paulka25 napisała:
> Jestesmy w podobnej sytuacji. Mieszkamy w Austrii od 4 lat. Przyjechalismy tuta
> j
> jak corka miala 9 miesiecy. Za kilka dni skonczy 5 lat. Nie wiem ile jeszcze tu
> zostaniemy ale mysle, ze maksymalnie 5 lat. Tak wiec corka szkole zacznie na
> pewno tutaj. Moze przez niektorych zostane uznana za matke "olewajaca" edukacje
> dziecka ale my sprawy pozostawilismy naturalnemu biegowi. W domu mowimy
> wylacznie po polsku. Corka uczy sie niemieckiego w przedszkolu od 2 lat. Do
> przedszkola poszla jako 3-latka (nie znajac ani jednego slowa po niemiecku).
> Trafila jednak do grupy 2-latkow. Tak nam poradzono i z perspektywy czasu
> uwazam, ze to bylo sluszne. Jej koleznki i koledzy z przedszkola mimo, ze
> austriacy tez w tym wieku nie mowili zbyt wiele i adaptacja poszla
> szybciutko.Corce z niemieckim idzie coraz lepiej choc oczywiscie nie wyslawia
> sie tak jak jej rowiesnicy, niemniej postep jest zauwazalny. Mysle, ze zanim
> pojdzie do szkoly nie bedzie juz ustepowac rowiesnikom.Jesli natomiast tak
> bedzie wtedy odpowiednio wczesniej wkroczymy z "domowymi lekcjami"
>
> Nie wiem czy pomoglam Ci choc troche nasza historia. Nasza postawa w tym temaci
> e
> jest roznie odbierana. Najwazniejsze, ze my i nasze dziecko dobrze sie z tym
> czujemy. I tego i Tobie zycze. Niezaleznie od tego na jaka droge sie zdecydujec
> ie.
Witaj!Nasza córeczka nauczyla nas i dalej nas jeszcze ciągle uczy że wszystko ma
swój czas i miejsce i nie mozna nic na siłe.Więc jestem raczej sklonna skłonic
się do twojego modelu postępowania.Własciwie sama tak robię do tej pory tylko w
pewnym momencie ogarneły mnie wątpliwości czy napewno dobrze robię i stąd ten
post!Pozdrawiam serdecznie!!!!
--
bd.lilypie.com/Ewn1p2.png