Chyba to bardzo indywidualne i zalezy od dziecka i jego charakteru.
W zeszlym roku Blanka chodzila do przedszkola (swietlicy) 4xw
tygodniu na 3 godziny, mowila tam tylko po francusku.Nawet jak
przyszla nowa , mlodsza dziewczynka, ktora po francusku nie mowila i
Pani poprosily Blanke, zebypcieszyla ja po polsku, powiedziela, ze
mama wrocia, ta zdecydowanie odmowila. Powiedziela, ze TU mowi sie
po francusku. Od wrzesnia chodzi do regularnego przedszkola (jak to
we Francji niewiele, bo tylko 8.20-12 4x w tygodniu). W przedszkolu
mowi po franusku. Troche sie obawialam jak to bedzie, bo lipiec i
sierpien spedzilismy w Warszawie, gdzie przestawila sie kompletnie
na polski. Caly pazdziernik tez bylismy w Warszawie, ae od tego
poniedzielku bez problemy znowu francuski w przedszkolu.
Widocznie Twoj synek potrzebuje wiecej czasu na oswojenie sie z
sytuacja : stres zwiazany z chodzeniem do rzedszkola +
dwujezycznosc. Ale na pewno sobie poradzi, musi sobie tylko wszystko
w glowie poukladac. Bedzie dobrze
--
Blanka Anh Dao
Leonia Sao Mai