Dodaj do ulubionych

czytanie po angielsku

07.07.08, 23:40
Oboje z mężem jesteśmy Polakami, mieszkamy w UK, między sobą mówimy po polsku.
Dziecko 5 lat, chodzi do szkoły i nieźle radzi sobie z angielskim. Ostatnio
chętnie korzysta z biblioteki. Tyle tylko, że nie czyta (w żadnym języku - po
prostu mimo prób się nie dało go zachęcić). Wobec tego czytać muszę ja. I
czytam po polsku książeczki angielski, co jest nieco dla mnie męczące, bo
tłumaczenie męczy, nie jak czytanie, gdzie można się wyłączyć i nawet nie
myśleć o tym, o czym się czyta. To jeszcze nie problem. Po przeczytaniu po
polsku, muszę tę samą książkę przeczytać po angielsku. No i właściwie nie wiem
po co. Czytać czy nie czytać i czekać aż sam nauczy się po angielsku? Dodam,
że czytamy mu ciągle po polsku i zachęcamy do czytania - niestety bez efektu.
W sumie ma dopiero 5 lat i zaczął jakiś czas temu mówić po ang. więc może jest
obciążony mówieniem i nie czas teraz na czytanie.? No ale co mam zrobić z tym
czytaniem po ang. jak się uprze?
Edytor zaawansowany
  • 08.07.08, 02:30
    Ja nie za bardzo rozumiem ta idee czytania angielskich ksiazek po
    polsku i na odwrot. Przestanmy panikowac, ze dziecko przestanie
    mowic po polsku jak mu mamusia ksiazki bedzie po angielsku czytala,
    albo, ze bedzie mowilo z polskim akcentem bo tak sie od mamusi
    nauczy. A przede wszystkim to 5 latek pewnie juz do szkoly chodzi i
    pewnie ma takie zadanie, zeby z nim w domu ksiazki czytac. No sam to
    sie chyba czytac nie nauczy prawda?
    Wg mnie to przestan tlumaczyc, tylko czytaj angielskie ksiazki po
    angielsku. Zwlaszcza te szkolne, przy pomocy ktorych dzieci sie ucza
    czytac. No jakos cwiczyc musicie. W koncu tu chodzi do szkoly i tu
    sie uczy, wiec ja bym raczej stawiala na nauczenie dziecka czytania
    po angielsku. No chyba ze za chwie wracacie do Polski, ale w Polsce
    to i tak dopiero w wieku 6 lat zaczyna sie nauke w szkole, wiec tak
    czy inaczej zaczelabym od angielskiego czytania.
  • 08.07.08, 08:07
    Do Polski nie wracamy. Z tym czytaniem to chodzi o to, że ja nie bardzo wiem po
    co czytam. No bo czy on w ogóle rozumie mój akcent. Przecież ja mówię zupełnie
    inaczej niż panie i dzieci w szkole. Nigdy nie będę tak mówić. Boję się żebym
    swoją łamaną angielszczyzną nie popsuła niczego.
    Inny problem. Mam znajomą, która poprawia czasem swoje dziecko, gdy ono mówi po
    angielsku. A dziecko mówi tak, jak rówieśnicy. Chodzi o to, że dzieci (dorośli
    też) mówią tu zupełnie innym angielskim niż ten co znamy z nauki w Polsce czy
    BBC. No ale ja uważam, że nie mi zmieniać regionalny dialekt dziecka. Nic
    zresztą złego w tej angielszczyźnie nie widzę i jest to tylko mieszanie dziecku
    w głowie.
  • 08.07.08, 10:48
    Wedlug mnie powinnas jednak cwiczyc z dzieckiem czytanie. Pani w
    szkole poprawi jego akcent (on sam tez zreszta zalapie akcent od
    rowiesnikow), ale przeciez musi najpierw wiedziec jak przeczytac
    dane slowo. Sa wyjatkowo zdolne dzieci, ktore ucza sie czytac same.
    Ale to wyjatk, generalnie trzeba dziecko uczyc czytania. I jestem
    przekonana, ze Twoj syn rowniez dostaje do domu ksiazeczki z prostym
    tekstem ktore ma przeczytac. On sam moze nie pamietac jak sie czyta
    book np. wiec ja uwazam, ze powinnas z nim to czytanie cwiczyc.
    Zreszta do i dla Ciebie bedzie dobra okazja do cwiczenia
    angielskiego, bo te ksiazeczki maja czesto takie rymowane te slowa,
    ze samemu latwo sie domyslic jak dane slowo wymowic. Przyjemne z
    pozytecznym smile
    Jezeli chodzi o poprawianie dziecka. Tutaj tez nie jestem pewna czy
    masz racje. Bo czy to jest kwestia poprawiania akcentu, czy moze
    raczej gramatyki? Bo niestety nie wszyscy tutaj mowia poprawnie
    gramatycznie. I ja bym jednak dziecko poprawiala. Jestem za
    regionalnymi akcentami, ale jak slysze jak ktos robi podstawowe
    bledy typu: 'You was...', albo 'I don't know nothing(K)' - malo, ze
    podwojne zaprzeczenie, to jeszcze wymawiane z k na koncu, to juz
    mnie ponosi. Bo to juz nie jest regionalny akcent tylko niepoprawny,
    niedbaly, brzydki angielski.
  • 08.07.08, 13:35
    A może znasz kogoś anglojęzycznego, kto chętnie będzie pomagał
    Twojemu dziecku w nauce? Twoja koleżanka, sąsiadka? Może jakaś
    starsza dzieczynka z sąsiedztwa chciałaby, za drobne kieszonkowe,
    ćwiczyć czytanie z Twoim maluchem? Raz, dwa, trzy razy w tygodniu?
  • 13.11.08, 02:58
    Taka mala podpowiedz - kupcie dobry slownik, w ktorym bedzie zapis fonetyczny
    slow i sciaga, jak sie czyta poszczegolne znaki zapisu. Skseruj sciage, zeby
    bylo poreczniej i bez wertowania. Zagladajcie do slownika w razie watpliwosci i
    sprawdzajcie.
    W razie watpliwosci nie bedziesz czytac jak Ci sie wydaje, tylko poprawnie. I
    jednoczesnie nauczysz dziecko, jak sobie radzic, jak sie czegos nie wie. smile
  • 08.07.08, 18:46
    Ale po co w ogole ta panika?? Nie chcesz czytac po angielsku to nie
    czytaj, w koncu szkola jest od tego, zeby go nauczyc czytac po
    angielsku. Umiejetnosc czytania jako taka jesli jest dobrze
    opanowana w jednym jezyku dosc latwo przejdzie na jezyk drugi. Ty
    czytaj po polsku skoro tak Ci wygodnie, ale skoro chcesz to czytaj i
    po angielsku, widzisz, jezyk angielski ma to do siebie, ze
    praktycznie kazda malenka spolecznosc ma swoj jakis-tam akcent, ale
    o ile jest wzglednie zrozumialy nikt z tego powodu problemow nikomu
    nie robi (no, chyba, ze chce pracowac w BBC wink). Dziecku swoim
    akcentem nie zaszkodzisz, wierz mi. Ja osobiscie mysle, ze takie
    czytanie w dwoch jezykach jednej ksiazeczki to niezla zabawa,
    rowniez dla czytajacego: moj synek domaga sie od angielskojezycznego
    taty, zeby czytal mu i tak i tak, i fajnie jest jak jego bledy
    poprawia wink
    Poza tym, tu gdzie mieszkam dzieci tez w wieku 5 lat chodza do
    szkoly, i siostrzenica meza - zreszta bardzo dobra uczennica ponoc -
    tez jeszcze nie czyta. Poznaje literki. Wiec dajmy dziecku czas, kto
    powiedzial, ze w wieku 5 lat MUSI czytac? Zaloze sie, ze wiele
    anglojezycznych dzieci w jego klasie jeszcze nie czyta.
    Na koniec jeszcze powiem Ci cos ciekawego: moj synek ma 3,5 roku i
    czyta (a o tak, sam z siebie, dzika fascynacja literkami) w obu
    jezykach, w zwiazku z czym panie w przedszkolu dopatruja sie w nim
    masy roznych schorzen z autyzmem wlacznie. Wiec, wyluzuj,
    przynajmniej Twoj chlopczyk, rozwija sie dosc normalnie smile


    --
    Tomek
    Marek
    Marta
  • 20.07.08, 21:30
    My (syn niecałe 5 lat, właśnie skończył reception w UK) razem z nauczycielką
    zdecydowaliśmy, że czytać mu będziemy po polsku polskie książki, natomiast on
    będzie czytał tylko po angielsku proste książki do nauki czytania. I to się
    sprawdza. Po roku pisze i czyta i mówi po angielsku na poziomie innych dzieci z
    klasy. A jednocześnie w domu poszerza sobie zasób słów po polsku, co staje się
    dla nas coraz ważniejsze, bo coraz częściej zaczyna mu brakować polskich
    odpowiedników słów, które zna po angielsku. Dobrze, że przed nami długie wakacje
    w PL wink
  • 21.07.08, 16:01
    Ja sie nigdy nie odwazylam czytac moim dzieciom po niemiecku bo mam
    uroczy akcent slowiansko - nie_wiadomo_jaki po niemieckutongue_outPPP

    Dzieci zreszta uwielbialy jak Im czytalam polskie ksiazki.
    Szkod specjalnych z powodu braku lektury po niemiecku przez
    rodzicow nie odniosly , sa sto procent nativ po niemiecku.
    Natomiast dzieci czytaly mi po niemiecku to co bylo zadane w szkole
    a potem w razie potrzeby omawialismy tekst po polsku.

    Moja tesknota za jezykiem niemieckim i posiadaniem jakiegos malego
    dziecka w domu a nie dwojga osob przewyzszajacych mnie wzrostem tongue_out
    wydala niespodziewane owocewink
    Od niedawna zaczelam czytac mojemu osiemnastoletniemu synowi ksiazki
    Janoscha po niemieckuwink
    Znosi to cierpliwie bo to dobre dzieko jest a poza tym wszyscy troje
    lubimy literature dziececa w jakokolwiek jezykusmile
    Kransmile
  • 13.11.08, 01:17
    Hm, w sumie mam pytanie z podobnej kategorii, wiec pozwole sobie sie dopisac.
    Jestem Polka mieszkajaca w UK, od czasu do czasu mam przyjemnosc spedzania czasu
    z dzieckiem mojego faceta. Mloda jest dwujezyczna szona-angielska, ma niecale 4
    lata, chodzi do 'szkoly' (przedszkola?) od niedawna.
    Mala interesuje sie literkami, rozpoznaje ich juz bardzo duzo, rwie sie do
    czytania. I tutaj mam problem - jak uczyc ja czytac po angielsku? (ja mowie do
    niej tylko po angielsku, moj facet tez, jej mama mowi do niej w szona, mloda
    spedza wiekszosc czasu z mama). Z tego co wiem, po angielsku dzieci nie ucza sie
    czytac literujac, tylko rozpoznajac wyrazy - czy mozliwe jest 'przestawienie'
    sie na taki system? Nie za bardzo to widze, ale za wszelka pomoc bede bardzo
    wdzieczna smile
    --
    afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe, Zimbabwe-Polska
  • 13.11.08, 15:40
    A ja polecam ta strone
    www.jollylearning.co.uk/
    Phonics jest bardzo popularna metoda uczenia czytania i polega ona
    wlasnie na literowaniu. Sa oczywiscie slowa wyjatki, ktorych sie
    dziecko musi naczyc czytac 'w calosci', ale wiekszosc slow dzieci
    literuja wlasnie. Moze dowiedz sie najpierw z jakiej metody
    korzystaja w szkole do ktorej chodzi coreczka Twojego faceta. I
    stosujac ta metode mozesz jej pomoc. Tylko wlasnie doczytalam, czy
    ona chodzi do Nursery class, czy Reception? Bo jak do Nursery to ja
    bym sobie darowala nauke czytania. DZieci zaczynaja rozpoznawac
    dzwieki w wyrazach dopiero w Reception, wiec jezeli jest dopiero w
    Nursery to mozesz jeszcze z ta nauka poczekac. Aczkolwiek mozesz sie
    wywiedziec z jakiej metody beda korzystac w Reception i juz sie do
    tej nauki przygotowac smile Zreszta phonics to bardzo fajna metoda smile
  • 13.11.08, 18:00
    Mala chodzi do Nursery (chyba? - sie dowiem). Ja sie tylko boje troche tego, ze
    zaczne ja uczyc czytac 'po polsku' czyli literujac (bo tak ja czytam, chociaz
    wiem, ze niektorzy czytaja po polsku 'calymi wyrazami', a potem ktos ja zacznie
    uczy czytac inaczej i mala bedzie albo do tylu wzgledem calej klasy, albo jej
    jakas krzywde zrobie nieswiadomie.
    Dziekuje za porady - do tej pory myslalam, ze po polsku sie czyta po literce a
    po angielsku calymi slowami, nie wiedzialam, ze metod jest wiecej i nie sa
    zalezne od jezyka smile
    --
    afryka.org/?newsBlogList=11 - Polska-Zimbabwe, Zimbabwe-Polska

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.