jan.kran napisała:
> Ja żałuję że nie zbierałam rónyzch perełek moich dzieci...
Też zaczynam żałować, bo pamięć niestety zawodną jest...
Z takich klasycznych - ale już nieużywanych, dosłownych tłumaczeń idiomów:
Co jest zegarek? (Vad är klockan?) = która godzina?
Dostałam coś do szyi. (Jag fick något i halsen.) = zakrztusiłam się.
Dostała dziecko. (Hon fick ett barn) = urodziło jej się dziecko.
Z neologizmów używanych do tej pory przez straszą córkę:
Mamusiu, szybkuj się! (=pospiesz się!)
Chyba zacznę zapisywać!