taka sytuacja..
mama i dziecko..mama polka, dzeicko..jezu imienia nie zrozumialem...ale wyszlo
ze jest zoba araba lub turka..lub po prostu dala takie imie..
zaskoczylo mnei ze nie moze sie zdecydowac czy mowi z dzieckiem po polsku czy
po niemiecku... za to dziecko w 100% niemeicki.
Zreszta jej niemeicki byl dosc kiepski..
Moze to i czepialstwo z mojej strony, ale przeprosilem ja i powiedzielem, ze
moze powinna rozmawiac z dzieckiem po poslku niz lamanym niemieckim... bo
ewidentnie byl lamany.
Na co dostalem w opowiedziec, zebym si eodczepil bo to jej sprawa jak mowi do
dzeicka...
Racj ema..faktycznie...ale chyba nie jest dobre dla dzeicka jezeli rodzice
ucza je lamanego niemieckiego... juz chyba lepiej byloby gdyby rozmawiala z
nim wylacznei po polsku a w szkole i tak nauczy sie niemieckiego..lepiej od
mamy