Jork ... nigdy ani Niemiec ani Norweg nie powiedział Dżork
Natomiast OT ale fajna historia.
Mam w pracy serdeczną koleżankę , Marokankę. Pracuje też m.in. kilkoro Polaków.
Jedną z naszych ulubionych Podopiecznych nazywamy po polsku
Żaba, Żabcia albo
Żabencja. A dwie inne o norweskich imionach Elżunia
i Renia.
Koleżanka Marokanka przejęła od nas i z idealną wymową mówiąc po norwesku używa
polskich imion

)