Kontynuacja archiwalnego wątku
Dwujęzyczne szkoły / przedszkola
----------------------
Gazeta Wyborcza-Bydgoszcz:
Dzieci oficerów NATO będą miały się gdzie uczyć
Nauczyciele są tu o wiele milsi niż w moim kraju - twierdzi 11-letnia Lara Hoecken z Niemiec. Dzieci z Międzynarodowej Szkoły w Bydgoszczy rozpoczęły w środę oficjalnie rok szkolny.
W szkole, która nosi angielską nazwę International School of Bydgoszcz, uczy się 14 dzieci. Wśród nich jest czworo Japończyków, których rodzice pracują w Łysomicach, ośmioro dzieci oficerów NATO i dwójka polskich uczniów. Szkoła, która mieści się w budynku Młodzieżowego Domu Kultury przy ul. Gałczyńskiego, po raz pierwszy zainaugurowała sezon jako podległa Uniwersytetowi Kazimierza Wielkiego.
To jedyna taka placówka w północnej Polsce. W ubiegłym roku losy szkoły ważyły się. Rząd przez kilka miesięcy zwlekał z jej finansowaniem. Przypomniał o tym w środę podczas inauguracji rektor UKW prof. Józef Kubik: - Dziękuję wszystkim za odporność na przeciwności i zdolność pobłażania dla pewnych decyzji lub ich braku - mówił. - Dziękuję za wszystkie dramatyczne rozmowy, które musiały się odbyć, nim szkoła powstała na dobre.
Na uroczystość przyjechała też Krystyna Szumilas, wiceminister MEN. - Szkoła, zanim przejął ją uniwersytet, nastręczała wiele kłopotów. Teraz mamy gwarancję wysokiej jakości kształcenia. Mam nadzieję, że dzięki niej nasz kraj będzie dobrze postrzegany w świecie - powiedziała.
Admirał Stanisław Zarychta, zastępca szefa Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO w Bydgoszczy był uradowany. Oficerowie wreszcie nie będą musieli się martwić o edukację swoich dzieci. - A liczba uczniów jeszcze wzrośnie, gdy powstanie w Bydgoszczy kolejna jednostka NATO.
- Ta szkoła jest świetna - mówi Niemka, 11-letnia Lara Hoecken. - Nauczyciele są o wiele milsi niż w moim kraju. Czujemy się tutaj jak w rodzinie. Nie ma takiego rygoru.
Większość dzieci ma podobne spostrzeżenia. - Wszystkim podoba się ciepła atmosfera - mówi stażystka Paulina Michoń, która pracuje z uczniami od września. - Twierdzą, że w ich rodzinnych krajach relacje między uczniami a nauczycielami są bardziej zimne i oschłe. A tutaj, kiedy jest im smutno, mogą się do nauczycielki nawet przytulić.
Naukowcy z UKW opracowali szczegółowe programy nauczania. Kształcenie w International School of Bydgoszcz będzie się odbywać z naciskiem na podmiotowość dzieci. W życie szkoły zostaną zaangażowani również ich rodzice. Dla nich UKW zorganizuje specjalne kursy języka polskiego. Językiem wykładowym jest angielski i francuski. Szkoła otrzymała od rządu w tym roku 6,5 mln zł. Finansują ją również rodzice. Czesne wynosi 1,5 tys. zł miesięcznie.
- Z czasem czesne zostanie obniżone - mówi Tomasz Zieliński, rzecznik UKW. - Im więcej będzie uczniów, tym niższe koszty utrzymania. A zainteresowanie wzrasta. Już przyjęliśmy dwóch nowych uczniów - Polaków. Zainteresowanych jest jednak dużo więcej. Dzwonią do nas rodzice z całej północnej Polski.