Dodaj do ulubionych

Opozniona Mowa

12.03.15, 12:19
Moj potomek ma 25 miesiecy. Rodzina dwujezyczna tata Anglik, mama Polka. Potomek chodzi do przedszkola angielskiego jakie uwielbia od pierwszego dnia. Swietne porozumienie z kumplami w trakcie zabaw. Ruchowo niebywale sprawny. Inteligentny jak na swoj wiek jak powiedziala logopeda po badaniach Wszystko rozumie co sie do niego mowi i wykonuje polecenia przyniesienia butow itd itp. "Odpyskowac" odmownie tez maly cwaniaczek potrafi ( "nie", "no"), albo jak ma interes by cos dostac to wskaze i powie "To". Czasem baknie mama, daddy, bappa ( babcia), imie kota, go, come, goal! =>ale nigdy nie na zyczenie jak sie go poprosi tylko kiedy mu sie uwidzi (maly indywidualista).

Ma nieco opozniona mowe. Tak jakby jeszcze nie zalapal jak przydatne jest mowienie.

Przedszkolanki i logopeda sugeruja ze zdzieci dwujezyczne sa grupa w jakiej statystycznie czesciej wystepuje opozniona mowa.

Moje drogie czy wsrod Was sa Panie z podobnymi przejsciami, jakie ten etap pokonaly?

Chetnie wyslucham wszelakich madrych rad.
Edytor zaawansowany
  • 12.03.15, 13:01
    Nie jest wazne czy twoj syn w wieku 25 mowi, ale czy rozumie. Dwa latka to jeszcze za wczesnie aby stwierdzic opoznienie mowy.
    Wyglaszane sa teorie, ze wielojezycznosc powoduje opoznienie mowy, ale czytalam ostatnio artykul, ktory sugerowal, ze nie jest to prawda i ze, zdecydowanie wieksza role pelnia geny. Nie wiem na ile to prawda, ale obserwacja znanych mi wielojezycznych dzieci potwierdza to w kazdym przypadku.
    Ale lacze sie w bolu. Moja corka zaczela mowic pozno, moj syn (obecnie 20 miesiecy) zaczyna jeszcze pozniej. Jestem teraz spokojniejsza, bo wiem, ze dzieci w koncu zaczynaja mowic. A potem nie mozna ich niczym zamknac big_grin
    Z tego co mowisz, bylas u logopedy. Co on powiedzial?

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • 12.03.15, 13:48
    i ze, zdecydowanie wieksza role pelnia geny.

    no nie bardzo ja zaczela gadac 2 -3 wyrazowe zwroty juz w wieku 9 miesiecy a w wieku 2 lat peplalam jak najeta i tak mi zostalo. Cala moja rodzina gaduly straszne i wczesnie startujace w ty grzechu. Ojciec dziecka tez do milczkow niestety nie nalezy.

    Dzieciorek moj calkiem sprawnie spiewa rozmaite piosenki juz i jako tako wymawia czesciowo slowa. Spiewne ale Mowic nie chce mu siesad

    Dwa latka to jesz
    > cze za wczesnie aby stwierdzic opoznienie mowy.


    dzieki ci za ta otuche! Balsam dla duszy ( serio mowie)

    > Z tego co mowisz, bylas u logopedy. Co on powiedzial?

    ze nie wie. robila rozmaite testy i mowi ze rozumienie i nasladownictwo rozwiniete jak najbardziej tylko nie powtarza. Ma go dalej obserwowac bo od kwietnia Dzieciuch bedzie chodzil na zajecia z logopeda
  • 20.03.15, 11:14
    Ambivalent, chyba czytałyśmy ten sam artykuł smile
    Mój synek był 2-języczny, teraz doszedł mu 3. język (otoczenia). Mowa rozwijała się lawinowo od 18. m-ca życia, więc jest przykładem potwierdzającym tezy artykułu (czyli nie to, że dzieci wielojęzyczne nie mają opóźnień, ale to, że jest to sprawa indywidualna).

