Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Polonia   Wielojęzyczność w rodzinie   Co mnie dzis spotkalo ...

Co mnie dzis spotkalo w zlobku

Autor: nesla 22.10.09, 16:29
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Tak mnie rozstroilo to co sie stalo dzisiaj w zlobku u synka (2,5 r)
ze musze wam napisac, bo inaczej sie nie uspokoje. Od kiedy urodzil
sie synek stosuje metode OPOL, swiadomie i konsekwentnie. Mieszkamy
w Holandii synek chodzi 3 razy w tygodniu do zlobka. Tata Holender
mowi do dzieci po niderlandzku, ja po polsku.
Dzisiaj w zlobku gdy przyszlam odebrac synka pani zaczepila mnie czy
moglaby o cos zapytac. Oczywiscie ze moze zapytac, no wiec pani pyta
czy moglabym w budynku zlobka uzywac tylko jezyka niderlandzkiego.
Oslupialam, bo to jedna z tych pan, ktorej kwalifikacje pedagogiczne
cenie najwyzej wsrod wszystkich pan wychowawczyn w zlobku. Tak
oslupialam ze chyba to zauwazyla i zaproponowala bym usiadla i
porozmawiamy, wiec porozmawialysmy. Najpierw chcialam sie dowiedziec
skad przyszedl jej do glowy ten pomysl, okazalo sie ze panie
rozmawialy ze soba i wspolnie stwierdzily ze inne dzieci w grupie
dziwnie reaguja slyszac inny jezyk i ze to niepedagogiczne, bo w
zlobku powinny sie uczyc tubylczego jezyka. Myslalam ze wybuchne,
ale zebralam cala energie zeby spokojnie wyjasnic pani zasady OPOL,
plusy wielojezycznego wychowania i problemy z tym zwiazane i
zaproponowalam jej ze pozycze im ksiazke na ten temat. Rozmawialysmy
pol godziny, az w koncu przyznala mi racje i nie mam zamiaru mowic
do mojego synka po niderlandzku. Niemniej pozostal mi niesmak i
rozczarowanie. Kto jesli nie panie w zlobku powinny wiedziec take
rzeczy, gdzie jesli nie w kraju, w ktorym obok siebie mieszka
najwiecej kultur?? Owszem, zlobek jest niemal wylacznie holenderski,
jest jeszcze jakies dziecko mamy tureckiego pochodzenia, ktora
poslusznie mowi do swojego dziecka po niderlandzku (pewnie za rada
wszystkowiedzacych pan wychowawczyn).
Poniewaz jestem w Radzie Rodzicow to mam zamiar dodac kwestie
wielojezycznosci jako punkt agendy, ciekawa jestem czy organizacja w
ktorej zrzeszone sa zlobki w regionie gdzie mieszkam ma jakas
ustalona polityke na ten temat.
Po prostu zalamalam sie dzisiaj. Napiszcie cos co mnie pocieszy.


pozdrawiam
nesla
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.