Witajcie, od jakiegos czasu Was poczytuje, ale mały nie znajdował
się na takim etapie, abym miała okazję coś napisać. Mój syn ma 14
miesięcy, wychowujemy go dwujęzycznie, chociaż pojawiły się pewne
problemy... Od początku postanowiłam bardzo wspieraćj. polski,
dlatego wybrałam polską nianię, która jednak z dnia na dzień ryuciła
pracę. Teraz szukam kogoś na jej miejsce. Znalazłam jedną Polkę,
która przychodziłaby do nas do domu i syn miałby kontakt z językiem
(nie wiem na ile intensywny, bo wyobrażam sobie, że niania cały czas
z nim nie rozmawia, ja zresztą też nie

. Alternatywą jest
niemiecka niania zawodowa (Tagesmutter), mówiąca tylko po niemiecku.
Tam syn byłby z dwiema dziewczynkami w tym samym wieku, które już
zna. Zupełnie nie wiem co mam robić i chyba przede mną bezsenna noo.
Czy w tym wieku polska niania jest tak ważna jak mi się wydaję, czy
przeceniam jej rolę? Dochodzi do tego aspekt finansowy, posla niania
jest dużo droższa, jednak na tym forum chcę skupić uwagę na
języku... Pomożecie?