    Wydaje mi się, że 25 m-cy to za wcześnie, aby stwierdzić opóźnienia mowy. Możecie trochę go "ciągnąć za język", czyli jak pokaże kubek i powie "to", zapytać czy chce pić. Jeśli powie, że tak, to dopytać: chcesz wodę czy sok? I musi odpowiedzieć. Ale wydaje mi się, że spokojnie jeszcze parę miesięcy możecie mu dać, żeby się rozgadał.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6qps6iqm4hkkm.png

    http://www.suwaczki.com/tickers/16udcsqv4r7qocxi.png
  • 20.03.15, 12:50
    mowilismy juz o statystyce ze konkretny przypadek nie mowi o ogolnych trendach toya
  • 12.03.15, 14:32
    Łączę się w bólu i w słowach otuchy - mój starszy syn też zaczął mówić dopiero po ukończeniu 2 roku życia - do tego czasu chyba ani jednego normalnego słowa z siebie nie wydał, nawet "mama" i pamiętam, jak na badaniu okresowym tuż przed 2 urodzinami mąż na liście ze słowami, które dziecko potrafi już powiedzieć, niczego nie zaznaczył, tylko napisał, że dziecko naśladuje odgłosy zwierząt (m.in. ryby, co bardzo rozbawiło pediatrę). Początki były bardzo, bardzo powolne, tak naprawdę rozkręcił się w okolicach 3 urodzin, a potem poszło bardzo szybko i teraz nawija bez przerwy (i to niestety nie jest przesadą). Polski IMO wyśmienity, niemiecki dużo słabszy (uboższe słownictwo, sporo błędów gramatycznych, typowe kalki z polskiego), ale też sobie radzi, natomiast nadal mówi dość niewyraźnie - dlatego świetnie, że jesteś pod opieką logopedy, bo myślę, że zestaw ćwiczeń do wsperania rozwoju mowy i takich, które od początku pomogą dziecku opanować poprawną wymowę, na pewno w niczym nie zaszkodzi i pewnie bardzo pomoże (ale rozumiem, że to angielski logopeda? Może warto, żebyś rozejrzała się też za polskimi materiałami, np. Kocham mówić Cieszyńskiej, chociaż graficznie tragiczne, to nam jednak dość dobrze pomogło).

    Z drugim dzieckiem jest u mnie bardzo podobnie - na dniach skończy 2 lata, ale jeszcze kompletnie nic nie mówi (chociaż wydaje z siebie mnóstwo odgłosów) - ale tym razem, w przeciwieństwie do starszego, sypiam spokojnie i delektuję się ostatnimi miesiącami, w którymi jestem bombardowana słowotokiem tylko jednego dziecka.

    Uważaj też na diagnozy logopedów, pisałam kilka razy do poradni językowej Szkoły Krakowskiej, tam zawsze odpowiadano mi z diagnozą "Opóźnienie mowy, rozwoju, podejrzenie o autyzm!!!" - wtedy strasznie się tym przeraziłam, teraz już sobie podaruję takie diagnozy, stawiane na odległość i dość pochopnie na podstawie krótkiego maila - oczywiście trzeba obserwować, ale często to po prostu kwestia czasu i cieprliwości.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 12.03.15, 14:58
    szkoda ze tu nie mozna dawac "lajkow" za posty

    (ale rozumiem, że to angielski logopeda?

    tak

    Może warto, żebyś rozejrzała się też za p
    > olskimi materiałami, np. Kocham mówić Cieszyńskiej, chociaż graficznie tragiczn
    > e, to nam jednak dość dobrze pomogło


    juz googlotam w necie ta ksiazke

    "Opóźnienie mowy, rozwoju,
    > podejrzenie o autyzm!!!"


    no w autyzm u niego nie uwierze i nie dalabym sobie wmowic bo rozwoj emocjonalny ma moj Jegomosc maly nawet powiedzialabym szybszy niz na jego wiek. Doskonale rozumie co sie do niego mowi. Zreszta ja chodze do pracy a w ciagu dnia po przedszkolu zajmuje sie nim babcia, emerytowany neurolog jaki autyzm by od razu rozszyfrowal
  • 12.03.15, 19:32
    >Rozwoj emocjonalny ma moj Jegomosc maly nawet powiedzialabym szybszy niz na jego wiek
    No to i z językiem sobie bez problemu poradzi, tylko teraz mama musi się uzbroić w cierpliwość (wiem, jakie to trudne przy pierwszym). Dlatego polecam rewelacyjną metodę, taką, z którą w całkowitym spokoju czekasz sobie na rozwój mowy u dziecka: rozgadany do niemożliwości pierworodny 4-latek i drugie, niegadające jeszcze dziecko - wspaniałe uczucie wyluzowania i tylko oczekiwanie na armaggedon w postaci dwóch gadających dzieciakówsmile (zresztą gadające starsze rodzeństwo to pewnie też niezła motywacja i poligon do ćwiczenia gadki).

    I jeszcze na rozwój mowy - chociaż nie mam żadnych badań na ten temat - czytanie dziecku książek: rano po wstaniu, przy śniadaniu, do poobiedniej drzemki, po obudzeniu, jako przerwa w popołudniowej zabawie, wieczorem przy zasypianiu (może przesadzam, ale chyba tylko troszeczkę) - na wynik też będziesz musiała troszczeczkę poczekać, ale warto - chociażby dla tego uczucia dumy, jak ci 4-latek wali po polsku trybem przypuszczającym i zdaniami wielokrotnie złożonymi - bardzo polecam (lista książek i pomysły na zabawy wspierające rozwój polskiego na domowym przedszkolu).

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 12.03.15, 16:28
    U nas bylo podobnie - corka zaczela mowic dosc pozno, choc ze zrozumieniem nie bylo klopotu. Teraz ma lat 6 i radzi sobie dobrze w dwoch jezykach smile U nas dodatkowo dochodzi trzeci jezyk pomiedzy mna i partnerem (ja mowie po polsku, partner po niderlandzku, a miedzy soba po angielsku). Tego angielskiego corka za bardzo nie podlapala.

    Tu link z moim pytaniem do ekspertki (i jej odpowiedzia), gdy corka miala 2 lata 8 m-cy:

    forum.gazeta.pl/forum/w,1009,127157980,127259378,Re_mowa_u_dziewczynki_dwujezycznej_2_lata_8_m_c.html

    mowa u dziewczynki dwujezycznej (2 lata 8 m-cy)
    quelquechose 19.07.11, 16:39 Odpowiedz
    Moja corka nie mowi za wiele - szacuje jej zasob slow na (optymistycznie) ok. 200 (głownie w jezyku polskim, czesciowo holenderskim - byc moze nie doceniam tej niderlandzkiej czesci). Łączy wyrazy w sposob telegraficzny - glownie sa to dwa wyrazy, sporadycznie trzy (zwlaszcza w typowych zwrotach np. "wat is dat"). Mowi o sobie w trzeciej osobie, nie odmienia czasownikow, rzeczownikow itp. Nie uzywa przyimkow. Dobrze komunikuje tez swoje potrzeby niewerbalnie.

    Mieszkam w Belgii, a jej tata jest niderlandzkojezyczny (rozmawiam z nim po angielsku). Chodzi do zlobka niderlandzkojezycznego, gdzie dzieci mowia w roznych jezykach (m.in. francuski), choc panie maja porozumiewac sie dziecmi do niderlandzku. Wiem, ze nie nalezy porownywac dzieci, lecz nie da sie nie zauwazyc, ze wiekszac rowiesnikow corki mowi juz pieknie pelnymi zdaniami i zaczelam sie zastanawiac, czy wszystko w porzadku. Corka ma dobry sluch i powtarza nowe wyrazy dosc chetnie, choc nie zawsze prawidlowo. Nadal miesza jezyki (wtraca nawet slowka francuskie).

    Czy taki poziom mowy miesci sie w normach?


    Re: mowa u dziewczynki dwujezycznej (2 lata 8 m-c
    aleksandra.lada 22.07.11, 07:33 Odpowiedz
    Witam,
    absolutnie wszystko przebiega w granicach normy dla rozwoju komunikacyjnego dziecka, pozostającego w tak złożonej sytuacji językowej. Niemniej należy zachować czujność i stale monitorować rozwój mowy dziecka, bo stopniowy przyrost wymagań społecznych oraz edukacyjnych, może ujawnić jakieś trudności w rozwoju językowym. Dziecko będzie musiało jednocześnie opanować słownictwo i gramatykę kilku języków /choćby tylko na poziomie podstawowym!/.
    Aleksandra Łada


    Re: mowa u dziewczynki dwujezycznej (2 lata 8 m-c
    quelquechose 22.07.11, 18:43 Odpowiedz
    Dziekuje za odpowiedz. Wiem, ze corka nie ma latwego zadania, ale mam nadzieje, ze wielojezycznosc jest warta wysilku. Pocieszam sie, ze czasem roznica zaniknie i coreczka sie przystosuje. Na razie zwiekszam wysilki w ulatwianiu jej tego zadania. Troche mnie pani pocieszyla smile
  • 12.03.15, 18:58
    Moja córka mając około dwóch lat mówiła dwa słowa : auto i mama. Rozumiała wszystko prawie z tym ze generalnie po polsku w środowisku 99, 999 niemieckim. Mając lat trzy z kawałkiem poszła do niemieckiego przedszkola ze śladowa znajomością niemieckiego. Przeżyła. Dziś ma 28 lat i jest nativ po niemiecku , po polsku prawie idealnie w mówie , piśmie i uczynku .Uczynek to prace seminaryjne z etymologii na temat duch , dusza ,oddech na niemieckim uni plus zagłębianie się w obrządki pogrzebowe na wsi polskiej w dziewiętnastym wieku ,tez po niemiecku i polsku i praca magisterska o nowomowie w PRL.
    Może powinnam się była martwić ze tak pózno zaczęła mowić ale rozumiała sporo wiec się nie zgłębiałam.






























  • 12.03.15, 20:32
    Moja tez zaczela mowic po ukonczeniu drugiego roku, a teraz (dwa lata i troche ponad dwa miesiace) zasuwa trzywyrazowymi zdaniamismile Tyle ze po polsku mowi zaledwie kilka wyrazow, cala reszta po finsku... Ale rozumie, gdy do niej mowie, wiec nie zamartwiam sie jakos strasznie.

