wyemigrowalismy chwilowo z Krakowa na wies, do babci i dziadka
dzieci sie bawia na dworze caly dzien a ja na razie odpoczywam
tylko ze one mowia ze nie chca nigdzie juz stad wyjezdzac
no nic zaczekam jeszcze dwa/trzy dni i zobacze czy zmienia zdanie
gdybyscie znali kogos kto wybiera sie do Krakowa i szuka mieszkania, to chetnie
odstapie swoje niedrogo bo cos czuje ze nie bede tam siedziec przyz miesiac jak
sobie wymyslilam
na kolonie raczej ich nie wysle, bo oni jeszcze nigdy nie byli nigdzie sami i po
tych wszystkich traumatycznych przezyciach nie chce znowu czegos schrzanic
co do jezyka polskiego to mysle, ze bedzie sie posuwal do przodu
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.