Dodaj do ulubionych

swieta w rodzinie wielojezycznej

23.12.12, 13:40
ciekawa jestem , jak wygladaja u was swieta Bozego Narodzenia, kiedy lacza sie dwie kultury ( a moze i jeszcze inna w zaleznosci gdzie sie mieszka a nie tylko z kim) smile laczycie tradycje? przekazujecie te polskie? co bierzecie z tej drugiej strony?
napiszecie? smile


https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRgdQCiP8p_KySG7B9x9aL7-dfa07B5OLyCPNcUdq16hF4_LG8u
Edytor zaawansowany
  • 23.12.12, 15:28
    24 grudnia jemy polskie potrawy i dzielimy sie oplatkiem. Nie gotuje 12 potraw. U mnie w domu rodzinnym tez nie robilo sie 12. Obowiazkowy barszcz i pierogi z kapusta i grzybami, ktorymi zajadaja sie wszyscy. Dziecku wolno otworzyc tylko jeden prezent. 25 grudnia z rana beda biegi do kominka, aby sprawdzic czy Mikolaj zjadl ciasteczka i wypil mleko. Obowiazkowa skarpeta wiszaca przy kominku wypelniona prezentami i mala bedzie mogla otworzyc reszte prezentow pod choinka. Wspolne sniadanie.



  • 25.12.12, 18:43
    polskie święta Bożego Narodzenia spędzamy "po polsku", czyli tradycyjnie kolacja wigilijna, pasterka w kościele, kolędowanie, prezenty.
    Grekokatolickie święta robię drugi raz 6 stycznia, też kolacja wigilijna (troszkę inny zestaw potraw), potem pasterka w cerkwi, prezenty i kolędy ukraińskie...
    a wszystko to robimy mieszkając....w Niemczechsmile

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdj44jrcmp70ru.png
  • 26.12.12, 00:04
    U nas w Oslo corka przy pomocy syna przygotowala w miare polska Wigilie i Swieta przy pomocy polsko - rosyjskiego sklepu.
    Zupa pieczarkowa z polskim makaronem , pierogi z kapusta i grzybami , barszcz z uszkami , bigos wege i kompot z suszu. Do tego Mloda zrobila Rotweinkuchen i kupilismy panettone oraz corka przywiozla z DE pierniczki i lübecker Marzipansmile))
    Dzieci podspiewuja polskie kolendysmile
  • 26.12.12, 16:57
    W tym roku spedzamy swieta u moich rodzicow wiec sa typowo polskie. Jak jestesmy u rodziny meza to spedzamy po niemiecku. A jak jestesmy sami to wigilie spedzamy po polsku a pierwszy dzien swiat po niemiecku smile Ale miedzy sposobem spedzania swiat w PL i DE nie ma takiej duzej roznicy wiec jest to prostsze. A do tego jestesmy niewierzacy wiec odpadaja pasterki, msze itp itd i cala organizacja skupia sie na przygotowywaniu jedzenia.
    Ale z racji zycia z Niemcem musialam sie przyzwyczaic do adwentu (tego moja rodzina nie obchodzi) i tej tony slodyczy przysylanych nam z tej okazji od rodziny niemieckiej big_grin
  • 02.01.13, 13:08
    U nas do tej pory wszystkie Swieta obchodzone byly 'po polsku' - konkubent nie dosc, ze jest ateista, to jeszcze nie jest przywiazany do swojej tradycji w tym temacie.
    Jedne Swieta (3 tygodnie po narodzinach corki) spedzilismy u siebie w UK, byla choinka, prezenty, kolacja wigilijna, ale prezenty rozpakowalismy 'po brytyjsku' - w pierwszy dzien swiat rano. Bardzo to ulatwia logistyke jezeli chodzi o podkladanie prezentow pod choinke smile
    W Zimbabwe nigdy jeszcze nie bylismy, jezeli kiedys tam wyladujemy na BN, to pewnie obejdziemy je 'po tamtejszemu'.
  • 14.01.13, 04:16
    Niestety nie po polsku, chociaż akcent polski jest. wink Mieszkam w Kanadzie, a 2 godziny drogi od nas liczna meksykańska rodzina męża. BN jest więc meksykańskie, bo każdy coś tam przygotowuje swojego, chociaż za każdym razem teściowa chce mnie wrobić w przygotowanie jakiejś ichnej potrawy, bylebym nie robiła czegoś polskiego. W tym roku zadzwoniła, by mi podyktować, co mam zrobić. Oczywiście mówi to do męża, ale on wiedział, że ja się biorę za ciasta, a jest łasuchem, więc jej plan nie wyszedł. tongue_out Niestety, nie mam zbyt dobrych relacji z teściami, ale o dziwo, reszta ciotek itp. nie ma mi nic do zarzucenia. wink Tak więc w tym roku zaproponowałam barszcz (kupny, bo nie wiedziałam, ile osób będzie chciało), polską sałatkę, piernik przekładany powidłami, pierniczki (zrobione z moim synem wink) oraz tort kawowo-powidłowy. Tyle co do polskiego akcentu.
    Jako, że mieszkałam przez długi czas w Niemczech, co roku cieszę się na czas adwentu. wink Brakuje mi tutaj Weihnachtsmarkt i grzańca, ech... wink Ale robię dla synka kalendarz adwentowy, również słuchamy w tym czasie kolęd, ale tylko w domu, bo niestety u teściów w gościnie na święta się nie da. W miarę, jak będzie dorastał, będę mu też przekazywała więcej polskich tradycji. Jednak nie łudzę się, że uda mi się tutaj wybyć na pasterkę, bo północ to czas otierania prezentów.

    Pozdrawiam,
    Moni
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/9ewnhqvkipghjwo0.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/relg82c3t3m20vxn.png
  • 05.04.13, 18:07
    U nas raczej jest polsko, choć mieszamy. Wigilię przygotowuje ja więc mieliśmy 12 polskich potraw. Słodycze głównie hiszpańskie, do tego angielskie christmas puddingi. Mieliśmy sianko na stole, Jezuska w żłóbku (któremu Młoda zrobiła kołderkę z plasteliny) i prezenty pod choinka, ale zamiast opłatka strzelaliśmy razem z angielskich christmas crackers.

    Wielkanoc też raczej polska, choć w tym roku nie obchodziliśmy. Tylko żurek z jajkiem zrobiłam i babkę kupiłam.
    --
    http://www.abotak.com/images/banner.gif

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.