15.01.16, 00:06
Wczorajsza moja rozmowa z córka (6lat) trochę mnie zastanowiła. Brzmiało to mniej więcej tak:
- Co było w szkole?
- Robiliśmy muzykę (z francuskiego: faire de la musique)
- Acha, graliście? Na czym grałaś?
- Na patykach (pokazuje grę na jakimś bliżej niezidentyfikowanym instrumencie)
- A inni?
- Na... takie okrągłe i bam! (pokazuje)
- Acha, talerze?
- Były też... (pokazuje, potrząsa)
- Grzechotki?
- I... (tu słowo po francusku)
- Hm... nie znam tego słowa, nie wiem co to za instrument...
- I był też... (pokazuje)
- Flet?
- Tak. A Lisa grała na triangle!
- Na trójkącie?

Ona jest dopiero w zerówce. Ostatnio, nie chce za bardzo opowiadać o szkole, na ogół jak ja pytam co było w szkole to mówi, że nie pamięta. A ten wczorajszy dialog to była jedna wielka pantomima. Mimo, że jej polski jest nadal silniejszy od francuskiego i mimo tego, ze ona zna te wszystkie słowa po polsku, w domu mamy i flet, i grzechotki i trójkąt - córka brzdąka na nich czasem i wiem że zna ich nazwy bo ich używa. Ale jak ma opowiadać o szkole to tak jakby tylko te francuskie słowa jej przychodziły do głowy. A to dopiero poczatek. Co będzie za parę lat? O bardziej skomplikowanych sprawach, abstrakcyjnych nie da sie przeciez pogadac za pomoca pantomimy... Wasze rozmowy z dziećmi o tym co było w szkole tez tak wyglądają?
Edytor zaawansowany
  • 15.01.16, 10:45
    Tak samo. Corka generalnie mowi po polsku, ale natematy szkolne wlasnie wtraca angieskie terminy nawet jak zna polskie. Naturalna wydaje mi sie taka trudnosc. Konkretne slownictwo jest polaczone z konkretnym miejscem. Na tyle na ile to mozliwe staram sie w jakis sposob "przerabiac" te same zagadnienia w domu. Teraz np w szkole pracuja nad tematem zimy, zamrazania itd, wiec wyciagnelam adekwatne ksiazki, robimy prace plastyczne I sensoryczne. Probuje wychwycic te slowa angielskie, ktore siepojawiaja i stworzyc Im jakis polski kontekst.
  • 28.01.16, 15:59
    Zojka, świetnie ujęłaś problem, który mnie też od jakiegoś czasu męczy. I wygląda na to, że będzie męczył coraz bardziej.
    Moja mała ma dopiero cztery i pół roku. Też chodzi do zerówki, też język polski dominuje, ale przy rozmowach o szkole zaczyna się coraz częściej zacinać i coraz bardziej denerwować. I coraz częściej też pada stwierdzenie "nie pamiętam", chociaż ja wiem, że po prostu nie wie jak coś powiedzieć. Tak jakby żyła tam w zupełnie innym świecie.
    Wiele jest powodów dla których staram się o dwujęzyczność. Ale jeden z najważniejszych to chyba taki, żebym ja miała dobry kontakt ze swoim dzieckiem. Bo chociaż mówię po angielsku świetnie to nie wyobrażam sobie rozmowy w tym języku z własnym dzieckiem. Z nikim bliskim w zasadzie. Bez problemów używam go w pracy czy przy pogaduszkach ze znajomymi, ale jestem w tym języku jakby trochę inną osobą.
    A tu widzę, że mała sporej części swojego życia niedługo może nie potrafić mi przekazać. I zastanawiam się co tu począć. Na razie staram się jak najwięcej z niż o szkole rozmawiać. Zachęcam też żeby mówiła po angielsku słowa na których ją przystawia. Ale ma z tym trudność. Od początku świetnie rozdzielała języki i jakby miała w głowie mur między tym polskim a angielskim. I najpierw dziurę musi wybić zanim wtrąci obce słówko.
    Planuję wysłać ją do Polski na ferie do dziadków i załatwić żeby tydzień pochodziła do polskiej szkoły. Może trochę pomoże.
    Jeśli macie jeszcze jakieś pomysły jak można pomóc to piszcie proszę.
  • 12.03.16, 18:04
    Systematyczne wysyłanie/przywożenie do Polski, pchanie w towarzystwo polskich dzieci plus książki po polsku. Polecam tez kolonie lub półkolonie (jak jesteście z dużego miasta to można znaleźć naprawdę fajne oferty - ja nieustannie polecam półkolonie etnograficzne w muzeum w Warszawie). Dziecko najwięcej i najłatwiej uczy się od innych dzieci.
  • 12.03.16, 20:11
    W Polsce pochodzę z małej wioski i tam też mamy rodzinę. Ale na wakacje zarezerwowałam dla siebie i małej wyjazd na wczasy z jogą. Ja będę mieć dwa razy dziennie ćwiczenia, a córa zajęcia dla dzieci. A jak zapozna koleżanki to w czasie wolnym też się pewnie będą bawić.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.