I tu sie myslisz. Znam wielu Hindusow i Chinczykow, ktorzy posluguja sie przydomkami, zeby bylo latwiej i dalo sie zapisac w alfabecie lacinskim. Np Surinder - Sony, Davinder - Dave, Amarjit - Amar, cos chinskiego niewymawialnego - Daisy itd.
Co oczywiscie, nie znaczy, ze calkiem nowe pokolenia nie obnosza swoich etnicznych imion z duma i ich nie zmieniaja, na przyklad moj maz. Jakos nikt z otoczenia nie ma problemu po przecwiczeniu.
--
Z buntem przez zycie...
www.bakowska1.webpark.pl