***corka odkad miesza, zrobila sie tez
bardziej agresywna-dziwi sie i pewnie wscieka, ze dzieci i panie jej
do konca nie rozumieja. my ja na ogol rozumiemy
-----------------> Ja jestem apostołem OPOL ale czasem trzeba zrobić wyjątek ...
Jedyne ustepstwo jaki popelniłam to było kiedy Młoda w wieku 3,5 roku poszła do
przedszkola.
Nie mówiła prawia po niemiecku i mało rozumiała ale bardzo szybko , po kilku
miesiącach zaczęła świetnie mowić po niemeicku.
Wielu słów używanych w przedszkolu nie znała po polsku i byla agresywna i
niecierpliwa kiedy Ją odbieralam z przedszkola , chciała się ze mną podzielić na
gorąco nowymi przeżyciam a nie umiała szybko wysłowić się po polsku.
Szłyśmy po przedszkolu na długi spacer i opowiadała mi swój dzien po niemeicku
a potem kiedy już podziliła się emocjami zaczynałyśmy to samo po polsku.
Starałam się wprowadzać powoli słowa których po polsku nie znała, poza tym
umiała wiele rzeczy przekazać po polsku opisowo.
Po kilku miesiącach opowowiadała mi swoje przedszkolne przeżycia po polsku bez
problemu.
K.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.