Dodaj do ulubionych

Nasze dzieci i woda

12.07.06, 12:24
Wątek czysto ciekawski. Jak się zachowują Wasze dzieci w wodzie?

Teraz czas plażowania, więc na pewno bywacie nad wodą. Moja córka ostrożnie
podchodzi do baraszkujących i chlapiących się w wodzie dzieci, sama też
brodziła w morzu tylko do kolan. Ale mnie nie było z nią, tylko babcia, więc
nie wiem, na ile to ostrożność babci spowodowała tak nikły stopień
zanurzenia smile

Ja z małą jeszcze na plaży nie byłam, ale jesteśmy często na działce. Tam ma
malutki basenik, w którym ona przeważnie... siedzi. Delikatnie się bawi,
bardzo mało chlapie. Choć lubi, gdy ja ją ochlapię, ale krótko. Zupełnie
inaczej mój siostrzeniec, po chwili jego zabawy w basenie prawie nie ma wody.

Czekam na Wasze relacje!
--
Jesteś mamą pracującą? Witaj w Klubie
Zapraszam na Forum Dziecko Wrażliwe
Emilka ma...
Edytor zaawansowany
  • misia311 12.07.06, 13:23
    Rok temu Małą bardzo trudno było namówić do wejscia do jeziora, jak juz weszła
    to płytko albo siadała w wodzie. W tym roku jak pojechalismy nad morze jak było
    juz ciepło to od razu pognała do wody ale tez tylko zamoczyła nogi, chociaż jak
    ją obserwuję to co wizyta nad morzem chce wchodzić coraz głębiej. Ale też nie
    jest fanką chlapania, woli sobie poprzelewać wodę z wiaderka np. łopatką -
    takie techniczne podejście wink po co tracić energię na chlapanie.
    --
    Jagoda ma już...
    Niespodzianka
  • sweet.joan 12.07.06, 13:33
    Niestety w tym roku nad wodą jeszcze nie byliśmy. Jestem bardzo ciekawa, jak syn
    na nią zareaguje w tym roku. W ubiegłym nie chciał w ogóle wejść do wody. Co
    więcej, nawet po piasku nie chciał biegać na bosaka.
    W tym roku nie miał oporów przed zdjęciem butów w piaskownicy (wreszcie
    znalazłam jedną w miarę czystą). Może i z wodą będzie lepiej?
    --
    Kura pazurem
  • ladylazarus 12.07.06, 13:39
    U nas z wodą i pluskaniem się nie ma większych problemów. Na początku jest
    oczywiście -pełna obaw i bardzo ostrożna przy wchodzeniu do owdy, ale potem
    pluska się na całego. Większy problem jest z piaskiem, nie ma mowy o chodzeniu
    na boso (kamyczki, szyszki, zbyt ciepły piasek- wszystko przeszkadza), za
    grzebaniem w piasku również nie przepada. Woli ciągać mnie za rękę i zwiedzać
    okolice. Nie ma za to najmniejszych oporów do wszelkiego robactwa czym przeraża
    swoją mamę smile - łapie mrówki, pająki i skorki (brrr....)
  • misia311 12.07.06, 14:58
    Jagodzie nie przeszkadza wcale piasek, jak tylko zejdzie ze schodów na plaze od
    razu siada i ściąga sandały, nie przeszkadza jej ani ciepły piasek, muszelki
    czy patyczki. powiedziałabym, że wręcz uwielbia chodzić boso po piachu
    --
    Jagoda ma już...
    Niespodzianka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka