Dodaj do ulubionych

Przedszkolaki w Moskwie - są tutaj?

02.04.16, 15:25
Moje dwujęzyczne trzy(i prawie niedługo pół)latki są nastawione coraz bardziej ekonomicznie do języka; skoro tylko ja mówię po polsku, a językiem rodzinnym jest hiszpański i otoczenie (dzieci na podwórku nie liczą się, bo przy pomocy dwóch zwrotów po rosyjsku i pracy rąk można się porozumieć i bawić) też, to wygodniej jest pozostać w jednym języku.

Ale ich sentyment do polskiego też jest niepodważalny.

Polski mają głęboko zakorzeniony, rozumieją słownictwo na zdecydowanie wyższym poziomie niż im przysługuje z racji wieku, tego się nie obawiam. Mają chęć ze mną mówić po polsku (kiedy pozostają kilka godzin w otoczeniu hiszpańskojęzycznym, z "tęsknoty" zaczynają wplątywać więcej polskich słów wink Ale właśnie, zazwyczaj struktura jest hiszpańska.
Czytając ostatnie wątki, dochodzę do wniosku, że pomogłoby być może "programowanie". Zaczęłam, i czy to z tej racji czy z racji wyczucia mojego większego zaangażowania, jest (minimalny) efekt.

Rozmawialiśmy, rozmawiamy dużo, i na wszystkie tematy, od dobra i zła, po grawitację.

Mamy fajną grupkę zajęciową po hiszpańsku. I chciałabym taką stworzyć (lub do takiej dołączyć) po polsku. Znalazłam kilka miesięcy temu zapowiedź podobnego pomysłu, ale nikt nie odpisuje na moje maile, może się nie udał.
Kiedy (z rzadka) słyszę polski na ulicy, zazwyczaj to już są starsze dzieci.
Na wizytę w Polsce na razie nie mamy szans.

Za to mamy dużo pomysłów i energii, może tu, dzięki forum, kogoś znajdziemy?
Pozdrawiam!
Edytor zaawansowany
  • 07.04.16, 09:31
    Na Forum raczej nie. Ale spróbuj przejechać się w sobotę do polskiej szkoły (Bolszoj Tiszynskij per. 1), to dla mnie było podstawowe źródło kontaktu z polskimi dziećmi. Najwięcej uczniów mają w 1-3, a spora część tych dzieciaków ma młodsze rodzeństwo... Na 1 piętrze budynku mieszkalnego Ambasady jest coś w rodzaju poczekalni dla rodziców, w porach przyprowadzania-odprowadzania jest tam całkiem sympatyczny tłumek. Na FB jest grupa Polki w Moskwie, może tam?

    --
    On nie jest winny, on jest inny
    W 1882 roku odbył się w Warszawie spis powszechny. Wyniki pokazały, że blisko połowa mieszkańców to ludność napływowa.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.