kolonie / obozy lub wakacje z jezykiem polskim Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ciekawa jestem czy ktos z Was ma informacje o koloniach / obozach z jezykiem
    polskim lub wakacjach dla rodzin polonusow (lub malzenstw polsko-innych) gdzie
    dzieciaki (i byc moze tez drugie polowy) moglyby sie nauczyc / poduczyc polskiego?

    Bardzo chetnie bym na takie wakacje pojechala, a jak dzieci podrosna wyslala
    je na takie kolonie lub oboz. Niestety nie moge nic takiego znalezc. Swiat
    Polonii / Wspolnota Polska ma obozy dla dzieci od 12 lat.

    Prawde mowiac najchetniej bym pojechala na wakacje z jezykiem polskim cala
    rodzina, dlatego ze moje dzieciaki jeszcze sa za male na kolonie.

    Ciekawa jestem czy jest wiecej osob ktore zapisalyby sie na takie wakacje --
    moze ktos
    przedsiebiorczy stworzy taka firme?

    pozdrowienia
    J
    • "Wspólnota polska" organizuje kolonie w sierpniu dla młodzieży 14-17
      lat pod Krakowem. O niczym innym nie słyszałam. To ich strona
      internetrowa: www.wspolnota-polska.krakow.pl
      Pozdrawiam serdecznie
      --
      Lipińska Ewa, Język ojczysty, język obcy, język drugi, Wydawnictwo
      Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2006
      • Dziękuję za odpowiedź. Wspólnotę polską już znalazłam, dział w Warszawie
        organizował przez ostatnie kilka lat obozy dla dzieci i młodzieży
        (www.wspolnota-polska.org.pl/index.php?id=obozy), ale nie mogę znaleźć
        informacji o tym roku, nikt nie odpowiedział na mój list. Natomiast dostałam
        wiadomość od Polonica, firmy we Wrocławiu
        (www.polonica.edu.pl/polski_oboz_jezykowy.html) której kolonie ponoć
        przyjmują dzieci od siedmiu lat.

        Ja moich maluchów jeszcze nie puszczę samych na kolonie, wolałabym wakacje
        rodzinne. Kasia Paluszynska z firmy Polonica, która odpisała na mój list, mówi
        że firma może też zorganizować wyjazdy rodzinne i żeby jej dać znać jeśli jestem
        zainteresowana (polonica@polonica.edu.pl).

        Ciekawa jestem czy ktoś jeszcze na forum byłby zainteresowany taką ofertą. Jeśli
        tak, proszę o odpowiedź.

        Ponieważ taki program dla rodzin jeszcze nie istnieje, mielibyśmy wpływ na to
        jak to jest zorganizowane, być może na lokalizację, i oczywiście na program.

        Ja bym chętnie pojechała na wakacje gdzie mój syn (6.5 roku), mógłby brać udział
        w zajęciach z doświadczoną nauczycielką i opiekunką, gdzie musiałby próbować
        mówić po polsku. Gdybyśmy po prostu pojechali na wakacje nad Bałtyk, obawiam się
        że zachowywałby się tak samo jak kilka lat temu gdy pojechaliśmy do Polski i
        zabrałam go do parku nie chciał się z nikim bawić bo mówił że nic nie rozumie.
        Podejrzewam że raźniej by mu było w grupie gdzie poziom polskiego innych dzieci
        jest podobny, ale ponieważ (mam nadzieję) tylko język polski byłby dla nich
        wspólnym językiem, więc próbowaliby rozmawiać po polsku.

        Swietnie by było gdyby takie wakacje oferowały też naukę polskiego dla małżonków.

        Czy ktoś jeszcze by na takie wakacje pojechał?

        • Ja tez o tym myslalam.Moja corka ma dopiero 2 i pol roku.Mezowi tez
          przydalaby sie nauka polskiego.No i chetnie poznalabym wiecej
          mieszanych malzenstw jednoczesnie jadac na wakacje.Fajnie by bylo...
          --
          "wszystko to co najgorsze mozesz zamienic na najlepsze, jesli tylko
          chcesz"

          www.youtube.com/user/freestylerka
          • Cieszę się że nie tylko ja bym była zainteresowana wakacjami z nauką polskiego.

            Ja bym najchętniej pojechała na dwa lub trzy tygodnie dlatego że na mniej nie
            opłacałoby mi się przyjeżdżać ze Stanów.

            Jeśli chodzi o miejsce to najchętniej gdzieś nad Bałtykiem, gdzie dzieciaki
            mogłyby się pobawić, w przyzwoitym hotelu, chociaż obawiam się że i tak nie
            udałoby się organizatorom znaleźć hotel w którym jest bezprzewodowy internet w
            pokojach przez co mąż byłby bardzo niepocieszony.

            Jeśli chodzi o zajęcia, to pewnie zależałoby to od wieku dzieci, ale pewnie
            nawet pięciolatki zniosłyby jakieś zabawy po polsku przez kilka godzin. Fajnie
            też by było gdyby były zajęcia dla dzieci i niepolskich rodziców, gdzie rodzice
            i dzieci razem uczyliby się po polsku podczas wspólnej zabawy lub gier.

            A popołudnia mogłyby być wolne, żeby nie przeciążyć.

            A jak WY sobie takie wakacje wyobrażacie?
            • > Jeśli chodzi o miejsce to najchętniej gdzieś nad Bałtykiem, gdzie dzieciaki
              > mogłyby się pobawić, w przyzwoitym hotelu, chociaż obawiam się że i tak nie
              > udałoby się organizatorom znaleźć hotel w którym jest bezprzewodowy internet w
              > pokojach

              Bezprzewodowy internet to chyba juz standard w dobrych hotelach.

              --
              Risando (corka 11/2001, tata (to ja): niem, mama: pol, mieszkamy w Polsce)

              www.wielojezycznosc.net
              • Moze byc tez inna forma nauki jezyka polskiego ale to dla starszych dzieci.
                Moj syn byl dwa lata temu na obozie zeglarskim , dwa tygodnie.
                Wprawdzie mowil troche po angielku bo bylo dwoch chlopcow
                pol -Rosjanin i pol-Amerykanin ktorzy chetniej rozmawiali po angielsku niz po
                polsku.
                Ale opiekunowi i wiekszosc dzieci byla polska i Junior zrobil bardzo duzy skok w
                polskim co owocuje do dzis.
                Moze jakies obozy jezdzieckie czy splyw kajakowy , taniec wchodzilyby w gre ?
                Cos co dziecko interesuje a odbywa sie w srodowisku polskijezycznym.
        • pomysl suuuper.
          moje dzieci jeszcze za male, ale za jakies 3 lata - czemu nie.
          --
          "to love oneself is the beginning of a lifelong romance" O.Wilde
          • Dobry pomysl i inicjatywa. Ciekawa jestem czy cos w tym temacie sie
            rozwinelo? Chetnie bym sie zapisala na takie 2-3 tygodnie gdzies w
            malowniczym miejscu w Polsce z dobra opieka i nauka polskiego.
            Dzieci mam w wieku 3,5 i 1, w przyszlym roku juz by mozna je bylo
            zabrac na takie wczasy. Podrzucam zatem !
            --
            pozdrawiam
            nesla
            • Wracam do tematu -- Kto by chcial sprobowac wspolne wakacje w Polsce, z nauka
              jezyka polskiego dla dzieci i polowek?

              Wlasnie sie rozgladam za jakims ciekawym miejscem nad Baltykiem w polowie
              sierpnia (najprawdopodobniej od dziewiatego do 23).

              Mam siedmioletniego syna ktory uwielbia pokemony, bakugany, matematyke i nauki
              scisle (eksperymenty)i dwuletnia coreczke. Czy ktos chcialby z nami pojechac na
              wakacje?
      • Fundacja na rzecz rozwoju społecznego i zawodowego SOL, zaprasza na:

        - obozy rekreacyjno - sportowe z nauką języka polskiego dla rodzin mieszanych polsko - ………..
        Założeniem obozów jest nauka języka polskiego dla członków rodzin małżeństw mieszanych, integracja i wzajemne poznanie, poszerzenie wiadomości o Polsce i krajach pochodzenia uczestników.
        W programie: - zajęcia teoretyczne 2h dziennie; zajęcia praktyczne cały dzień, zajęcia sportowe dla rodziców; gry i zabawy dla dzieci - oferujemy całodobową opiekę.
        Dwie wycieczki krajoznawcze – ciekawe miejsca w okolicy, wieczorki, ogniska i grille.
        Dokładny program obozu dosyłamy po otrzymaniu zgłoszenia.
        Terminy: 01.07. 2010 do 15.07.2010; 02.08.2010 do 16.08.2010
        Miejsce: Olecko – mazury; Strzyżów – podkarpackie.
        Koszt: dorośli - 2 000,00 PLN, dzieci do lat 3 bezpłatnie; dzieci od 4 do 8 roku 1/3 ceny; dzieci od 8 do 15 lat ½ ceny obejmuje wszystkie koszty uczestnictwa, oprócz dojazdu na i z obozu, ubezpieczenie.

        Kontakt: oltarzunia@wp.pl

    • Wakacyjny obóz językowy dla uczniów szkół polonijnych w Niemczech

      Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” Oddział w Krakowie zaprasza
      uczniów szkół polonijnych do udziału w wakacyjnym obozie językowo-
      krajoznawczym. Zapewniamy zajęcia językowe z lektorem, atrakcyjny
      program edukacyjny oraz spotkania z rówieśnikami polskiego
      pochodzenia z różnych krajów świata.

      Termin: od 9 do 22 sierpnia 2009 r.

      Program obozu:
      • zajęcia językowe z lektorem (5 godz. dziennie) oraz
      prelekcje „Rok z kulturą polską”
      • zwiedzanie wybranych muzeów i zabytków Krakowa
      • wycieczki edukacyjne m.in. Muzeum Auschwitz - Birkenau w
      Oświęcimiu, Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach
      • wycieczki krajoznawcze (Spływ Przełomem Dunajca lub Zakopane)
      • zajęcia rekreacyjno-sportowe, basen

      Zakwaterowanie: Centrum Edukacyjne „Radosna Nowina” w Piekarach (10
      km od Krakowa), obiekt strzeżony i monitorowany, zakwaterowanie w
      domkach w pokojach trzy i czteroosobowe (wspólne łazienki),
      możliwość dodatkowego korzystania z basenu i siłowni.
      Strona internetowa ośrodka www.fund.pl/nowina

      Cena: 180 EURO
      Świadczenia zawarte w cenie: noclegi, trzy posiłki dziennie
      (pierwszym posiłkiem w dniu przyjazdu jest obiadokolacja), opieka
      wykwalifikowanych wychowawców, zajęcia językowe z lektorem,
      wycieczki w ramach programu edukacyjno-kulturalnego, bilety wstępu
      do zwiedzanych obiektów
      Obóz jest dofinansowany ze środków Senatu RP.

      Warunki uczestnictwa w obozie
      • młodzież polskiego pochodzenia uczęszczająca na zajęcia z
      języka polskiego
      • wiek od 14 do 17 lat
      • co najmniej podstawowa znajomość języka polskiego
      • zgłoszenia osób, które uczestniczyły w poprzednich latach
      w obozie językowym w Piekarach, będą rozpatrywane w drugiej
      kolejności


      Organizator:
      Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” Oddział w Krakowie
      Rynek Główny 14, 31-008 Kraków
      tel./faks 48 12 422 43 55
      e-mail: biuro@swp.krakow.pl
      www.wspolnota-polska.krakow.pl

    • Polish language camps in Poland
      Wszystkich zainteresowanych polską kulturą i językiem zapraszamy na obozy z językiem polskim w Dźwirzynie. Wypoczynek w tej pięknej nadmorskiej miejscowości uzupełniają wycieczki do pobliskiego Kołobrzegu. Program obozu jest więc bardzo intensywny i ciekawy.
      Podczas kursu języka polskiego wykorzystywane są różnego rodzaju multimedialne pomoce edukacyjne oraz gry, a każdy uczestnik na zakończenie otrzymuje certyfikat językowy.
      Poza zajęciami uczestnicy obozu językowego spędzają czas na plaży, na pieszych wycieczkach, warsztatach tematycznych, czy uprawiając rozmaite sporty. Dużą atrakcję stanowią kursy windsurfingu oraz kursy żeglarskie.
      Organizatorzy obozu językowego zapewniają dojazd, wyżywienie oraz nocleg. Wszystko to gwarantuje uczestnikom kursu komfortowe warunki do nauki i wypoczynku.
      Oferta obozu językowego w Dźwirzynie skierowana jest do dzieci w wieku 8-14 lat oraz młodzieży w wieku 15-19 lat, na wszystkich poziomach zaawansowania.
      www.jezykowe.eu/kolonie-obozy-jezykowe-miejscowosci/polish-language-summer-camps-poland
      • Kolonie z językiem polskim dla dzieci i młodzieży z zagranicy

        Zapraszamy serdecznie na kolonie/obóz językowy dla dzieci z polskich i wielojęzycznych rodzin blisko polskiego morza, w Łapinie.
        Istnieje również możliwość przyjazdu całą rodziną.
        Grupy są w trzech kategoriach wiekowych: 7-11, 11-14, 14-18 lat.
        Program kolonii to połączenie kursu języka polskiego, którego jakość gwarantuje Akademia Języka Polskiego, i wakacji z eksperymentem i przygodą, przygotowanych przez firmę GURU, wieloletniego organizatora wycieczek dla dzieci i młodzieży.
        W programie m.in.:

        warsztaty rakietowe (budujemy prawdziwą rakietę!)
        spływ kajakowy Radunią i Piaśnicą
        wyprawa drezynami kolejowymi
        wycieczka do największego w Europie zamku z cegieł: Malborka
        wycieczka nad morze i gra miejska na Starym Mieście w Gdańsku
        park linowy ?Małpiarnia?
        wieczory przy ognisku, quizy, dyskoteki, zawody na orientację i wiele innych atrakcji


        Cena zawiera nocleg, pełne wyżywienie, wszystkie koszty wycieczek i biletów do zwiedzanych obiektów.

        Więcej informacji:
        www.koloniezpolskim.pl

      • Wakacje z małymi dziećmi na małopolskiej wsi (dzieci do 7 rż).

        dwujezycznosc.blogspot.de/2015/03/oboz-jezykowy-dla-dzieci-dwujezycznych.html
    • Nie rozumiem, dlaczego szukacie akurat kolonii/obozów dladzieci polonijnych - nie uważacie, że dużo lepsze byłoby jednak wysłanie dzieci - oczywiście w odpowiednim wieku - na zwykłe kolonie czy obozy dla dzieci polskich? Przecież, jak na miejscu znajdzie się grupa dzieci polonijnych z jednej grupy językowej, to po zajęciach na bank w użyciu będzie jednak z kraju zamieszkania. A poza tym kontakt z polskimi dziećmi to genialne źródło świeżego języka, czego o języku dzieci polonijnych często powiedzieć niestety nie można.

      Mój starszy syn ma dopiero 4 lata, więc jeszcze z wysyłaniem na samodzielne kolonie trochę poczekam, ale jak już nadejdzie czas, to zdecydowanie poszukam zwyczajnych polskich obozów tematycznych, a od polonijnych raczej trzymać się będę z daleka: oczywiście kontakt z innymi ludźmi z całego świata w podobnej sytuacji życiowej jest sam w sobie bardzo interesujący, ale językowo - nawet przy świetnej kadrze, programie etc. - moim zdaniem niewiele da.

      --
      Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
      • wiesz nie musi tak byc jak piszesz. Moje corki jak sa u dziadkow w PL to mowia do siebie po polsku a przynajmniej staraja sie.
        Poza tym moze to jest dobra mozliwosc wyjazdu jak sie wysyla po raz pierwszy? moze jak to bedzie dobry poczatek i dziecko nabierze odwagi i wiary w siebie to sie bardziej odwazy na "normalne" kolonie?
        Moze tak byc, ze dzieci, ktore niezbyt plynnie mowia po polsku beda sie czuc niezbyt komfortowo na zwyklych koloniach, moze inne dzieci sie beda dziwic jak on/ona smiesznie mowi? No nie oklamujmy sie, nie wszystkie dzieci dwu- lub trzyjezyczne mowia plynnie i bezblednie po polsku i sa czesto od razu rozpoznawalne i dla innych dzieci "inne". To nie musi byc negatywne oczywiscie ale moze i tez o takich wlasnie przypadkach slyszalam.
        • A to moze wyslac dziecko na kolonie z dziecmi z Polski, ale do kraju, w ktorym normalnie mieszka/zna jezyk. Wtedy mialoby fajna przewage nad rowiesnikami i wystepowalo troche w roli "guru" wink
          Jak bylam w podstawowce, to bylam jedna z nielicznych osob, ktore sie uczyly angielskiego, takze na wycieczkach za granice wszyscy sie do mnie przyklejali i kazali rozmawiac z obcokrajowcami tongue_out Nie musze tlumaczyc jaka sie czulam wazna i potrzebna wink
        • > Moze tak byc, ze dzieci, ktore niezbyt plynnie mowia po polsku beda sie czuc ni
          > ezbyt komfortowo na zwyklych koloniach, moze inne dzieci sie beda dziwic jak on
          > /ona smiesznie mowi? No nie oklamujmy sie, nie wszystkie dzieci dwu- lub trzyje
          > zyczne mowia plynnie i bezblednie po polsku i sa czesto od razu rozpoznawalne i
          > dla innych dzieci "inne". To nie musi byc negatywne oczywiscie ale moze i tez
          > o takich wlasnie przypadkach slyszalam.

