Kiedys moja córeczka (prawie 3l.) mówiła po angielsku stosując polską gramatykę
(odmieniała co się da, czasowniki też wg polskich reguł). Teraz jest chyba
odwrotnie:
Wybieraliśmy się w niedzielę na dłuższą wyprawę samochodem. Mila do Taty: "Weź
mi jakąś zabawkę, bo nie mam nic do bawienia się z czym!"
--
Jessia (Milena 11.03, Pola 07.05, mama ang., reszta POL.)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.