    --
    Zapraszam: mojefinskiefascynacje.blogspot.fi/
  • 13.03.15, 01:08
    Ja tez czytalam, ze do opoznienia mowy w jakims stopniu moga przyczyniac sie sklonnosci genetyczne. U mnie w rodzinie, zarowno mojej jak i po stronie meza, jest sporo przypadkow opoznien mowy, wiec cos w tym chyba jest. I to nie zawsze mija samo. Dla przykladu, siostrzenica mojego meza (jednojezyczna) zaczela zrozumiale mowic w okolicach 6-tych urodzin, mimo tego ze od 4-ego roku zycia byla pod opieka logopedy. Teraz ma 7 lat, mowi juz w dosc dobrze, ale wciaz niegramatycznie np. nie uzywa przedimkow, ma problemy w szkole i prawdopodobnie dysleksje - nie jest w stanie przeczytac najprostszej sylaby. Zreszta czytalam kiedys wypowiedz logopedy, ze kazde opoznienie mowy sytuuje dziecko w grupie ryzyka zagrozenia pozniejsza dysleksja. Wydaje mi sie wiec, ze lepiej niepotrzebnie panikowac i dmuchac na zimne, niz nie robic nic i czekac z nic niemowiacym dzieckiem do jego 3-cich czy 4-tych urodzin i dopiero wtedy wpadac w panike. Bo wtedy jest juz naprawde trudno takiemu dziecku pomoc, a konsekwencje takiego opoznienia moga sie potem wlec za dzieckiem latami. Owszem zapewne wiekszosc dzieci rozgaduje sie przed 3 rokiem zycia, ale lepiej udac sie z niemowiacym dwulatkiem do logopedy niz ryzykowac to, ze znajdziemy sie w grupie tych, ktorzy sie jednak tak latwo nie rozgaduja.
    Ja wpadlam w panike jak moj maly mial poltora roku i nic nie mowil. Korzystalam z plyt CD Elzbiety Wianeckiej "Slucham i ucze sie mowic", warunkiem osiagniecia pozadanego efektu jest odluchiwanie tych plyt przez dziecko codziennie i koniecznie w sluchawkach. Poza tym syn nie ogladal bajek w TV ani komputerze, bo u takich malych dzieci wlasnie to miedzy innymi powoduje opoznienie mowy. Do logopedy mialam go zaciagnac w okolicach 2-ich urodzin, ale odpuscilam bo wtedy sie wlasnie rozgadal. Teraz ma 3,5 roku, mowi mniej skladnie i mniej wyraznie, i w ogole mniej, niz jego starsza siostra, ale za to zaskakuje mnie bogatym slownictwem, to niewatpliwie, podpisuje sie pod Laemmchen, dzieki temu, ze mnostwo mu czytam.
  • 13.03.15, 09:58
    jezu dziewczyny tyle przydatnych informacji! dzieki!!!

  • 13.03.15, 10:55
    Dziewczyny, skoro mamy dzieci z podobnym problemem praktycznie w tym samym wieku, to może dałybyście się namówić na regularne opisywanie rozwoju mowy u dzieci na tym wątku? Wiadomo, że nie chodzi mi o żadne durne porównywanie, chwalenie się i wywyższanie, tylko o taki zapis tego procesu, podpowiedzi, z jakich materiałów, ćwiczeń korzystacie, co Wam doradza logopeda itd. jakie to wszystko daje efekty - co Wy na to? Ja przy starszym synu sporo robiłam po omacku, zaliczyłam też trochę przegięć z ćwiczeniami, wizytami u logopedy itd. bo nie ukrywam, że był czas, kiedy bardzo się tym wszystkim martwiłam, szczególnie, że koleżanki z Polski zalewały mnie informacjami, jak wspaniale wysławiają się ich dzieci (co też nie zawsze odbywało się bez przesadzania). Mogłybyśmy stworzyć sobie tu taką grupkę kontrolną i bez presji, w podobnych warunkach dwujęzycznych, krok po kroczku mądrze wspierać dzieciaki i siebie - mam nadzieję, że nie odmówicie. Np. raz w tygodniu wrzucać info, jak sprawy się toczą - to tylko propozycja, może macie inne pomysły, albo zero ochoty na taki "dzienniczek" - czekam na odzew

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 13.03.15, 12:03
    że nie chodzi mi o żadne durne porównywanie, chwalenie się i wywyższanie,

    jestem za. Nawet z chwaleniem sie przez inne mamy bo to pociesza ze jesli inne dzieci w koncu jakos zalapaly to i nasze beda mowic.
  • 14.03.15, 00:45
    Tez jestem za, z checia sie powymieniam doswiadczeniami.
  • 14.03.15, 16:41
    Dziewczyny, założyłam prywatne, ukryte forum na to naszą dykusję, bo po pierwsze w tych naszych wpisach pewnie sporo pojawi się dość osobistych spraw, a po drugie, nauczona doświadczeniem nie chciałabym zaypywać po raz drugi tego forum tematami, które intereują tylko garstkę osób. Jeżeli ktoś jeszcze będzie chciał się dołączyć, to poproszę o wiadomość na gazetowego, na razie zaprozenie wysłałam do princesswhitewolf i zojki.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 14.03.15, 22:57
    A ja, a ja. Moje potwory tez opoznione big_grin

