ja moge tylko napisac z obserwacji innych mieszanych par, ktore
tutaj znam, ze dzieci w kazdym przypadku mowia do siebie jezykiem
otoczenia. szczegolnie dzieci, ktore sa juz w szkole (czyt. ich
zdolnosci werbalne sa juz na zaawansowanym poziomie). tego chyba sie
nie da przeskoczyc. nasze dzieci to osobne jednostki i rowniez
wybieraja sobie to, co dla nich najlatwiejsze a poza tym, kojarza
rozmowe z bratem/siostra z rozmowa z kolegami w szkole a ta odbywa
sie w jezyku miejscowym. wiec to pewnie dlatego. ale to tylko moje
wolne rozwazania, niezaczerpniete z literatury naukowej, ale z
obserwacji otoczenia.
--
Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę, kiedyś tam...
ale dziś jesteś mały jak okruszek, który los rzucił nam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.