Czy znacie takie szkoly ktore nazywaja sie KUMON? to japonska
metoda nauki matematyki i czytania. nie chodzi tylko o same
rachunki czy literki, ale o jakosc nauki oraz obowiazkowosc i inne
cechy charakteru, ktore podczas nauki wyrabia uczen. Wlasnie
zapisalam mojego syna i jestesmy jak na razie bardzo zadowoleni. To
kwestia 15 min dwa razy w tygodniu w szole, pozniej tez ok 5 min
codziennie w domu. Nie wiem, czy w innych krajach jest to popularne
(wiem, ze w Polsce jest popularne nauczanie angielskiego metoda
Helen Doron na przyklad). W Hiszpanii naprawde duzo dzieciakow
uczeszcza do tych szkol. W kazdym razie polecam, gdybyscie mialy w
poblizu,bo to ciekawy sposob widzenia nauki
--
Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę, kiedyś tam...
ale dziś jesteś mały jak okruszek, który los rzucił nam.