Dodaj do ulubionych

prosze doradzcie!!!

23.09.07, 13:51
mam coreczke ma 3 ponad 3 lata, jest bardzo niesmiała dziewczynka,
od tego roku poszła do przedszkola , myslałam, ze sie nie odnajdzie,
bo przy obcych zawsze płakała ach duzo mozna by pisac jaki z niej
niesmiałe, po tygodniu w przedszkolu nawet ok, bawi sie sama, ale
juz nie płacze, moj problem polega na tym, ze jak np popołudniami
wychodze z nia na spacer to juz sie wstydzi wszystkiego np.kiedys
bawiła raz sie z taka dziewczynka, spotkałysmy ja
wczoraj ,dziewczynka powiedziała czesc a moja ze spuszczona głowa
nic, dzisiaj jak byłysmy rano na spacerze moja kreciła sie na
karuzeli kiedy jakas dzieqwczynka tez sie chciała krecic to moja od
razu schodzi, potem jak wracałysmy zapytałam sie mojej dlaczego nie
chciała sie krecic z dziewczynkami powiedziała,ze sie wstydziła,
kurcze myslałam ze pojscie do przedszkola zmieni ja na lepsze tzn
nie bezdzie juz takim niesmiałkiem a ja tu widze, ze jest coraz
gorzej, prodsze pomozcie, co mam robic? z gory dziekuje i czekam na
jakies odpowiedzi
Edytor zaawansowany
  • cyborgus 24.09.07, 10:12
    nie sadze, zebys mogla cos z tym zrobic. daj jej czas, i nie
    naciskaj, nie ma co jej stresowac. dobrze ze wyslalas ja do
    przedszkola, to jej pomoze, ale przeciez dopiero zaczela, wciaz
    pewnie probuje jakos sie odnalezc w tym nowym dla niej swiecie. Moja
    coreczka (2.5) tez raczej sama sie bawi, tez nie odpowiada na czesc
    (choc zaczyna sie usmiechac pod nosem), ale nie mozna z tego robic
    problmeu, bo wywolasz poczucie nieadekwatnosci, a to tym bardziej
    utrudni jej kontakty.

    Sorry, ze nie jestem w stanie bardziej ci pomoc, ale chyba sie nie
    da. nasze dzieciaki musza sobie same z tym wszystkim poradzic, my je
    mozemy tylko, albo AZ, wspierac w tym.


    --
    "Unattended children will be given a shot of espresso and a free
    puppy" .......
  • mamaemilii 24.09.07, 20:11
    Ja też chciałam Ci napisać, żebyś dała córce czas. Takie fazy większej
    nieśmiałości należą u nas do porządku "rocznego". Raz jest lepiej, raz znowu
    gorzej, potem znowu lepiej. I nie wiadomo od czego to zależy.

    Nie sugerowałabym się też tym, że dziecko mówi, że się wstydzi. Jeśli chodzi o
    moje, to mam przeczucie, że wcale o wstyd nie chodzi, ale ona też tak to nazywa
    - pewnie nie wie, jak można inaczej określić to, co czuje.

    Może warto się przyzwyczaić do tego, że dziecko będzie czasem się zachowywać jak
    "dzikusek", ale nie przejmować się tym. Za kilka lat na pewno mu się odmieni (to
    wnioskuję z obserwacji prototypu mojej córki, czyli męża wink

    Pozdrawiam serdecznie
    --
    Forum Dziecko Wrażliwe
    Próba mikrofonu
  • misia311 31.10.07, 11:32
    Jakbym czytała o swojej Jagodzie... z tym, że moja ma 4 lata i
    chodzi juzdrugi rok do przedszkola. Na początku było dokładnie tak
    jak u Twojej córeczki.
    Nie będę odkrywcza i powtórzę za przedmówcami: daj córce czas.
    Ja z obserwacji swojej pociechy wiem, że to jedyne lekarstwo, no,
    oczywiście poza Twoim codziennym wsparciem w ponywaniu codziennych
    lęków.
    --
    Jagoda - starsze szczęście...
    Zuza - młodsze szczęście...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka