.bardzo
    się o nią martwiłam,ale sama szkała doskolale przygotowała się na przyjęcie
    naszego dziecka,które w obóle nie zna angielskiego.A też jest wrażliwa-rano
    prawie były łzy ,nie chciała jeśc itd.Nie wiem,jak jest w Irlandii,ale naprawdę
    myślałam,że będzię gorzej.Wróciła zadwolona,dzieci ją zaakceptowały.Polecam
    fora polonijne np.Matki Polki w UK pozdrawiam Ania z Nottingham
  • roseanne 07.09.06, 14:35
    jestem na emigracji, od ponad 8 lat
    w chwili wyjazdu Mlody mial lat 5, dostosowal sie szybciutko mimo braku jezyka
    najgorsze bylo przaestawienie sie zywieniowe
    ba, do tej pory jest klopot
    niby taka sama firma produkuje zrowno na rynek kanadyjski , jak i amerykanski,
    lecz droble subltelnosci w smaku, zapachu pozostawiaja produkty poza linia
    akceptacji


    --
    Inny Swiat - Zespół Aspergera
  • mamaemilii 28.09.06, 13:10
    Witajcie smile Tak dawno tu nie zagladalam. Jestesmy w Irlandii poltora miesiaca,
    Emilka chodzi do przedszkola od 1 wrzesnia i jest naprawde ok. Przynosi nowe
    slowa, wczoraj uraczyla nas 'happy birthday', dzieki czemu dowiedzielismy sie,
    ze jakies dziecko mialo urodziny.
    Przedszkole jest fantastyczne, 1 pani na 10 dzieci, Emilka bardzo je lubi.
    Wszyscy sa bardzo mili i pomagaja malej sie zaaklimatyzowac. Kiedy ma gorszy
    dzien i nie chce nas zostawiac, panie biora ja na kolana i prowadza do jej
    ulubionych zabawek.
    Jestesmy naprawde wszyscy zadowoleni, wlacznie z mala.
    O samolot i autobus martwilam sie niepotrzebnie, nie bylo zadnych problemow. No
    prawie smile
    Jest dobrze i zastanawiam sie, czy aby przypadkiem moje dziecko nie przestalo
    juz byc wrazliwcem? I czy bede jeszcze mile widziana na tym forum smile
    Pozdrawiam serdecznie!
    --
    Jesteś mamą pracującą? Witaj w Klubie
    Zapraszam na Forum Dziecko Wrażliwe
    Emilka ma...
  • sweet.joan 28.09.06, 13:48
    Hi, hi
    Fajnie, że jesteś wink Bo forum jakoś tak przymierać zaczęło. Mój też się
    "odwrażliwia" powoli i jakoś brak mi tematów na forum z tego powodu.
    Cieszę się, że układa Wam się w nowym miejscu, że Emila daję radę. Fajnie smile
    --
    Kura pazurem
    Dziecko wrażliwe
  • nanait 28.09.06, 15:02
    hej, fajnie, że u Was wszysto OK; ja obserwując mojego synka też nie umiem wyjść
    z podziwu, że mój mały wrażliwiec tak dzielnie sobie radzi w nowym otoczeniu i
    nowy rok szkolny zaczął bez łez i dobrze się w przedszkolu czuje! teraz mam
    kolejny powód do radości bo od 1 paź do jego grupy będzie chodziła Polka więc
    będzie im z pewnością raźniej; myślę, że z wrażliwości się nie wyrasta tylko
    przybiera ona inne oblicze... pozdrawiam serdecznie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka