****Ale nie chce tez żeby
czuła się tutaj wyobcowana że jak pójdzie do np.lekarza to nie zrozumie co on mówi.
-------------> Amagdacz , Twoje dziecko zawsze będzie w jakis sposób wyobcowane
bo ma rodzicow Polaków.
Chyba nigdy nie będziecie mówić po niemiecku jak nativ ...
Mnie ćwierć wieku emiegracji nauczyło pewnego rodzaju aroogancji i słabosć
przekładam na siłę.
Moje dzieci są dumne że mówię w miarę swobodnie w kilku językach choć z akcentem.
Moja córka zawsze odzywa się do mnie po polsku nawet jak konwersacja toczy się
w innym języku.
Mój syn ma w Oslo sporą grupę niemieckojezycznych znajomych , ja z nimi
oczywiście rozmawiam po niemiecku ale dla Juniora to zero problemu że miedzy
sobą mówimy po polsku , najwyżej przetłumaczy ...
Życzę Ci szerokiej drogi w walce o wychowanie wielojęzycznego
dziecka , to wspaniała przygoda choć niełatwa
Kran