Witam serdecznie,
Mieszkam od prawie 10-u lat we Wloszech. Maz Wloch.
Jezykiem wiodocym dla mnie chyba jednak jest wloski. Uzywam go tutaj
w 99%.
Jestem osoba bardzo... leniwa i brak mi silnej woli.
Do dziecka mowie duzo, duzo czesciej po wlosku bo mi tak wygodniej.
Zdaje sobie sprawe, ze zle robie.
Corka (ma 2,5 roku) sporo rozumie po polsku. Jak jej cos czasem
powiem to mi odpowie po wlosku i wiem ze zrozumiala. Jak jej kaze
cos powtorzyc to powtarza raczej bez problemow.
Chce popracowac nad moim problemem i zaczac do niej mowic tylko po
polsku (kogo ja oszukuje?), ale czasem sie zastanawiam czy nie jest
juz za pozno?
--
Pozdrawiam Serdecznie!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.