Rymowanki, wierszyki, piosenki...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Tak przygladam sie jak moj maz i moi tesciowie spiewaja sobie z moim 1,5
    rocznym synkiem, jednoczesnie gestykulujac zgodnie ze slowami piosenek. Takich
    piosenek Tobias zna juz kilka. Maly wymawia tylko kilka slowek, ale chyba jest
    muzykalny. Czesto zaczyna sam cos nucic - i da sie odroznic melodie piosenki.

    A ja jestem zazdrosna... Nie znam nic takiego po polsku... sad Mam oczywiscie
    caly zbior plytek z piosenkami dla maluchow. Znalazlam na necie mnostwo
    fajnych rymowanek. Ale brakuje mi takich bardzo prostych piosenek, zbudowanych
    z kilku slowek i wpadajacych w ucho 1,5 rocznemu maluchowi. A najlepiej
    takich, przy ktorych gestami da sie jak najwiecej rzeczy pokazywac.

    Znacie cos takiego?

    --
    "Three things cannot be long hidden: the sun, the moon, and the truth."
    ~ Buddha
    • 15.07.09, 00:36 Odpowiedz
      kup ksiazke z plyta cd "pląsy z długa brodą"
      kolko graniaste, stary niedzwiedz i kilkadziesiat innych zabaw i wierszykow do
      spiewania
      --
      "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
      prababcia Luśki
    • 16.07.09, 09:10 Odpowiedz
      Ika, ja sobie przypomniałam piosenki z dzieciństwa: "wlazł kotek na płotek" i
      "stary niedźwiedź" - te pamiętam razem z melodiami. Śpiewając "opowiadam" rękami
      treść piosenki co Maxowi bardzo się podoba. Kupiliśmy mu też w Polsce
      Psiaczka-Uczniaczka z Fischer Price'a, który min. śpiewa proste piosenki
      nadające się do pokazywania. (I chyba kupię takiego tubylczego żebym mogła
      śpiewać z nim po niderlandzku). Max uwielbia te śpiewanko-pokazywanki i czasem
      jak zacznę to kończę dopiero jak mi głosu brakuje bo Max mógłby tak się bawić
      bez końca.
      Polskojęzyczne wersje zabawek edukacyjnych, które śpiewają po polsku możesz
      zamówić w necie. Widziałam link na min. Onecie ale wystarczy w wyszukiwarce
      wpisać hasło zabawki edukacyjne. Zdaję sobie sprawę, że może być problem z
      płatnością jeśli nie posiadasz polskiego konta lub kogoś na miejscu (niestety,
      Polska jeszcze nie do końca tak naprawdę weszła do Unii)... W takim wypadku daj
      znać - coś na pewno poradzimy smile.
    • 01.08.09, 21:55 Odpowiedz
      Praczki to zabawa ze śpiewem, tekst piosenki dzieci ilustrują
      ruchem.

      Tu lewą mam rączkę, a tu prawą mam,
      jak praczki pracują pokażę ja wam:
      Tak piorą, tak piorą
      przez cały boży dzień. (2x)
      Wieszają, wieszają
      przez cały boży dzień. (2x)
      Maglują, maglują
      przez cały boży dzień. (2x)
      Prasują, prasują
      przez cały boży dzień. (2x)

      Źródło „tradycja.wikia.com/wiki/Praczki”

      A tu mozna sciagnac, albo posluchac fragmentu:
      mp3.eduskrypt.pl/mp3-praczki-661.html
      --
      http://lb3f.lilypie.com/SOn4p2.png
      http://lbdf.lilypie.com/mxlkp2.png
      Podlej drzewo
      • 22.09.09, 19:37 Odpowiedz
        dzik jest dziki
        dzik jest zły dzik
        ma bardzo ostre kły
        kto w lesi dzika spotka
        ten na drzwo prędko smyka

        Idzie pani tup tup tup
        dziadek z laską stuk stuk stuk
        skacze dziecko hop hop hop
        żaba robi dłuuugi skok!
        Wieje wietrzyk fiu fiu fiu
        kropi deszczyk puk puk puk
        deszcz ze śniegiem chlup chlup chlup
        a grad w szyby łup łup łup!
        Świeci słonko, wieje wietrzyk
        pada deszczyk...
        czujesz dreszczyk?

