My mamy podobny problem. 3 -letni Wojtek mowi niewyraznie po polsku
i niemiecku, czesto wrecz odcina poczatek wyrazu.Syn uczeszczal
przez kilka tygodni na zajecia logopedyczne- pani stwierdzila ze
robi postepy i trzeba z nim cwiczyc! (Uwaga: przyjela zupelnie
normalnie to, ze z dzieckiem rozmawiamy w domu po polsku)Jestesmy
znowu umowieni na styczen.
W przedszkolu jest malomowny i cichy, ostatnio pani sie wrecz
zdziwila jak Wojtek glosno dyskutowal z mama kwestie ubioru. Byla
bardzo zaskoczona. Byc moze wystepuje tu tez opisywany problem
niezrozumienia przez inne dzieci?
W domu z niemieckimi kolegami bawi sie i rozmawia (niewyraznie) bez
problemu.
Co do rozmowy w domu po niemiecku to tez na poczatku probowano nas
do tego naklonic (otoczenie) jedynie Tagesmutter stwierdzila ze ona
sie zajmie niemieckim a my mamy rozmawiac w jezyku ojczystym z
dzieckiem (1.Nie przejmie naszego dziwnego akcentu, 2.lepiej nam
bedzie wyrazic nasze uczucia do dziecka).
Pozniej poznalem zasady OPOL i zaczelismy je stosowac z zona.
A za Elternbrief Deutsch bardzo dziekuje, wlasnie sobie
wydrukowalem. Kto wie kiedy sie przyda?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.