Temat wielokrotnie poruszany i zawsze aktualny.
Ja do moich dzieci mówiłam zawsze po polsku głośno i wyraźnie w każdej sytuacji
w stuprocentowo niemieckim środowisku.
Kiedy rozmowa ogólna to mowiłam po niemiecku ale do dzieci bezpośrednio tylko
po polsku i nikomu nawet nie miałam zamiaru się specjalnie tłumaczyć.
Nie chciałam żeby mówiły źle po niemeiecku a ode mnie to za dużo by sęe nie
nauczyły jak były małe...
Efekt na dzis < mają 22 i 19 lat > .
Od dziesięciu lat mieszkają w Norwegiii tzn. Junior bo Młoda czwarty rok w
Monachium.
Po niemiecku mówią jak rodowici Niemcy , po polsku nie narzekam , są na dziś
czterojęzyczni w mowie , piśmie i czytaniu.
W każdym języku są inaczej silni np. Młoda polski i niemiecki bdb , norweski
poprawia sie po pobycie w Norwegii i osłabia po pobycie w
DE , angielski ok ale bez rewelacji.
Junior perfekt niemiecki i angielski , niezły norweski , polski
obleci , nie jest źle.
I znają z widzenia parę innych jezyków.
Ja z perspektwy czasu uważam że mój upór w kwestii OPOL wydał owoce bo dzieci
miały bazę jaką był polski.
Poszły do przedszkola ze słabą znajomościa niemieckiego i nie miały łatwo ale na
dziś ich niemeicki jest ich najsilniejszym językiem.
Ja osobiście nie znam dziecka które by się nie nauczyło jęzka otoczenia ,
natomiast znam sporo rodziców którzy zaniedbali polski i na dziś żałują.
Nikogo nie namawiam na siłę bo żeby stosować OPOł w homogenicznie jezykowym
srodowisku to trzeba mieć nerwy z żelaza i cierpliwośc słonia do uprzedzeń
niedouczonych lekarzy , logopedów , pedagogów , nauczycieli.
Ja tam miałam w nosie zdanie innych i uznałam że polski jest tak trudnym
jezykiem i dającym taką bazę dla nauki inych językow że warto sie skupić i
nauczyć dzieci.
W przypadku Młodej inwestycja wypaliLa

bo rosyjski w Norwegii i staro -
cerkiewno - słowiański w DE pomknęla kilka razy szybciej niż Jej norwescy i
niemieccy koledzy i z niewielkim wysiłkiem.
A znajomość polskiego bardzo Jej się przydaje w czasie studiów w Monachium i
chyba pracę magisterską będzie pisała na pograniczu polskiego i niemieckiego.
Kran