Dodaj do ulubionych

kolonie / obozy lub wakacje z jezykiem polskim

19.06.08, 19:58
Ciekawa jestem czy ktos z Was ma informacje o koloniach / obozach z jezykiem
polskim lub wakacjach dla rodzin polonusow (lub malzenstw polsko-innych) gdzie
dzieciaki (i byc moze tez drugie polowy) moglyby sie nauczyc / poduczyc polskiego?

Bardzo chetnie bym na takie wakacje pojechala, a jak dzieci podrosna wyslala
je na takie kolonie lub oboz. Niestety nie moge nic takiego znalezc. Swiat
Polonii / Wspolnota Polska ma obozy dla dzieci od 12 lat.

Prawde mowiac najchetniej bym pojechala na wakacje z jezykiem polskim cala
rodzina, dlatego ze moje dzieciaki jeszcze sa za male na kolonie.

Ciekawa jestem czy jest wiecej osob ktore zapisalyby sie na takie wakacje --
moze ktos
przedsiebiorczy stworzy taka firme?

pozdrowienia
J
Edytor zaawansowany
  • 22.06.08, 21:41
    "Wspólnota polska" organizuje kolonie w sierpniu dla młodzieży 14-17
    lat pod Krakowem. O niczym innym nie słyszałam. To ich strona
    internetrowa: www.wspolnota-polska.krakow.pl
    Pozdrawiam serdecznie
    --
    Lipińska Ewa, Język ojczysty, język obcy, język drugi, Wydawnictwo
    Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2006
  • 23.06.08, 16:47
    Dziękuję za odpowiedź. Wspólnotę polską już znalazłam, dział w Warszawie
    organizował przez ostatnie kilka lat obozy dla dzieci i młodzieży
    (www.wspolnota-polska.org.pl/index.php?id=obozy), ale nie mogę znaleźć
    informacji o tym roku, nikt nie odpowiedział na mój list. Natomiast dostałam
    wiadomość od Polonica, firmy we Wrocławiu
    (www.polonica.edu.pl/polski_oboz_jezykowy.html) której kolonie ponoć
    przyjmują dzieci od siedmiu lat.

    Ja moich maluchów jeszcze nie puszczę samych na kolonie, wolałabym wakacje
    rodzinne. Kasia Paluszynska z firmy Polonica, która odpisała na mój list, mówi
    że firma może też zorganizować wyjazdy rodzinne i żeby jej dać znać jeśli jestem
    zainteresowana (polonica@polonica.edu.pl).

    Ciekawa jestem czy ktoś jeszcze na forum byłby zainteresowany taką ofertą. Jeśli
    tak, proszę o odpowiedź.

    Ponieważ taki program dla rodzin jeszcze nie istnieje, mielibyśmy wpływ na to
    jak to jest zorganizowane, być może na lokalizację, i oczywiście na program.

    Ja bym chętnie pojechała na wakacje gdzie mój syn (6.5 roku), mógłby brać udział
    w zajęciach z doświadczoną nauczycielką i opiekunką, gdzie musiałby próbować
    mówić po polsku. Gdybyśmy po prostu pojechali na wakacje nad Bałtyk, obawiam się
    że zachowywałby się tak samo jak kilka lat temu gdy pojechaliśmy do Polski i
    zabrałam go do parku nie chciał się z nikim bawić bo mówił że nic nie rozumie.
    Podejrzewam że raźniej by mu było w grupie gdzie poziom polskiego innych dzieci
    jest podobny, ale ponieważ (mam nadzieję) tylko język polski byłby dla nich
    wspólnym językiem, więc próbowaliby rozmawiać po polsku.

    Swietnie by było gdyby takie wakacje oferowały też naukę polskiego dla małżonków.

    Czy ktoś jeszcze by na takie wakacje pojechał?

  • 24.06.08, 00:16
    Ja tez o tym myslalam.Moja corka ma dopiero 2 i pol roku.Mezowi tez
    przydalaby sie nauka polskiego.No i chetnie poznalabym wiecej
    mieszanych malzenstw jednoczesnie jadac na wakacje.Fajnie by bylo...
    --
    "wszystko to co najgorsze mozesz zamienic na najlepsze, jesli tylko
    chcesz"

    www.youtube.com/user/freestylerka
  • 24.06.08, 02:34
    Cieszę się że nie tylko ja bym była zainteresowana wakacjami z nauką polskiego.

    Ja bym najchętniej pojechała na dwa lub trzy tygodnie dlatego że na mniej nie
    opłacałoby mi się przyjeżdżać ze Stanów.

    Jeśli chodzi o miejsce to najchętniej gdzieś nad Bałtykiem, gdzie dzieciaki
    mogłyby się pobawić, w przyzwoitym hotelu, chociaż obawiam się że i tak nie
    udałoby się organizatorom znaleźć hotel w którym jest bezprzewodowy internet w
    pokojach przez co mąż byłby bardzo niepocieszony.

    Jeśli chodzi o zajęcia, to pewnie zależałoby to od wieku dzieci, ale pewnie
    nawet pięciolatki zniosłyby jakieś zabawy po polsku przez kilka godzin. Fajnie
    też by było gdyby były zajęcia dla dzieci i niepolskich rodziców, gdzie rodzice
    i dzieci razem uczyliby się po polsku podczas wspólnej zabawy lub gier.

    A popołudnia mogłyby być wolne, żeby nie przeciążyć.

    A jak WY sobie takie wakacje wyobrażacie?
  • 24.06.08, 10:01
    > Jeśli chodzi o miejsce to najchętniej gdzieś nad Bałtykiem, gdzie dzieciaki
    > mogłyby się pobawić, w przyzwoitym hotelu, chociaż obawiam się że i tak nie
    > udałoby się organizatorom znaleźć hotel w którym jest bezprzewodowy internet w
    > pokojach

    Bezprzewodowy internet to chyba juz standard w dobrych hotelach.

    --
    Risando (corka 11/2001, tata (to ja): niem, mama: pol, mieszkamy w Polsce)

    www.wielojezycznosc.net
  • 24.06.08, 10:44
    Moze byc tez inna forma nauki jezyka polskiego ale to dla starszych dzieci.
    Moj syn byl dwa lata temu na obozie zeglarskim , dwa tygodnie.
    Wprawdzie mowil troche po angielku bo bylo dwoch chlopcow
    pol -Rosjanin i pol-Amerykanin ktorzy chetniej rozmawiali po angielsku niz po
    polsku.
    Ale opiekunowi i wiekszosc dzieci byla polska i Junior zrobil bardzo duzy skok w
    polskim co owocuje do dzis.
    Moze jakies obozy jezdzieckie czy splyw kajakowy , taniec wchodzilyby w gre ?
    Cos co dziecko interesuje a odbywa sie w srodowisku polskijezycznym.
  • 24.06.08, 00:50
    pomysl suuuper.
    moje dzieci jeszcze za male, ale za jakies 3 lata - czemu nie.
    --
    "to love oneself is the beginning of a lifelong romance" O.Wilde
  • 15.08.08, 12:05
    Dobry pomysl i inicjatywa. Ciekawa jestem czy cos w tym temacie sie
    rozwinelo? Chetnie bym sie zapisala na takie 2-3 tygodnie gdzies w
    malowniczym miejscu w Polsce z dobra opieka i nauka polskiego.
    Dzieci mam w wieku 3,5 i 1, w przyszlym roku juz by mozna je bylo
    zabrac na takie wczasy. Podrzucam zatem !
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 05.01.09, 15:38
    Wracam do tematu -- Kto by chcial sprobowac wspolne wakacje w Polsce, z nauka
    jezyka polskiego dla dzieci i polowek?

    Wlasnie sie rozgladam za jakims ciekawym miejscem nad Baltykiem w polowie
    sierpnia (najprawdopodobniej od dziewiatego do 23).

    Mam siedmioletniego syna ktory uwielbia pokemony, bakugany, matematyke i nauki
    scisle (eksperymenty)i dwuletnia coreczke. Czy ktos chcialby z nami pojechac na
    wakacje?
  • 18.06.16, 06:38
    Co za dobry pomysl! Sama o takich wakacjach marze, bo tez mam mala corke. Ale nic nie moge znalezcsad
  • 07.06.10, 09:22
    Fundacja na rzecz rozwoju społecznego i zawodowego SOL, zaprasza na:

    - obozy rekreacyjno - sportowe z nauką języka polskiego dla rodzin mieszanych polsko - ………..
    Założeniem obozów jest nauka języka polskiego dla członków rodzin małżeństw mieszanych, integracja i wzajemne poznanie, poszerzenie wiadomości o Polsce i krajach pochodzenia uczestników.
    W programie: - zajęcia teoretyczne 2h dziennie; zajęcia praktyczne cały dzień, zajęcia sportowe dla rodziców; gry i zabawy dla dzieci - oferujemy całodobową opiekę.
    Dwie wycieczki krajoznawcze – ciekawe miejsca w okolicy, wieczorki, ogniska i grille.
    Dokładny program obozu dosyłamy po otrzymaniu zgłoszenia.
    Terminy: 01.07. 2010 do 15.07.2010; 02.08.2010 do 16.08.2010
    Miejsce: Olecko – mazury; Strzyżów – podkarpackie.
    Koszt: dorośli - 2 000,00 PLN, dzieci do lat 3 bezpłatnie; dzieci od 4 do 8 roku 1/3 ceny; dzieci od 8 do 15 lat ½ ceny obejmuje wszystkie koszty uczestnictwa, oprócz dojazdu na i z obozu, ubezpieczenie.

    Kontakt: oltarzunia@wp.pl
  • 18.02.09, 18:32

    Wakacyjny obóz językowy dla uczniów szkół polonijnych w Niemczech

    Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” Oddział w Krakowie zaprasza
    uczniów szkół polonijnych do udziału w wakacyjnym obozie językowo-
    krajoznawczym. Zapewniamy zajęcia językowe z lektorem, atrakcyjny
    program edukacyjny oraz spotkania z rówieśnikami polskiego
    pochodzenia z różnych krajów świata.

    Termin: od 9 do 22 sierpnia 2009 r.

    Program obozu:
    • zajęcia językowe z lektorem (5 godz. dziennie) oraz
    prelekcje „Rok z kulturą polską”
    • zwiedzanie wybranych muzeów i zabytków Krakowa
    • wycieczki edukacyjne m.in. Muzeum Auschwitz - Birkenau w
    Oświęcimiu, Dom Rodzinny Jana Pawła II w Wadowicach
    • wycieczki krajoznawcze (Spływ Przełomem Dunajca lub Zakopane)
    • zajęcia rekreacyjno-sportowe, basen

    Zakwaterowanie: Centrum Edukacyjne „Radosna Nowina” w Piekarach (10
    km od Krakowa), obiekt strzeżony i monitorowany, zakwaterowanie w
    domkach w pokojach trzy i czteroosobowe (wspólne łazienki),
    możliwość dodatkowego korzystania z basenu i siłowni.
    Strona internetowa ośrodka www.fund.pl/nowina

    Cena: 180 EURO
    Świadczenia zawarte w cenie: noclegi, trzy posiłki dziennie
    (pierwszym posiłkiem w dniu przyjazdu jest obiadokolacja), opieka
    wykwalifikowanych wychowawców, zajęcia językowe z lektorem,
    wycieczki w ramach programu edukacyjno-kulturalnego, bilety wstępu
    do zwiedzanych obiektów
    Obóz jest dofinansowany ze środków Senatu RP.

    Warunki uczestnictwa w obozie
    • młodzież polskiego pochodzenia uczęszczająca na zajęcia z
    języka polskiego
    • wiek od 14 do 17 lat
    • co najmniej podstawowa znajomość języka polskiego
    • zgłoszenia osób, które uczestniczyły w poprzednich latach
    w obozie językowym w Piekarach, będą rozpatrywane w drugiej
    kolejności


    Organizator:
    Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” Oddział w Krakowie
    Rynek Główny 14, 31-008 Kraków
    tel./faks 48 12 422 43 55
    e-mail: biuro@swp.krakow.pl
    www.wspolnota-polska.krakow.pl

  • 23.02.09, 08:41
    matka.adama napisała:

    >
    > Wakacyjny obóz językowy dla uczniów szkół polonijnych w Niemczech

    Czy to jest oboz tylko dla dzieci ze szkol w Niemczech?
    --
    pozdrawiam
    nesla
  • 17.04.09, 18:10
    Podciągam do góry temat...
    Znacie godne polecenia kolonie w Polsce dla dzieci młodszych klas
    szkoły podstawowej?
    Jeśli tak, to dzięki za info.
    Pozdrawiam z Włoch.

    --
    Alors viens mettre de la couleur dans mon univers...
  • 19.04.09, 17:02
    Tak jest tam napisane, ale przypuszczam, że przyjmą chętnie
    wszystkie dzieci mieszkające za granicą.
    Pozdrawiam
    mama Adama
  • 20.04.09, 16:55
    hej, Mamo.adama - ciekawie brzmi ta oferta, cena super, tylko...
    jest od 14 lat, a moje dzieciaki dopiero zaczely szkole
    podstawowa... Ale na pewno komus innemu sie przyda Twoja informacja!
    --
    Alors viens mettre de la couleur dans mon univers...
  • 01.05.09, 06:39
    czasnalato.pl
    Kolonie już od 6 roku życia.
  • 04.05.09, 11:06
    Marcinsla, wielkie dzieki - weszlam na te strony i wyglada to b.
    zachecajaco! Co prawda w grupach najmlodszych, 6-8 lat, nie ma juz
    miejsc dla chlopcow (poszly jak "swieze buleczki" zapewne... no i
    grupa jest mala, 20 dzieci).
    Czy Ty moze probowalas/les tych kolonii??
    --
    Alors viens mettre de la couleur dans mon univers...
  • 04.05.09, 22:51
    Szybko rzucilam okiem na te kolonie, moje dzieciaki jeszcze sporo za
    mlode... Rozumiem, ze to biuro organizuje kolonie na zamowienie,
    wiec moze zorganizowaliby cos dla nas, takie wczasy rodzinne z
    kursem jezyka dla niepolskich malzonkow i zabawami z opiekunem dla
    dzieciakow... a matki polki i kilku forumowych rodzynkow w tym
    oczywiscie Risando czas wolny na gadu-gadu! pewnie juz za pozno na
    takie pomysly...
    --
    jagabis
    syn 2004, corka 2007 (mama: pol, papa: jap, otocznie: fr, w domu:
    ang)
  • 27.01.15, 10:40
    Polish language camps in Poland
    Wszystkich zainteresowanych polską kulturą i językiem zapraszamy na obozy z językiem polskim w Dźwirzynie. Wypoczynek w tej pięknej nadmorskiej miejscowości uzupełniają wycieczki do pobliskiego Kołobrzegu. Program obozu jest więc bardzo intensywny i ciekawy.
    Podczas kursu języka polskiego wykorzystywane są różnego rodzaju multimedialne pomoce edukacyjne oraz gry, a każdy uczestnik na zakończenie otrzymuje certyfikat językowy.
    Poza zajęciami uczestnicy obozu językowego spędzają czas na plaży, na pieszych wycieczkach, warsztatach tematycznych, czy uprawiając rozmaite sporty. Dużą atrakcję stanowią kursy windsurfingu oraz kursy żeglarskie.
    Organizatorzy obozu językowego zapewniają dojazd, wyżywienie oraz nocleg. Wszystko to gwarantuje uczestnikom kursu komfortowe warunki do nauki i wypoczynku.
    Oferta obozu językowego w Dźwirzynie skierowana jest do dzieci w wieku 8-14 lat oraz młodzieży w wieku 15-19 lat, na wszystkich poziomach zaawansowania.
    www.jezykowe.eu/kolonie-obozy-jezykowe-miejscowosci/polish-language-summer-camps-poland
  • 20.02.15, 12:16
    Kolonie z językiem polskim dla dzieci i młodzieży z zagranicy

    Zapraszamy serdecznie na kolonie/obóz językowy dla dzieci z polskich i wielojęzycznych rodzin blisko polskiego morza, w Łapinie.
    Istnieje również możliwość przyjazdu całą rodziną.
    Grupy są w trzech kategoriach wiekowych: 7-11, 11-14, 14-18 lat.
    Program kolonii to połączenie kursu języka polskiego, którego jakość gwarantuje Akademia Języka Polskiego, i wakacji z eksperymentem i przygodą, przygotowanych przez firmę GURU, wieloletniego organizatora wycieczek dla dzieci i młodzieży.
    W programie m.in.:

    warsztaty rakietowe (budujemy prawdziwą rakietę!)
    spływ kajakowy Radunią i Piaśnicą
    wyprawa drezynami kolejowymi
    wycieczka do największego w Europie zamku z cegieł: Malborka
    wycieczka nad morze i gra miejska na Starym Mieście w Gdańsku
    park linowy ?Małpiarnia?
    wieczory przy ognisku, quizy, dyskoteki, zawody na orientację i wiele innych atrakcji


    Cena zawiera nocleg, pełne wyżywienie, wszystkie koszty wycieczek i biletów do zwiedzanych obiektów.

    Więcej informacji:
    www.koloniezpolskim.pl

  • 30.03.15, 00:03
    Wakacje z małymi dziećmi na małopolskiej wsi (dzieci do 7 rż).

    dwujezycznosc.blogspot.de/2015/03/oboz-jezykowy-dla-dzieci-dwujezycznych.html
  • 21.02.15, 23:42
    Nie rozumiem, dlaczego szukacie akurat kolonii/obozów dladzieci polonijnych - nie uważacie, że dużo lepsze byłoby jednak wysłanie dzieci - oczywiście w odpowiednim wieku - na zwykłe kolonie czy obozy dla dzieci polskich? Przecież, jak na miejscu znajdzie się grupa dzieci polonijnych z jednej grupy językowej, to po zajęciach na bank w użyciu będzie jednak z kraju zamieszkania. A poza tym kontakt z polskimi dziećmi to genialne źródło świeżego języka, czego o języku dzieci polonijnych często powiedzieć niestety nie można.

    Mój starszy syn ma dopiero 4 lata, więc jeszcze z wysyłaniem na samodzielne kolonie trochę poczekam, ale jak już nadejdzie czas, to zdecydowanie poszukam zwyczajnych polskich obozów tematycznych, a od polonijnych raczej trzymać się będę z daleka: oczywiście kontakt z innymi ludźmi z całego świata w podobnej sytuacji życiowej jest sam w sobie bardzo interesujący, ale językowo - nawet przy świetnej kadrze, programie etc. - moim zdaniem niewiele da.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 25.02.15, 21:21
    wiesz nie musi tak byc jak piszesz. Moje corki jak sa u dziadkow w PL to mowia do siebie po polsku a przynajmniej staraja sie.
    Poza tym moze to jest dobra mozliwosc wyjazdu jak sie wysyla po raz pierwszy? moze jak to bedzie dobry poczatek i dziecko nabierze odwagi i wiary w siebie to sie bardziej odwazy na "normalne" kolonie?
    Moze tak byc, ze dzieci, ktore niezbyt plynnie mowia po polsku beda sie czuc niezbyt komfortowo na zwyklych koloniach, moze inne dzieci sie beda dziwic jak on/ona smiesznie mowi? No nie oklamujmy sie, nie wszystkie dzieci dwu- lub trzyjezyczne mowia plynnie i bezblednie po polsku i sa czesto od razu rozpoznawalne i dla innych dzieci "inne". To nie musi byc negatywne oczywiscie ale moze i tez o takich wlasnie przypadkach slyszalam.
  • 28.02.15, 18:22
    A to moze wyslac dziecko na kolonie z dziecmi z Polski, ale do kraju, w ktorym normalnie mieszka/zna jezyk. Wtedy mialoby fajna przewage nad rowiesnikami i wystepowalo troche w roli "guru" wink
    Jak bylam w podstawowce, to bylam jedna z nielicznych osob, ktore sie uczyly angielskiego, takze na wycieczkach za granice wszyscy sie do mnie przyklejali i kazali rozmawiac z obcokrajowcami tongue_out Nie musze tlumaczyc jaka sie czulam wazna i potrzebna wink
  • 13.03.15, 10:47
    > Moze tak byc, ze dzieci, ktore niezbyt plynnie mowia po polsku beda sie czuc ni
    > ezbyt komfortowo na zwyklych koloniach, moze inne dzieci sie beda dziwic jak on
    > /ona smiesznie mowi? No nie oklamujmy sie, nie wszystkie dzieci dwu- lub trzyje
    > zyczne mowia plynnie i bezblednie po polsku i sa czesto od razu rozpoznawalne i
    > dla innych dzieci "inne". To nie musi byc negatywne oczywiscie ale moze i tez
    > o takich wlasnie przypadkach slyszalam.

    Nie, no jasne, o tym też pomyślałam i nawet, jak dziecko mówi płynnie, to moim zdaniem na bank taki 8 czy 9 latek, wychowywany za granicą, będzie używał troszeczkę innego słownictwa a przynajmniej wielu dziecięcych zwrotów nie będzie znał/używał i chyba ze 100% pewnością zostanie "rozpracowany" przez dzieci polskie. Ale tu dużo zależy od kadry - przecież nie wyślemy dziecka na przypadkowy obóz, tylko najpierw porozmawiamy z organizatorem, wychowacą itd, obgadamy problemy, jakich się obawiamy, może podsuniemy pomysły na to, jak to pochodzenie dziecka kreatywnie wykorzystać na miejscu itd - moim zdaniem z dobrym przygotowaniem do zrobienia. I korzyści językowe nieporównywalnie większe, aniżeli kolejny pobyt w środowisku polonijnym (co oczywiście nie jest niczym złym, ale raz do roku warto moim zdaniem spróbować czego innego).

    A poza tym mam wrażenie, że zjawisko emigracji jest już w Polsce tak powszechne, że takie dzieci będą budzić coraz mniejsze zdumienie - w podwarszawskiej szkole, w której pracuje moja koleżanka, praktycznie w każdej klasie jest albo dziecko urodzone za granicą, albo takie, które ma jednego z rodziców za granicą i ona sama mówi, że ten temat jest postrzegany jako część rzeczywistości, w której te dzieci dorastają.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 06.07.16, 19:09
    A jednak człowiek się zmienia........ przełamalam się i jadę jednak na te kolonie dla dzieci dwujęzycznych........., które współorganizuje Ela Ławczys, lodopedka i autorka blogu dwujezycznosc.blogspot.de (będziemy na IV turnusie - ktoś jeszcze się wybiera?) Nadal mam obiekcje co do języka, którego będą używały dzieci, jeżeli np. grupa z Niemiec będzie spora (dlatego jadę bez męża). I jeszcze w dużej mierze ze względu na młodszego syna (skończone 3 lata), który wprawdzie fajnie się rozgadał, ale nadal ma sporo problemów, głównie z artykulacją głosek, a na miejscu będzie możliwość diagnozy logopedycznej. A starszego syna wysyłam samego na tydzień do dziadków do Polski i na półkolonie tematyczne, czyli mieszka u dziadków, ale część dnia spędzi na zajęciach z polskimi dziećmi - pod koniec roku skończy 6 lat, nie jestem na 100 pewna, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem, ale po cichu na to liczę (w razie czego mamy opcję odbioru w przeciągu jednego dnia). Jeżeli się uda, to polski powinien u obojga dzieci nieźle pójść do przodu, jeżeli.....
    A jakie są wasze plany na tegoroczne wakacje? Kto przyjeżdża do Polski? Może akurat będziemy gdzieś niedaleko i można by się wreszcie poznać w realu? (My jesteśmy od połowy do końca lipca w Olsztynie, potem IV turnus obozu pod Krakowem).


    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 04.02.17, 11:04
    Pomysł półkolonii i samodzielnego pobytu u dziadków sprawdził się świetnie - pierwszy raz syn był latem, miał wtedy 5,5 roku, teraz (skończone 6 lat) znowu jest w ramach ferii zimowych. Najważniejszym okazali się zaangażowani dziadkowie i genialny program półkolonii (warsztaty robotowe). Językowo miał kilka wpadek i grupa zorientowała się, że on nie stąd (np. zwracanie się do opiekunów na ty ku zdumieniu innych dzieci), ale i syn i opiekunowie powiedzieli, że nie stanowiło to żadnego problemu. O fantastycznym rozkręceniu językowym nawet nie wspominam, bo oczywiste.

    Latem byliśmy na obozie dla rodzin dwujęzycznych, organizowanym przez dziewczyny z blogu dwujezycznosc.blogspot.de i bardzo się cieszę, że się skusiłam (wbrew moim własnym opiniom na tym forum, że po co pchać się w program dla polonusówsmile- IMO idealne rozwiązanie dla mam z małymi dziećmi w wieku przedszkolnym (byłam z dziećmi, ale bez męża). Najbardziej podobał mi się program wycieczek (do drugi dzień całodzienny wyjazd, mieszkaliśmy pod Oświęcimiem i okolica pełna jest atrakcji, organizatorzy mądrze je powybierali - byliśmy na 3. turnusie) i samo miejsce zakwaterowania, na ogromny plus też ekipa, która nam się trafiła (ale to stety/niestety kwestia szczęścia) - syn zakumplował się z chłopcami z Francji i z Anglii - pod względem różnic co do kraju pochodzenia (my mieszkamy w Niemczech) dobrali się idealnie i nie mieli innego wyjścia, jak rozmawiać po polsku. Najmniej przekonały mnie pomysły profesjonalnych logopedycznych zabaw językowych na miejscu, czyli to, na co w sumie najbardziej liczyłam, ale paradoksalnie okazało się, że ten aspekt logopedyczny był w nich najmniej ważny (zabawy same w sobie nie były złe, ale liczyłam na większy stopień terapii lodopedycznej, bardziej indywidualne pokierowanie rozwojem mowy każdego dziecka, tym bardziej, że przy zgłoszeniu trzeba było wysłać dość szczegółowy formularz nt. stanu mowy dziecka i miałam nadzieję, że organizatorki te indywidualne problemy jakoś uwzględnią), ale i tak liczył się głównie czas, spędzony wspólnie na zabawie po polsku - młodszy syn, który miał wtedy 3,5 lat i dopiero zaczynał normalnie gadać (w obu językach), niesamowicie się rozkręcił przez te 10 dni. W tym roku znowu jedziemy (będziemy na 3. turnusie), ktoś jeszcze z tego forum byłby zainteresowany?

    Nie jest to niestety reklama obozu, za którą ktoś by mi zapłacił (opłaty są niestety dość wysokie), ale jeżeli ktoś miałby pytania o szczegóły, to chętnie odpowiem, nowy program już jest

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 11.03.15, 13:16
    Kolonie FRAJDA pod Szczecinem. POnoc swietne i duzo dzieci z zagranicy na nie przyjezdza.
    Kuzynka (z Holandii) wiele razy wysylala na nie swoich chlopakow.
    Ja czekam az synek podrosnie i juz.
    Nie uwazam, ze specjalne kolonie to lepszy pomysl.
  • 27.04.15, 12:30
    Wszystko zależy od tego, na jakim poziomie jest język polski dziecka i czy np. rodzice chcieliby, żeby dzieciaki przy okazji poćwiczyły sobie czytanie i pisanie po polsku (oczywiście w formie zabawy - podchodów itd.). Tego na zwykłych koloniach nie będzie.
    Jeśli dziecko bardzo słabo mówi po polsku, to zwykłe kolonie w Polsce narażają je na bardzo wiele stresu. Wychowawców zresztą też, bo komunikacja wtedy kuleje. A na specjalistycznym obozie wszyscy są na to przygotowani, także językowo.
    Natomiast dzieci dobrze i bardzo dobrze mówiące po polsku, które umieją pisać i czytać (gdziekolwiek się tego uczą), rzeczywiście lepiej będą się czuły na zwykłych koloniach.

    Na pewno kolonie z językiem polskim to ciekawa opcja dla dzieci z małżeństw mieszanych, gdzie nie zawsze udaje się utrzymać dobry poziom języka polskiego u dziecka, które już poszło do szkoły i jest na tyle duże, że wie, że polskojęzyczny rodzić używa też języka miejscowego. Dzieci są inteligentne i szybko się orientują, że wystarczy używać jednego języka w szkole i w domu. Sama mam taką sytuację w dalszej rodzinie. 7-latek prawie by już zapomniał polskiego (w sensie mówienia, bo oczywiście sporo rozumie), gdyby nie dziadkowie w Polsce, którzy nad nim co od roku pracują w wakacje. Ale z polskimi dziećmi nie od razu dobrze się integrował. Takie kolonie na pewno by mu się przydały pod kątem właśnie rozgadania się na początku, no i pisania i czytania, bo tego to już nikt nie ma czasu (i niestety ochoty...) go uczyć.
  • 30.04.15, 17:14
    Jesli macie chlopcow,co lubia pilka nozna to mozna wyslac na Polish Soccer.Oni organizuja obozy pilkarskie.Moga juz od 7 lat.Nasze dziecko bylo i musialo sie porozumiec po polsku.
  • 29.05.15, 03:01
    Obóz językowy dla dzieci dwujęzycznych w wieku przedszkolnym
    ?Z JĘZYKIEM POLSKIM NA MAŁOPOLSKIEJ WSI?!!!

    dwujezycznosc.blogspot.de/2015/03/oboz-jezykowy-dla-dzieci-dwujezycznych.html

    Organizowany przez polskiego logopedę, dr Elżbietę Ławczys, autorkę bloga o dwujęzyczności - w linku podanym powyżej wszystkie szczegóły - podobno są jeszcze wolne miejsca.

    --
    Forum Domowe przedszkole - polskie mamy na emigracji i ich pomysły na zabawy rozwijające znajomość języka polskiego u dzieci
  • 26.06.16, 01:54
    nie wiem, jaki poziom jezyka polskiego maja Twoje dzieciaki. My rozwazalismy kolonie tego typu, ale poniewaz dzieci mowia dobrze po polsku (6,5 i 9 lat), nie chcielismy ich alienowac i wysylamy je na "normalne" kolonie w Polsce. Jest pewne ryzyko... "mobbingu", ale z drugiej strony, to nie te czasy, gdy "obcy" w Polsce to byla atrakcja stulecia. Za kazdym razem, gdy jedziemy do Polski i dzieciaki sa na placu zabaw, zaraz okazuje sie, ze jest co najmniej jedno (albo nawet kilka) dzieci w podobnej sytuacji (o dziwno, nie nastepuje wtedy laczenie w grupy), poza tym, coraz wiecej pojawia sie w Polsce dzieci ukrainskich, moze zatem nie bedzie az tak zle wink
    Rozwazalismy wyslanie dzieci na kolonie lub oboz organizowane przez szkole nauczania domowego, lub ich szkoly partnerskie w Polsce, ale uznalismy (w pierwszym przypadku), ze nie nalezy dzieci przyzwyczaja, ze sa w Polsce "obce", czy "inne", a przebywanie na takim obozie "jezykowym", gdzie trafiaja zazwyczaj dzieci z UK i Irlandii, powoduje pewna... izolacje od dzieci polskich, lokalnych. A z kolei wysylanie dzieci na oboz czy kolonie organizowane przez szkole w Polsce to ryzyko innego rodzaju - tam jada dzieci zwykle uczeszczajace do tej samej szkoly, a zatem dobrze sie znajace. Dzieci z zewnatrz (w dodatku z zagranicy) chyba nie czulyby sie tam zbyt dobrze.
    No, ale to chyba mocno zalezy od tego, jak dobrze dzieci porozumiewaja sie w jezyku polskim. W naszym wypadku licze sie z kleska i koniecznoscia przedterminowego, pilnego odbioru "pociech" (na szczescie bede w tym czasie w Polsce), choc mam nadzieje, ze przetrzymaja pierwszy tydzien, a na weekend zrobie im niespodziewana inspekcje...
    Ach, prawda, ostatnio organizuje sie tez w Polsce takie kolonie wspolne, rodzicielsko-dzieciece. Nie wiem jednak, jak to wyglada w praktyce.
    Inna mozliwosc, to pol-kolonie, ktorych tez jest duzo, jednak tu znowu zalezy to od poziomu jezykowego dziecka, choc troche musi sie po polsku porozumiewac.
    btw, proponowalbym napisac do firmy zajmujacej sie nauczaniem domowym z Krakowa, oni wspolpracuja ze szkolami w Polsce, pewna czesc rodzicow wysyla dzieci na takie kolonio-kursy jezykowe.
  • 10.09.16, 21:06
    po koloniach ("normalnych"): dzieci wrocily (zywe). Z wyjazdu byly bardzo zadowolone, z pozniejszych polkolonii rowniez. Zdecydowanie umocnilo to ich umiejetnosci jezykowe (choc byly nieco zaskoczone nowym slownictwem ze sprosnych piosenek, jakich sie oczywiscie nauczyly). Nie bylo tez skarg na jakies szykany, oprocz typowych, krotkotrwalych dzieciecych sojuszy czy animozji (wpadlem do nich z wizyta "kontrolna" i obserwowalem przez jeden dzien towarzystwo z boku).
    Jako rodzice tez jestesmy bardzo zadowoleni, i oczywiscie planujemy juz wyslac dzieciaki na jakies zimowisko, moze jeszcze zdaza raz w zyciu zobaczyc snieg wink
  • 20.04.17, 19:38
    Antykwarium przez jaka firme wysylalas dzieci?
    Nam sie udalo namowic corki (11 i 14) na "normalny oboz w Polsce. Wybralismy firme, ktora oferuje pobyty 9/10 dniowe. Poza tym maja swoj osrodek niedaleko granicy pol-niem, wiec jakby co to, to jestesmy blisko.Ten oboz jest z firmy sunsport, mam nadzieje, ze bedzei ok. Najmlodsza corka nie chciala i tez musialaby byc na innym obozie, bo w tym czasie nie bylo opcji dla tego wieku. Jestem ciekawa...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.