        Policzymy, co się ma:
        mam dwie ręce, łokcie dwa,
        dwa kolanka, nogi dwie
        - wszystko pięknie zgadza się.
        Dwoje uszu, oczka dwa,
        no i buzię też się ma.
        A ponieważ buzia je,
        chciałbym buzie też mieć dwie!

        Mam trzy latka, trzy i pół,
        sięgam głową ponad stół,
        mam fartuszek z muchomorkiem,
        do przedszkola chodzę z workiem.

        Umiem pantofelki zmieniać,
        rączki myję do jedzenia,
        ładnie żegnam się i witam,
        tańczę kiedy gra muzyka.

        Umiem wierszyk o koteczku,
        o tchórzliwym koziołeczku
        i o piesku, co był w polu
        nauczyłam się w przedszkolu.

        Przez tropiki, przez pustynię,
        toczył zając wielką dynię,
        toczył, toczył dynię w dół,
        Pękła dynia mu na pół!
        Pestki z niej się wysypały,
        więc je zbierał przez dzień cały.
        Raz, dwa trzy!Raz, dwa, trzy!
        Ile pestek zbierzesz ty?

        Dalej dzieci, dalej z drogi,
        bo tu pędzi pociąg srogi,
        leci, pędzi, ile tchu,
        już przyleciał, już jest tu!

        Pieje kogut: KUKURYKU,
        wstawaj mały mój chłopczyku!
        Chłopczyk rano się obudził,
        patrzy, ile wkoło ludzi.
        Dziękuję ci koguciku
        za to Twoje KUKURYKU.

        Chodź do mamy szybko, szybko,
        jesteś mamy małą rybką.
        Umyjemy nosek, nóżki,
        niech zobaczą to kaczuszki.
        Umyjemy mały brzuszek,
        tylko nie bój się kaczuszek.
        Chodź do mamy szybko, szybko,
        jesteś mamy małą rybką.
        Jesteś małą rybką mamy,
        Bo my bardzo się kochamy!

        Raz i dwa, raz i dwa,
        pewna pani miała psa,
        trzy i cztery, trzy i cztery,
        pies ten dziwne miał maniery.
        Pięć i sześć, pięć i sześć,
        wcale lodów nie chciał jeść.
        Siedem, osiem, siedem, osiem,
        wciąż o kości tylko prosił.
        Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć,
        kto z was kości mu przyniesie?
        Może ja, a może Ty.
        Licz od nowa: raz, dwa, trzy.

        A-a-a, kotki dwa,
        szare, bure obydwa,
        nic nie będą robiły,
        tylko dzieci bawiły.

        Na wysokiej górze
        rosło drzewo duże,
        nazywało się:
        apli papli biten blau.
        Kto tego nie powtórzy,
        ten smacznie będzie spał!

        Wpadła gruszka do fartuszka
        a za gruszką dwa jabłuszka,
        a śliweczka wpaść nie chciała,
        bo śliweczka niedojrzała!

        Łyżka, nożyk i śliniaczek,
        je śniadanie niemowlaczek.
        Na śliniaczku misie siedzą,
        pewnie też śniadanie jedzą.

        Dwa aniołki w niebie
        piszą list do siebie.
        Piszą, piszą i rachują,
        ile kredek potrzebują.

        Jedzie, jedzie pan, pan,
        na koniku sam, sam.
        Za nim jedzie chłop, chłop,
        na koniku hop! hop!
        Jedzie, jedzie ba-ba
        i z konika spa-da!
        Wyszła kura na podwórze,
        spodobało się tam kurze.
        Na podwórzu dużo kurzu,
        piórko,trawka i sadzawka...
        Kamyk, kwiatek i dżdżownica
        - jaka piękna okolica...
        Drapu drap jedną z łap,
        jest robaczek to go cap!
        Drapu drapu łapką w kurzu,
        jak tu pięknie na podwórzu!

        W pokoiku na stoliku
        stało mleczko i jajeczko.
        Przyszedł kotek, wypił mleczko,
        a ogonkiem stłukł jajeczko.
        Przyszła pani, kotka zbiła,
        a skorupki wyrzuciła.

        Siała baba mak.
        Nie wiedziała jak.
        Dziadek wiedział,
        nie powiedział,
        a to było TAK!

        wpadła gruszka do fartuszka ,
        a za gruszka 2 jabłuszka,
        za jabłuszkiem dwie śliweczki
        i to koniec tej bajeczki.


        --
        http://tnij.org/dlxi
    • 22.09.09, 19:40 Odpowiedz
      "Kura"
      Wyszła kura na podwórze,
      spodobało się tam kurze.
      Na podwórzu dużo kurzu,
      piórko,trawka i sadzawka...
      Kamyk, kwiatek i dżdżownica
      - jaka piękna okolica...
      Drapu drap jedną z łap,
      jest robaczek to go cap!
      Drapu drapu łapką w kurzu,
      jak tu pięknie na podwórzu!

      ***

      "Wielbłąd "
      Wielbłąd na piaskach pustyni żyje,
      ma on i nogi, i ogon, i szyję.
      No i coś jeszcze, moje drogie skarby:
      ma on dwa duże, przepiękne garby!

      Po co mu garby? Bo gdy w drogę rusza
      i pośród piasków dopada go susza,
      to go nie martwią kaprysy pogody,
      bo ma w tych garbach mnóstwo smacznej wody.

      ***

      "Wilk"
      F.Kobryńczuk
      Mało wilków dziś na świecie,
      gdy się spojrzy wkoło.
      Trochę w lesie ich znajdziecie,
      trochę mieszka w zoo.
      Ja znam osób kilka,
      co nazwisko noszą wilka;
      Wilk Elżbieta i Wilk Majka.
      Reszta wilków żyje w bajkach,
      pojedynczo albo w stadzie-
      w Polsce czy w Kanadzie.

      ***

      "Bóbr"
      F.Kobryńczuk
      Wielki z niego budowniczy,
      choć do dwóch nie umie zliczyć.
      Nie używa piły wcale,
      jednak jest wspaniałym drwalem.
      Każde drzewo wieloletnie,
      gdy chce, to zębami zetnie.
      Z braćmi swymi żyje w zgodzie.
      Domki stawia. Gdzie? Na wodzie!

      ***

      "Dzik"
      F. Kobryńczuk
      Dzik i świnka to są krewni,
      jeśli ktoś zapyta.
      Tylko dzik nie mieszka w chlewni
      i nie je z koryta.
      Dzika żona zwie się locha,
      małżonek - odyniec.
      Każdy dzik ma długi nochal
      i z kłów długich słynie.
      Małe dziczki, jak piżamy,
      w paski są ozdobne.
      Zawsze blisko są swej mamy,
      jak krople podobne.
      Dzik żołędzie je w dąbrowie
      ziemię ryje ryjem.
      Dzik się cieszy dobrym zdrowiem,
      bo nidy nie tyje.
      Już o dziku wszystko wiecie,
      nie skłamałem niczym.
      Lecz się z dzikiem spotkać w lesie
      nikomu nie życzę.

      ***

      "Dzik"
      W.Rawa
      Co to będzie, co to będzie?
      Pochowały się żołędzie.
      Martwię się i co tu kryć,
      nieustannie muszę ryć.
      Węszę, chrząkam, drepczę w koło,
      może lepiej iść do zoo?
      Wezmę chyba swego synka,
      bo to grzeczna, czysta świnka

      ***

      "Żuczek"
      (brzyddki wierszyk smile
      Poszedł żuczek za chałupkę
      zdjął majteczki, zrobił kupkę
      'Coś ty żuczku, coś ty zrobił !?'
      'Jam chałupkę przyozdobił.'

      ***

      "Świnka"
      To będzie świneczka
      brzuszek jak beczka
      ogon zakręcony
      ryjek przytępiony
      ucho, oko, nóżki małe
      i zwierzątko już jest całe.

      ***

      "Koza"
      Pudełeczko, cztery nóżki
      szyja, łebek i dwa różki
      oko, ogon, teraz wiecie
      że to koza ma być przecież

      ***

      "Kogucik"
      Jajo, szyja, grzebień czerwony
      dziobek i broda, ogon zielony
      teraz ostrogi u każdej nogi
      Kukuryku! kukuryku!
      tyle krzyku w tym kurniku!

      ***

      "Kotek"
      Małe kółeczko, duże kółeczko
      jedno ucho, drugie ucho
      trzy wąsiki z lewej strony
      trzy wąsiki z prawej strony
      ogonek zakręcony
      i jest kotek tyłem odwrócony

      ***

      "Kurczątko"
      Kurczątko z jajeczka się urodziło
      główkę najpierw wychyliło
      na dwie nóżki wyskoczyło
      czarne oczka otworzyło
      dziobek mały rozchyliło
      że jest głodne zakwiliło

      ***

      "Sarna"
      F.Kobryńczuk
      Oto sarna szybkonoga.
      Płoszyć jej nie wolno.
      Skrada się ścieżyną polną,
      żeby swoje dziecko sarnie
      przed wrogami gdzieś ukryte
      nakarmić przed światem.
      Jeszcze wszyscy śpią dokoła,
      jeszcze żaden ptak nie woła
      i nikt nie wie wcale,
      że gdzieś pewna sarna płocha
      tak gorąco, tak gorąco
      swoje dziecko kocha.

      ***

      "Lew"
      W.Rawa
      Sroga mina, wielka grzywa,
      kto już wie, jak się nazywam?
      Główną z moich kocich ról
      jest panować jako król.
      Bardzo czuję się zmęczony,
      boli głowa od korony.
      Chyba warto iść z postępem,
      więc zostanę prezydentem.

      ***

      "Zebra"
      W.Rawa
      Chociaż wstaję wcześnie rano,
      nie rozstaję się z piżamą,
      przez calutki boży dzień,
      bliska mi jak własny cień.
      Jestem dzielna niesłychanie,
      jak koń biegam po sawannie
      i troszeczkę się przechwalam,
      że nie chodzę do kowala.

      ***

      "Foka"
      W.Rawa
      Jak torpeda pruję fale
      i nurkuje doskonale,
      robię w wodzie tysiąc sztuk,
      bo mam płetwy zamiast nóg.
      Posłuchajcie jeszcze chwilkę,
      umiem nosem kręcić piłkę.
      Jestem, mówiąc między nami,
      żonglerem nad żonglerami.

      ***

      "Słoń"
      W.Rawa
      Ile ważę? Kto policzy?
      Trzeba wagę gdzieś pożyczyć.
      Lecz bez wagi widać też,
      jaki ze mnie wielki zwierz.
      Serdecznie zapraszam w gości,
      by najświeższe wiadomości,
      co zwierzętom się przyśniło,
      głośno trąbić, że aż miło


      --
      http://tnij.org/dlxi
    • 22.09.09, 20:13 Odpowiedz
      u nas hitem jest 'idzie rak nieborak jak ugryzie bedzie znak'
      Kupilam tez kiedys rymowanki nagrane przez Jerzego Sztura - sympatyczne, ale
      ciezkawe w odbiorze dla maluchawink

      A i jeszcze:
      'sroczka kaszke warzyla, ogonek sobie sparzyla
      temu dale na lyzeczke
      temu dala na miseczke
      temu dala do garnuszka
      temu dala do brzuszka
      a temu nic nie dala i fruuuuuuuuuuu poleciala!

      (to sie pokazuje na paluszkach)
    • 24.09.09, 09:42 Odpowiedz
      Hello,

      Ja ostatnio znalazlam ciekawa strone www.superkid.pl/rymowanki

      nasza ulubioona rymowanka to :

      ..wpadla gruszka do fartuszka
      a za gruszka dwa jabuszka ,
      a sliweczka wpasc nie chciala
      bo sliweczka niedojrzala!

      oraz:

      W pokoiku na stoliku
      stalo mleczko i jajeczko.
      Przyszedl kotek, wypil mleczko a ogonkiem stlukl jajeczko.
      Przyszla pani,kotka zbila ,
      a skorupki wyrzucila.

      Na tej stronie mozesz znalesc jeszcze duzo innych rymowanek
      i wyliczanek dla twojego maluszka!

      Ja tez wychowuje moja coreczke w dwoch jezykach i staram sie z nia tylko po polsku mowic a tatus po niemiecku ..

      pozdrawiam pa pa
      • 03.10.09, 08:55 Odpowiedz
        O kotku 1.
        Miauczy kotek miauuu...
        Coś ty kotku miał?
        Miałem ja miseczkę mleczka, teraz pusta jest miseczka, a jeszcze bym
        chciał...

        Westchnął kotek ooo...
        Co ci kotku, co?
        Śniła mi się wielka rzeka, wielka rzeka pełna mleka, aż po samo
        dno...

