Ksiaze Malzonek byl pare dni na wlosciach. Poobserwowal z uwaga nasze szalenie
interesujace zycie rodzinne. W wyniku tych obserwacji, badzo zainteresowal go
czesto powtarzajacy sie zwrot "Otworz buzie". Wyjasnien udzielono, wyjasnienia
zrozumiano itp.
Dnia nastepnego Potomek siedzi grzecznie i jest karmiony w skupieniu przez
tatusia kaszka. Z zaskoczeniem slysze:
"Tworz buzie Jan!"
--
Niebo i dupa - dwie zasadnicze dźwignie. Emil Zola
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.