    --
    "I’ve hung my happiness upon what it all could be."
  • 19.03.15, 11:56
    Cześć, czy mnie też możesz dołożyć do forum? Mam w domu 19-miesięczną Ewę, w domu polski i szwedzki. Baaaardzo proszę! smile
  • 19.03.15, 23:00
    Hej zasniezona, dorzuciałam Ciebie do uczestników forum - mam nadzieję, że wszystko działa, w razie problemów daj proszę znać na gazetowego (wiadomości na Twój adres wracają do mnie z informacją, że nie mogą być dostarczone)

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 13.03.15, 22:06
    ja nie moge potwierdzic teorii, ze dzieci wielojezyczne pozniej mowia, corka poczatkowo mowila w dwoch jezykach i zaczela mowic bardzo wczesnie. Jako ciekawostke tylko powiem, ze nie gugala wcale - ale to nie ma zwiazku z wielojezycznoscia. Ale tez ialam obawy, ze z opoznieniem wszystko przyjdzie a ona po prostu zaczela uzywac slow omijajac guganie zupelnie.
  • 17.03.15, 00:48
    Wielojezycznosc nie powoduje opoznienia mowy. Zarowno jednojezyczny jak i dwujezyczny maluch powinien operowac ok 50 slowami i laczyc je we frazy. (policzylas kiedys? w obu jezykach, te dzwiekonasladowcze jak muuu i miau tez)
    Wielgachny rozdzwiek pomiedzy expressive and receptive language to podstawa do terapii. To tak z logopedycznego punktu widzenia.
    Tak, niektore dzieci w KONCU zaczynaja mowic, inne nie.
    ambivalent> 25 miesiecy to wcale nie jest za wczesnie, aby stwierdzic czy dziecko ma opozniony rozwoj mowy.
    Sprawdzalas maluchowi sluch? Moje dziecko potrzebowalo PE tubes.
  • 17.03.15, 00:57
    blue_jay, a jakie inne przesłanki mogłyby stanowić sygnał o tym, że rozwój mowy to nie kwestia czasu i jest faktycznie zagrożony? Przyjmijmy, że poza opóźnioną mową i sporym rozdźwiękiem dziecko prawidłowo rozwija się i emocjonalnie i fizycznie i intelektualnie - czy i w tym wypadku może się zdarzyć, że będą problemy z podjęciem mowy?