          Nie, no jasne, o tym też pomyślałam i nawet, jak dziecko mówi płynnie, to moim zdaniem na bank taki 8 czy 9 latek, wychowywany za granicą, będzie używał troszeczkę innego słownictwa a przynajmniej wielu dziecięcych zwrotów nie będzie znał/używał i chyba ze 100% pewnością zostanie "rozpracowany" przez dzieci polskie. Ale tu dużo zależy od kadry - przecież nie wyślemy dziecka na przypadkowy obóz, tylko najpierw porozmawiamy z organizatorem, wychowacą itd, obgadamy problemy, jakich się obawiamy, może podsuniemy pomysły na to, jak to pochodzenie dziecka kreatywnie wykorzystać na miejscu itd - moim zdaniem z dobrym przygotowaniem do zrobienia. I korzyści językowe nieporównywalnie większe, aniżeli kolejny pobyt w środowisku polonijnym (co oczywiście nie jest niczym złym, ale raz do roku warto moim zdaniem spróbować czego innego).

          A poza tym mam wrażenie, że zjawisko emigracji jest już w Polsce tak powszechne, że takie dzieci będą budzić coraz mniejsze zdumienie - w podwarszawskiej szkole, w której pracuje moja koleżanka, praktycznie w każdej klasie jest albo dziecko urodzone za granicą, albo takie, które ma jednego z rodziców za granicą i ona sama mówi, że ten temat jest postrzegany jako część rzeczywistości, w której te dzieci dorastają.

          --
          Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
    • Kolonie FRAJDA pod Szczecinem. POnoc swietne i duzo dzieci z zagranicy na nie przyjezdza.
      Kuzynka (z Holandii) wiele razy wysylala na nie swoich chlopakow.
      Ja czekam az synek podrosnie i juz.
      Nie uwazam, ze specjalne kolonie to lepszy pomysl.
      • Wszystko zależy od tego, na jakim poziomie jest język polski dziecka i czy np. rodzice chcieliby, żeby dzieciaki przy okazji poćwiczyły sobie czytanie i pisanie po polsku (oczywiście w formie zabawy - podchodów itd.). Tego na zwykłych koloniach nie będzie.
        Jeśli dziecko bardzo słabo mówi po polsku, to zwykłe kolonie w Polsce narażają je na bardzo wiele stresu. Wychowawców zresztą też, bo komunikacja wtedy kuleje. A na specjalistycznym obozie wszyscy są na to przygotowani, także językowo.
        Natomiast dzieci dobrze i bardzo dobrze mówiące po polsku, które umieją pisać i czytać (gdziekolwiek się tego uczą), rzeczywiście lepiej będą się czuły na zwykłych koloniach.

        Na pewno kolonie z językiem polskim to ciekawa opcja dla dzieci z małżeństw mieszanych, gdzie nie zawsze udaje się utrzymać dobry poziom języka polskiego u dziecka, które już poszło do szkoły i jest na tyle duże, że wie, że polskojęzyczny rodzić używa też języka miejscowego. Dzieci są inteligentne i szybko się orientują, że wystarczy używać jednego języka w szkole i w domu. Sama mam taką sytuację w dalszej rodzinie. 7-latek prawie by już zapomniał polskiego (w sensie mówienia, bo oczywiście sporo rozumie), gdyby nie dziadkowie w Polsce, którzy nad nim co od roku pracują w wakacje. Ale z polskimi dziećmi nie od razu dobrze się integrował. Takie kolonie na pewno by mu się przydały pod kątem właśnie rozgadania się na początku, no i pisania i czytania, bo tego to już nikt nie ma czasu (i niestety ochoty...) go uczyć.
    • Jesli macie chlopcow,co lubia pilka nozna to mozna wyslac na Polish Soccer.Oni organizuja obozy pilkarskie.Moga juz od 7 lat.Nasze dziecko bylo i musialo sie porozumiec po polsku.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.