        Pisnął kotek piii...
        Pij koteczku, pij.
        Wtulił ogon, zmróżył ślipie, śpi, a we śnie mleczko chlipie.
        Bo znów mu się śni...

        O kotku 2.
        Masz tu kotku owies na spodku. Zjedz go sobie ze smakiem.
        Dziękuję, nie jestem kurczakiem.

        Masz tu kotku marchewkę na spodku. Pochyl się nad talerzykiem.
        Dziękuję, nie jestem królikiem.

        Masz tu kotku miodek na spodku. Pachnie jak wiosną kwiatki.
        Dziękuję, miód jedzą niedźwiadki.

        Masz tu kotku mleczko na spodku. Co byś lepszego chciał?
        Nie ma nic lepszego, miauuu...

        O kotku 3.
        W pokoiku, na stoliku stało mleczko i jajeczko.
        Przyszedł kotek wypił mleczko, a ogonkiem stłukł jajeczko!
        Przyszła mama, kotka zbiła, a skorupki wyrzuciła.
        Przyszedł tatuś kotka schował, a mamusię pocałował...


        Chory kotek (S. Jachowicz)

        Pan kotek byl chory i lezal w lozeczku
        I przyszedl pan doktor - "Jak sie masz koteczku?"
        - Zle bardzo. - I lapke wyciaga do niego.
        Wzial za puls pan doktor powaznie chorego
        I dziwy mu prawi:
        - Zanadto sie jadlo. Co gorsza nie myszki lecz szynki i sadlo.
        Zle bardzo. Goraczka. Zle bardzo koteczku.
        Oj, dlugo, ty dlugo polezysz w lozeczku.
        I nic jesc nie bedziesz. Kleiczek i basta.
        Bron boze kielbaski, sloninki i ciasta.
        - A myszki nie mozna? - zapyta koteczke.
        Lub z ptaszka malego choc pare udeczek?
        - Bron Boze! Pijawki i dieta scisla.
        Od tego pomyslnasc w leczeniu zawisla.
        I lezal koteczek. Kielbaski i kiszki nie tkniete.
        Z daleka pachnialy mu myszki.
        Patrzcie, jak zle lakomstwo.
        Kotek przebral miare.
        Musial wiec nieboraczek sroga poniesc kare.
        Tak sie i zwami dziateczki stac moze. Od lakomstwa - strzez Was Boze!



        W chlewiku mieszka świnka i trąca ryjkiem drzwi.
        Gdy niosę jej jedzenie, to ona: kwi, kwi, kwi.
        Opodal chodzi kaczka, co krzywe nóżki ma.
        Ja mówię jej: dzień dobry! A ona kwa, kwa, kwa!
        Na drzewie siedzi wrona, od rana trochę zła,
        gdy pytam jak się miewa, to ona: kra, kra, kra!
        Przed budą trzy szczeniaczki podnoszą straszny gwałt.
        Ja mówię: cicho pieski! A one hau, hau, hau!

        Wyliczanka z pieskiem.

        Raz i dwa, raz i dwa - pewna pani miała psa.
        Trzy i cztery, trzy i cztery - pies ten dziwne miał maniery.
        Pięć i sześć, pięć i sześć - wcale kości nie chciał jeść.
        Siedem, osiem, siedem, osiem - wciąż o lody tylko prosił.
        Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć - kto z nas lody mu
        przyniesie?
        Może ja , może ty...
        Licz od nowa. Raz, dwa, trzy!

        Mały Jasio kotka
        przy kominku spotkał
        ukłonił się kapeluszem
        porozmawiac z kotkiem muszę!
        - miał kotek brata i siostrę?
        - miau!
        - mial kotek pazurki ostre?
        - miau!
        - miał kotek mame i tatę?
        - miał kotek na grzbiecie łatę?
        - miau!
        i tak sobie przez godzinkę
        rozmawiali przed kominkiem.

        Jestem w górach na wycieczce.
        Grzecznie kłaniam się owieczce.
        -Owieczko, jesteś grzeczną córeczką?
        -Meee...
        -Owieczko, byłaś kiedyś nad rzeczką?
        -Meee...
        -Owieczko, dać ci ciasteczko?
        -Meee...
        -Owieczko, lubisz ty mleczko?
        -Meee...
        Choć słownictwo masz ubogie, porozmawiam z tobą sobie!

        --
        http://tnij.org/dlxi

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.