no az zalamywac to sie chyba z tego powodu nie trzeba

Raczej
ciesz sie pobytem w polsce i pozwiedzajcie troche.
Troche dziwie sie , ze w ogole wpadl Ci do glowy taki pomysl zeby
wysylac dzieci do szkoly pod koniec roku szkolnego do klasy gdzie
kazdy sie juz zna. Nie lepiej byloby zalatwic cos innego na czas
wakcji letnich? W sumie nie orienetuje sie jakie teraz w polsce sa
mozliwowsci w ramach letnich zajec, ale moze cos jednak by sie
znalazlo na drugi rok? jakies polkolonie jezykowe, cokolwiek gdzie
dzieciaki garna sie do siebie bo chca sie poznac. W krakowie na
pewnio jest duzo mozliwosci. W tym roku daj im troche luzu, niech
sie oswoja z otoczeniem, lepiej pokaz im polske, zabierz je w fajne
miejsca, jak teraz sie zniechceca to na drugi raz juz nie beda
chcialy pzryjechac, nie wspominajc juz o nauce jezyka polskiego.
--
*FAIRBANKS ZIMA*
*ZDJECIA Z JESIENI*
xxx Liczymy Latka xxx
*Life should NOT be a journey to the grave with the intention of
arriving safely in an attractive and well preserved body. But rather
to skid in sideways, chocolate in hand, body thoroughly used up,
totally worn out and screaming "Woo-Hoo what a ride".*