Dodaj do ulubionych

reakcje na dźwięki

25.02.08, 14:11
Witam wszystkich zatroskanych Rodziców!
Jestem mamą 2-5 letniej Basi, która od urodzenia wskazywała na
niezwykłą wrażliwość słuchową. Dziś jest tak, że córcia boi się:
każdego nieznanego odgłosu (wcale nie musi być głośny), śmiechu,
stukania, przy fajerwerkach na sylwestra mimo pobytu w domu ze mną
i Tatą i spuszczonych roletach zewnętrznych dostawała ataku
histerii, każdego urządzenia w stylu mikser, młynek czy inny
malakser, a nawet odkurzacz, o wiertarce nie wspomnę. Śpiewa
pięknie, zdecydowanie ma słuch, uwielbia muzykę - pierwsze co robi
po wstaniu rano to leci do odtwarzacza, włącza jedną z ulubionych
płyt i tańczy... Ale to jej przerażenie, jak usłyszy jakiś nieznany
odgłos mnie poraża - tym bardziej, że ona naprawdę reaguje
histerycznie: rzuca się na mnie albo Tatę z dzikim płaczem, trzęsie
się cała, nie daje się "odkleić" i bardzo trudno ją uspokoić. Czy
ktoś z Was też tak ma w domu? Jak jej pomóc oswoić te lęki? Dodam,
że córcia generalnie wydaje mi się wrażliwa, raczej stroni od
obcych choć potrafi też podjeść do obcego dziecka i się z nim
przywitać, niektórych boi się bardzo (nie wiem, od czego to zależy).
Pozdrawiam serdecznie,
Ania
Edytor zaawansowany
  • sweet.joan 25.02.08, 19:29
    Polecam konsultację ze specjalistą od integracji sensorycznej. Tutaj znajdziesz
    kwestionariusz, który może co nieco rozjaśnić:
    www.pstis.pl/viewpage.php?page_id=10 Być może w tym problem.
    A poza tym próbowałabym ostrożnie i nie na siłę oswajać dziecko z różnymi
    dźwiękami: pokazywać, co jakie dźwięki wydaje, zabawy typu naśladowanie dźwięków
    karetki itp., spróbować razem wykonywać czynności związane z hałasem
    (odkurzanie, mikser), np. pozwolić córce włączyć i wyłączyć jakieś urządzenie -
    pokazać, że to ona ma kontrolę nad hałasem - może to jakiś pomysł na oswojenie
    strachu? Ale oczywiście wszystko należy przeprowadzić bardzo ostrożnie i z
    wielką dozą wyczucia.
    --
    Kura pazurem
    Dziecko wrażliwe
  • annarut 26.02.08, 23:17
    Kwestionariusz przejrzałam i wychodzi mi, że zdecydowanie jest
    nadwrażliwa jeśli chodzi o zmysł słuchu, pozostałe ok, no może
    trochę też dotyk... Może jednak trzeba będzie się wybrać do
    specjalisty... A jeśli chodzi o jej próby z uruchamianiem
    urządzeń "dźwiękowych" to nie ma siły, żeby coś takiego włączyła,
    teraz jest już na tyle dobrze, że jak np. jestem w kuchni i chcę
    włączyć blender lub młynek to ją ostrzegam, ona wtedy ucieka do
    pokoju, zatyka uszy i czeka, aż skończę. Jak włączę coś znienacka -
    masakra... Ale trochę to dziwne, że tak dobrze reaguje na muzykę i
    lubi wszystkie zabawki dźwiękowe. Hmmmmmm... Czy ktoś mógłby
    polecić ktoregoś ze specjalistów od integracji sensorycznej z
    Poznania???????
    Ania
  • alexisa 06.04.08, 20:28
    Witam! Dopiero dzisiaj znalazlam to forum i ten watek. Moja corka ma
    podobnie. Tylko ona ma dopiero 1,5 roku. Reaguje panicznie na pewne
    dzwieki - u nas to dzwonek domofonu, otwieranie garazu przez
    sasiadow, samochod do niego wjezdzajacy, odkurzacz i inne zbyt
    glosne lub zbyt dlugo dzialajace urzadzenia). Jak cos slyszy
    przybiega do mnie i przytula sie do mojego ramienia, zawsze prawego
    i odchyla glowe na zewnatrz. To pewnie nieistotne ale tak to
    zauwazylam bo zawsze chcialam na nia popatrzec, zobaczyc jej wyraz
    twarzy, nawiazac kontakt wzrokowy czy cos ale ona zawsze jak
    znieruchomiala byla, trzymala sie mnie tak kurczowo. Trzyma sie tak
    kilka minut po czym puszcza i jest calkiem normalna. I tez lubi
    muzyke, tzeba jej wlaczyc radio do posilkow, lubi zabawki dzwiekowe
    z ladnymi melodiami (ale wybieram te ciche), gdy sie jej spiewa itp.
    Niektore dzwieki nasladuje, np. jak slyszy smiejacych sie ludzi, tez
    sie smieje - to jest bardzo fajnesmile Byl juz taki czas ze bylo
    lepiej, teraz znowu troche sie pogorszylo. Tez zastanawiam sie co z
    nia robic, na razie ja obserwuje i staram sie tlumaczyc co sie wokol
    niej dzieje. Ciezko jest z takim wrazliwym dzieckiem...Pozdrawiamsmile
  • umberto_14 10.04.08, 21:35
    Witam,bardzo żałuję, że nie znalazłąm tego forum jakiś rok temu,
    kiedy moja córka (obecnie 3,3 latka) również panicznie reagowała na
    dźwięki i ja nie wiedziałam co z tym zrobić. Wszelkie samochody,
    koparki, urządzenia np. suszarka do właosów a najgorszy był żółty
    samochód sprzedający lody na ulicy. Spacery, jak się łatwo domyślić
    były koszmarne. Również jak Wasze dziewczynki, moja bardzo lubi
    muzykę. Przyjęłam taktykę, że pozwalałam jej na strach, zawsze jak
    się bała chciała na rączki, więc ją brałam. Tłumaczyłam jej,że
    rozumiem, że się boi, ale jak będzie większa to pewnie przestanie
    się bać tak, jak mama i tata. Jednocześnie jak się dało tłumaczyłam
    do czego są te wszystkie maszyny, pojazdy i urządzenia. To ją
    ciekawiło. No i w większości przypadków już minęło. Pozostał
    jeszcze "makabryczny lodziarz"...
    Powodzenia i cierpliwości (mnie czasami jej brakowało).
  • uczula 09.12.08, 13:36
    u nas tez jest nadwrazliwosc na dzwieki.
    17 msc.
    odkurzacz, suszarka - to najwieksi wrogowie.
    przy czym moj synek jest jednoczesnie strachliwy i ciekawski.
    wyglada to wiec bardzo dziwnie, bo jednoczesnie sie boi i siedzi na rekach u
    mnie no i jednoczesnie bardzo by chcial sie zaznajomic z odkurzaczem.smile
    ale jak podchodze to wyraznie nie chce i zaczyna sie wiercic i krecic ze nie,nie...
    no i tez bardzo lubi muzyke i przy tv udaje ze spiewa, kreci pupa, lubi tanczycsmile


    --
    Michalek
    12.07.07 godz.10.15
    4,04 kg i 61 cm
  • saha_ra 28.08.09, 21:33
    Eh, łączę się w bólu. Moja córeczka też miała i ma takie reakcje,
    najgorzej było chyba w przedziale 1,5 roku do dwóch. Z własnego
    doświadczenia jednak wiem, że poza sprawą nadwrażliwości należy
    kontrolować dzieciom koniecznie uszka, zatoki i jamę ustną. Infekcje
    tych obszarów dają naprawdę makabryczne skutki u dzieci wrażliwych.
    Nasilają i tak już istniejące lęki. W tej chwili mała ma 2 lata i
    4mce, wyciągnęliśmy ją z problemów z uchem środkowym, nawracającym
    katarem zatokowym i lada dzień ukaże się ostatni wredny mleczniak
    (najgorsze jazdy były jak się okazało kiedy zęby zstępowały do
    okostnej lub przebijały naczynko krwionośne w dziąśle). I 80%
    dźwięków przestało ją drażnić. Nawet kosiarki i suszarka! Wkręciła
    sobie tylko, że boi się samochodów i jak ich dużo widzi i słyszy, to
    zaczyna marudzić i zatrzymuje się w miejscu. Ale już się nie
    trzęsie, nie płacze, więc z tym da się żyć.
  • nieniska 11.07.11, 00:35
    U nas identycznie jak u Ciebie alexisa....Od niedawna panicznie reaguje na dźwięk domofonu, już nie mówiąc o odkurzaczu, kosiarce,wiertarce. No i tak samo uwielbia muzyke, gra na pianiku, spiewa, nuci, chce żebym włączała jej piosenki..Czy jedynym wyjściem jest wizyta u psychologa?
  • noemi29 18.07.11, 00:24
    mamy podobny problem, a moze nawet wiekszy ponieważ nasz wrazliwiec nie jest w stanie normalnie funkcjonaować w życiu sad świat jest dla niego tak głośny, że nie daje rady dłużej niż godzinę wytrzymać np. chodząc po mieście, o kosiarkach itp.to juz nie wspominam
    my konsultowaliśmy się z terapeutą integracji sensorycznej i szykujemy się na badanie wstepne w terapii słuchowej Johansena (między innymi pomaga właśnie na nadwrażliwość słuchową)
    co z tego wyniknie to zobaczymy
    cieszę się, że są też mamy, które mają podobny problem i chociaż tu nie jestem sama,
    w moim środowisku nie ma dzieci z podobnymi problemami i czuję się jak kosmita sad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.