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 17.03.15, 08:44
    nie znam sie specjalnie, ale w otoczeniu spotkalam juz rozne dzieci, niektore bardzo dlugo nie mowily, do 4-5 lat po czym w ktrotkim czasie nadrobily. Jedna dziewczynka wlasnie prawie do 5 lat mowila tylko eee po czym jak juz zaczela mowic to rozbudowanymi zdaniami prawidlowo wymawiajac gloski i bardzo szybko sie rozgadala. Inne dzieci tez pozno mowiace jak juz zaczely mowic, to bardz szybko nadrabialy i dorownywaly rowiesnikom.
  • 17.03.15, 09:46
    U wiekszosci mija samo, tak zwani "late bloomers". Ale sa dzieci z zaburzeniem mowy (nazywa sie chyba SLI o ile pamietam), zupelnie zdrowe fizycznie i intelektualnie, ale nie mowia i samo nie mija.
    Moj bratanek (jednojezyczny) do czwartego roku zycia mowil tylko pare znieksztalconych slow, a jako czterolatek rozgadal sie nagle i calymi zdaniami, typowy "late bloomer". Ale konsekwencje opoznienia mowy jednak sa, bo jeszcze jako dziewieciolatek byl pod opieka logopedy bo seplenil, teraz ma dwanascie lat, problemy dyslektyczne, i choc mowi normalnie, to czasem zdarza mu sie zupelnie abstrakcyjny dobor slow i konstrukcji gramatycznych, troche kaleczy mowiac krotko.
  • 17.03.15, 10:54
    laemmchen> opozniona mowa absolutnie nie rowna sie opoznionemu intelektowi czy rozwojowi emocjonalnemu czy fizycznemu. Speech/language impairment wystepuje sam albo w polaczeniu z innymi zaburzeniami. Jakie sa przeslanki? Rozne, rozwoj dziecka, opieka prenatalna, wypadek w ciazy, problemy okoloporodowe, upadek na placu zabaw, albo zupelnie NIC. Zwykle dziecko testuje ja i psycholog, aby uzyskac pelniejszy obraz dziecka.
    Odnosnie "late bloomers", pewnie, ze sa i niektorzy nie potrzebuja w ogole pomocy. Wlasnie teraz taka prawie 5 letnia " late bloomer" przechodzi przez wiele testow i dziecko jest opoznione nie tylko w mowie, ale w rozwoju intelektualnym i podejrzenie autyzmu tez jest. Nie starsze nikogo absolutnie i nie mowie, ze natychmiast trzeba biec do logopedy, ale siedzenie z zalozonymi rekoma i czekanie, bo kiedys w koncu zacznie mowic nie jest dobrym podejsciem. Prosze wybaczyc bledy, pisze z iPad o 5.50 rano wciaz pochrapujacsmile
  • 20.03.15, 11:02
    > Sprawdzalas maluchowi sluch? Moje dziecko potrzebowalo PE tubes.

    Oczywiscie. Wszystko w porzadku ze sluchem. W ogole on rozumie polecenia bo je wykonuje bez pokazywania manualnego. + Z kiepskim sluchem nie spiewalby ze slowami a wychodzi mu to calkiem calkiem, na melodie choc jeszcze znieksztalca slowa. Mowic zas- nie. Sporadycznie powie cos jak mu sie chce.
  • 20.03.15, 16:37
    To cudownie, ze rozumie polecenia i nie musisz niczego pokazywac.
    Moje dziecko tez mialo wszystko w porzadku ze sluchem do pewnego czasu, kiedy przypaletala sie pierwsza infekcja uszu, a za nia 5 nastepnych. PE tubes rozwiazly problem. I nigdy nie pomyslalabym, ze moje dziecko ma problemy ze sluchem, bo i rozumiala polecenia i usilowala mowic. Okazalo sie, ze nie slyszy wyzszych frequencies (ucieklo mi slowko). O tym dowiedzialam sie dopiero w gabinecie u audiologa.
    Fajnie, ze dziekco spiewa. Z tego co mowisz,jest co calkiem mozliwe, ze maluch ma ok 50 slow i close approximations. Problem jest tylko w tym, ze nie chce mowic?
  • 19.03.15, 22:36
    nie obwinialabym wielojezycznosci, jesli cos tam mowi i sie rozwija ogolnie dobrze to czekalabym spokojnie.
    moja starsza na bilansie 2 latka tez pamietam mowila tylko pare pojedynczych slow, a teraz ma 5 lat i mowi po polsku swietnie, jest niezwykle wygadana, ma bardzo bogate slownictwo.
    a mlodsza dzis konczy 2 lata i mowi zdaniami odkad siegam pamiecia (hehe no moze przesada ale na 12 miesiecy juz zaczynala budowac zdania). a to wszytko dzieki starszej siostrze, ktorej sie buzia nie zamyka.
    takze jesli to Twoje pierwsze i ogolnie sie dobrze rozwija to w ogole bym sie nie martwila. czytac czytac i jeszcze raz czytac. pamietam ze na bilansie dwulatka tutaj mowili ze dziecko "powinno" mowic 20 slow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.