Przestaliśmy mówić w domu po rosyjsku, kiedy miałam 8 lat, brat 6, siostra 3 -
czyli wszyscy trafiliśmy w szpony edukacji i tematyka nam się rozszerzyła. Mama
jeszcze kilka lat stosowała OPOL.
Natomiast na wakacjach w Rosji jeszcze długo mówiliśmy po rosyjsku również
między sobą.
Wydaje mi się, że nie da się przymusić...
--
On nie jest winny, on jest inny
Blog o życiu z czterolatką w Moskwie