Kalina , wiem że dobrze chcialaś ale pomył posłania do zwykłej polskiej szkoły i
to na miesiąc nie wydaje mi się dobry.
Dzieci znaja sie między soba , poza tym to długi okres.
W wypadku mojego syna bardzo pomógł obóz żeglarski , dwutygodniowy Junior miał
16 lat.
Były polskie dzieci ale też zza granicy mówiące po polsku tak jak mój syn
czyli nie na sto procent.
Junior zrobił wtedy ogromny skok po polsku.
Może pomyśl na przyszłość o jakchś półkoloniach albo o jakimś obozie polonijnym
gdzie Twoi synowie będą mogli spotkać dzieci podobne do siebie.
Poza sam sześciotygodniowy pobyt powinnien bardzo poprawić ich polski.
Życzę dalszych sukcesów w nauce polskiego
Kran