Czesc wszystkim! Z tego co tu poczytalam to widze ze sa ludzie w podobnej
sytuacji jak my ale prosze mnie pocieszyc i upewnic ze wszystko bedzie dobrze

Jestem Polka, maz jest Niemcem ale z lenistwa nigdy nie nauczylismy sie do
konca wzajem jezykow i rozmawiamy ze soba po angielsku. Maly jest jeszcze
daleko do mowienia ale juz myslimy co robic - postanowilismy, ze kazdo mowi do
niego w swoim jezyku. Ale co z nami? Powinnismy sie przemoc i przejsc na
wspolny jezyk? Dziecko bedzie mialo 3 wzorce jezykowe - nie bedzie za duzy
szok? Napiszcie tez prosze jak byliscie w podobnej sytuacji czego w ogole
oczekiwac, czym sie stresowac w przyszlosci a czym nie itd. Dzieki!