Wiem, ze na forum sa rodzice dzieci autystycznych czy niepelnosprawnych umyslowo.
I moje pytanie do Was: czy udalo sie (i jak udalo sie) wychowac pociechy dwujezycznie?
Moj synek ma prawie 5 lat. W wieku 3 lat nie mowil jeszcze, tzn. tworzyl wlasne slowka, monosylaby. Zaczal chodzic na logopedie, oczywiscie w Holandii na holenderska.Zaczal sie uczyc mowy, budowania zdan, podstawowych czasownikow. Jednoczesnie wprowadzono pictogramy i jezyk migowy. I choc mowi wylacznie po holendersku, polski rozumie, a komunikuje sie ze swiatem glownie za pomoca systemu PICS (migi i picto). Od jego urodzenia stosowalam OPOL, teraz od roku mowie do niego tylko po holendersku, bardzo uproszczone konstrukcje, krotkie zdania. Dla mnie najwazniejsze jest to, by wogole mowil, by mowy uzywal do komunikowania sie. No, z polska rodzina juz sie nie dogada, bo choc rozumie, to odpowiada po holendersku. Picto? Te sa bardzo czytelne.
--
Dysponujesz godzinka dziennie i dostepem do netu? Poki co do pracy nie pojdziesz, a grosz by sie przydal? Zacznij zarabiac na internecie! Jak? Tu sie dowiesz!
pl.20dollars2surf.com/?ref=280326