Dodaj do ulubionych

PRZEWRAŻLIWIONA MAMA ?

22.12.07, 01:10
Mała po długiej chorobie wróciła do przedszkola. Po wejsciu na salę
i przywitaniu z wszystkimi córka stanęła z boku,a wychowawczyni
rozmawiała o pogodzie z innymi opiekunkami. Traf chciał, że Młoda
zapomniała fartuszka i musiałam wrócić. Pani nadal prowadziła
rozmowę o niczym a dziecko ze łzami w oczach stało nadal w tym samym
miejscu. Na zwróconą uwagę (na korytarzu),stwierdziła, że jestem
przewrażliwiona i ona nie ma czasu zachęcać dziecko do zabawy z
innymi i to się unormuje i nie ma znaczenia,że jest wrażliwcem. Może
i tak, ale nie rozumiem jak można nie zauważyć, że taki maluch nie
wie jak się zachować?
Edytor zaawansowany
  • mamaemilii 26.12.07, 17:27
    Bardzo przykra ta sytuacja. To chyba normalne, że Tobie zależy na tym, by Twoje
    dziecko dobrze czuło się w przedszkolu. Ja bym powiedziała, że to pani jest mało
    wrażliwa, jeśli nie zwraca uwagi na płaczące dziecko, które przychodzi pierwszy
    raz po długiej nieobecności.

    Podejrzewam jednak, że takich opiekunek w przedszkolach jest mnóstwo i one tak
    samo nie widzą problemu. Ale na pewno nie jesteś przewrażliwiona, dbając o
    komfort psychiczny swojego dziecka, które znasz najlepiej. Szkoda tylko, że
    osoba wykształcona w opiece nad dziećmi lekceważy uczucia dziecka.

    Forum Dziecko Wrażliwe
    Próba mikrofonu
  • sweet.joan 30.12.07, 14:07
    Moim zdaniem, to nauczycielka mało angażująca się w swoje obowiązki, a nie
    przewrażliwiona mama. I chyba bym to delikatnie dała pani do zrozumienia.
    Pozdrawiam serdecznie
    --
    Kura pazurem
    Dziecko wrażliwe
  • olgaaga 02.01.08, 23:49
    Dziękuję za dobre słowa. Rozmawiałam z wszystkimi opiekunkami Córki
    i zwróciłam im uwagę, że takich dzieci jest w przedszkolu kilkoro
    (stwierdzone podczas rozmów z rodzicami). Obiecały uważniej
    obserwować podopiecznych i trzymam je za słowo. Pierwszy egzamin już
    9 stycznia - balik przebierańców.
  • olgaaga 24.02.08, 19:45
    Na baliku było dobrze, doskonale było również podczas ferii zimowych
    (w przedszkolu było niewiele dzieci i były praktykantki ze świetnym
    podejściem do nich ). Zaczęło psuć się po feriach i mam wrażenie,że
    odpowiedzialna jest za to jedna z wychowawczyń ( krzyczy na maluchy,
    nie rozmawia z nimi ). W ubiegłym roku wychowawczyniami były panie
    za którymi dzieci do tej pory tęsknią, ale ten rok to tragedia.
    Dobrze, że niedługo się kończy. Jednak poważnie rozważamy z mężem
    zmianę przedszkola; choć zdajemy sobie sprawę z tego, że będzie
    powtórka z przyzwyczajeniem do nowego. We wtorek wybieramy się na
    rozmowę z dyrektorką obecnego przedszkola.
  • uczula 22.02.08, 20:32
    nie jestes przewrazliwiona.
    to raczej wychowawczyni jest juz uodporniona na dzieci.
    bo normalnie to wyglada to tak, ze pani powinna wprowadzic dziecko
    do innych, powinna pokazac co gdzie jest...- to jest normalne.
    a taka odpowiedz swiadczy o grubianstwie i braku delikatnosci.
    Jak dziecko ( twoje takie wrazliwe) ma sobie poradzic samo bez
    cienia zainteresowania i sympatii ze strony pani wychowawczyni pod
    ktorej jest opieka?
    taka odpowiedz zle swiadczy o pani i o calym przedszkolu niestety.

    --
    Michalek
    12.07.07 godz.10.15
    4,04 kg i 61 cm

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka