Dodaj do ulubionych

A jak to jest z przedszkolem u wrazliwcow??

17.08.07, 13:39
przyłaczam sie do Was witajcie! tez mam małego wrazliwca-coreczke
za miesiac skonczy 3 latka, idzie do przedszkola no i tu zaczyna sie
problem, jest bardzo niesmiała wsrod obcych nie odzywa sie a w domu
to mała gaduła, wstydzi sie gdy ktos obcy zagada itd i niewiem jak
sobie poradzi,wiem ze nie powinnam tak pisac ale niestety watpie,
ze w tym roku sie zaklimatyzuje chociaz bardzo bardzo bym chciała,
chciałabym zeby miała kontakt z rowiesnikami, dziewczyny jak to było
w przypadku waszych dzieci jak sie zaklimatyzowały, prosze napiszcie
jak to wszystko wygladało, dzieki i pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • cyborgus 19.08.07, 07:22
    wielkich doswiadczen nie mam, ale napisze ci jak poszlo do tej pory:
    moja coreczka ma 2.5 roku, za 2 tygodnie idzie do przedszkola (2 x w
    tyg na 2.5 h), i chodzila do letniego przedszkola - to samo miejsce,
    te same panie. Plakala przy rozstaniu, plakala w domu przed
    wyjsciem, ale co jakis czas mowila: "chodzmy juz", i znow w placz. w
    przedszkolu ponoc pochlipywala raz na jakis czas, i spedzala
    wiekszosc czasu u pani na kolanach, albo kolo pani. Nic sie nie
    odzywala. Gdy wracalam po nia, wpadala na moj widok w histeryczny
    placz, ktory trwal ok. 20 sekund.... Jednoczesnie byla dumna ze
    swoich prac, ktore tam zrobila samodzielnie i przyniosla do domu.
    Zauwazylam tez lekka roznice w kontaktach z dziecmi. W domu uklada
    swoje pluszaki, siada wsrod nich i czyta im ksiazeczki, jak pani w
    przedszkolu....

    W jej wypadku jest to tym wiekszy stres, ze mala nie mowi po
    angielsku (mieszkamy w usa), i dopiero sie uczy (jeden z glowncyh
    powodow dla ktorych ja tam wysylam). po polsku zasuwa jak maly
    samochodzik, jest swiadoma tej roznicy, i to ja chyba tez stresuje.

    Widze duzo pozytywow z tego chodzenia, ale tez widze ze jst to dla
    niej stres. Budzila sie w nocy po kilka razy, chyba jest troche
    agresywniejsza w te dni. Ale bedziemy kontynuowac, bo bedzie jej
    trudniej, jesli teraz nie zalapie jezyka rowiesnikow.


    --
    "Unattended children will be given a shot of espresso and a free
    puppy" .......
  • mamaemilii 21.08.07, 21:22
    Nasza pierwsza próba posłania córki do przedszkola (prywatnego) w wieku 2,5 lat
    okazała się porażką. Nasze godziny adaptacyjne (byłam z nią przez cały czas
    wtedy) przebiegały zawsze tak samo - z dala od dzieci, a zakończyły się histerią
    z powodu oberwania od innej dziewczynki po głowie. Nic nie dało rady przekonać
    Emilki do tego miejsca.

    W zeszłym roku zamieszkaliśmy w Irlandii i spróbowaliśmy znowu posłać małą do
    przedszkola na kilka godzin, 3 razy w tygodniu. Tym razem znaleźliśmy prawdę
    mówiąc fenomenalne miejsce z fantastyczną ekipą przedszkolanek.

    I mimo tej samej sytuacji, co u Cyborgus (Emila nawijała po polsku, a po
    angielsku wcale), nie było tym razem płaczu. W zasadzie ze spokojem zostawała
    pod opieką pań, które bardzo często brały ją na ręce, na kolana, zajmowały się
    nią trochę ponad standard. Nie zmuszały też do zabawy z dziećmi i Emilka
    znalazła tam swoje miejsce, a z czasem i przyjaciół. Choć towarzystwo dorosłych
    nadal jej odpowiada bardziej.

    Myślę więc, że wiele przy trudnych początkach zależeć może od pracowników
    przedszkola. Spróbuj porozmawiać z paniami, żeby przynajmniej nie zmuszały
    Twojego dziecka do tego, czego ono nie lubi najbardziej.
    --
    Forum Dziecko Wrażliwe
    Próba mikrofonu
  • misia311 24.08.07, 13:56
    ja byłam też pewna obaw ale córka mnie pozytywnie zaskoczyła,
    oczywiscie początki były trudne, pierwszy dzień nic nie jadła i nie
    spała, drugi dzień już cos skubnęła ale dalej nie spała, trzeci
    dzień zjadła trochę więcej i już siedziała na leżaczku smile Panie nie
    naciskały i Jagoda dzień po dniu czuła się swobodniej. Co prawda do
    tej pory woli bawić się sama niż z dziecmi i bardziej się kreci przy
    paniach niż rówieśnikach ale chodzi do przedszkola z chęcią.
    --
    Jagoda - starsze szczęście...
    Zuza - młodsze szczęście...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka