My dalismy polskie, zdrobnione, takie, ktore mozna latwo napisac i wymowic we
Francji.Nie chcielismy dac takich imion, ktore inaczej wymawialoby sie w Pl i
tutaj.Synkowie nazywaja sie Bartek i Tomek.Teraz czekamy na trzecia pocieche i
tez bedzie polskie imie.
--