> Również w tym roku szkolny nie obserwowaliśmy czegoś takiego jak
niechęć czy bu
> nt. Akceptuje ten drugi język i używa go wszędzie i zawsze tak
samo jak ten pie
> rwszy (polski), aczkolwiek znacznie łatwiej córce jest się wyrażać
po polsku.
Wiesz... To, ze Twojej corce wyrazanie sie po niemiecku sprawia
troche wiecej trudnosci moze kiedys byc dobre w Waszych
kontaktach...
Dlaczego?
Widze u siebie samej, ze na niektore "trudniejsze" albo "mniej
otwarte" tematy jest mi duzo latwiej porozmawiac po
holendersku/angielsku niz po polsku. Bo rozmawiajac w moim ojczystym
jezyku jest to bardziej bezposrednie, bardziej dotykajace tematu i
mnie samej. Jezeli rozmawiam po holendersku/angielsku, to jezyk
tworzy cos w rodzaju filtra. Po polsku nie potrafilabym tak latwo
prowadzic rozmow o na przyklad seksie (ogolnych rozmow ze znajomymi
albo osobistych rozmow z partnerem) jak to potrafie robic po
holendersku.
Mozliwe, ze Twojej corce kiedys bedzie latwiej wlasnie Tobie
zwierzyc sie z problemow albo zapytac o rade w sprawach, z ktorymi
inaczej zwrocilaby sie do kolezanek a nie do rodzicow...
--
"Nothing in life is to be feared. It is only to be understood."
Maria Skłodowska-Curie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.