Moj maz jest w Polsce raz w roku, a moja rodzina b. rzadko do nas przyjezdza...
Poza tym mysle, ze dla samego dziecka jest to dosyc wazne i pozytywne gdy jeden
z rodzicow stara sie uczyc jezyka drugiego rodzica, zwlaszcza jesli jest to
jezyk mniejszosci.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.