Dodaj do ulubionych

Rymowanki, wierszyki, piosenki dla najmniejszych m

14.07.09, 22:10
Tak przygladam sie jak moj maz i moi tesciowie spiewaja sobie z moim 1,5
rocznym synkiem, jednoczesnie gestykulujac zgodnie ze slowami piosenek. Takich
piosenek Tobias zna juz kilka. Maly wymawia tylko kilka slowek, ale chyba jest
muzykalny. Czesto zaczyna sam cos nucic - i da sie odroznic melodie piosenki.

A ja jestem zazdrosna... Nie znam nic takiego po polsku... sad Mam oczywiscie
caly zbior plytek z piosenkami dla maluchow. Znalazlam na necie mnostwo
fajnych rymowanek. Ale brakuje mi takich bardzo prostych piosenek, zbudowanych
z kilku slowek i wpadajacych w ucho 1,5 rocznemu maluchowi. A najlepiej
takich, przy ktorych gestami da sie jak najwiecej rzeczy pokazywac.

Znacie cos takiego?

--
"Three things cannot be long hidden: the sun, the moon, and the truth."
~ Buddha
Edytor zaawansowany
  • 15.07.09, 00:36
    kup ksiazke z plyta cd "pląsy z długa brodą"
    kolko graniaste, stary niedzwiedz i kilkadziesiat innych zabaw i wierszykow do
    spiewania
    --
    "tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by
    prababcia Luśki
  • 16.07.09, 09:10
    Ika, ja sobie przypomniałam piosenki z dzieciństwa: "wlazł kotek na płotek" i
    "stary niedźwiedź" - te pamiętam razem z melodiami. Śpiewając "opowiadam" rękami
    treść piosenki co Maxowi bardzo się podoba. Kupiliśmy mu też w Polsce
    Psiaczka-Uczniaczka z Fischer Price'a, który min. śpiewa proste piosenki
    nadające się do pokazywania. (I chyba kupię takiego tubylczego żebym mogła
    śpiewać z nim po niderlandzku). Max uwielbia te śpiewanko-pokazywanki i czasem
    jak zacznę to kończę dopiero jak mi głosu brakuje bo Max mógłby tak się bawić
    bez końca.
    Polskojęzyczne wersje zabawek edukacyjnych, które śpiewają po polsku możesz
    zamówić w necie. Widziałam link na min. Onecie ale wystarczy w wyszukiwarce
    wpisać hasło zabawki edukacyjne. Zdaję sobie sprawę, że może być problem z
    płatnością jeśli nie posiadasz polskiego konta lub kogoś na miejscu (niestety,
    Polska jeszcze nie do końca tak naprawdę weszła do Unii)... W takim wypadku daj
    znać - coś na pewno poradzimy smile.
  • 01.08.09, 21:51
    Polecam radio RMF Baby, same piosenki dla dzieci:
    www.miastomuzyki.pl/play,43
    Moja corcia troche wieksza, wiec juz spiewa razem ze mna. Ostatnio
    uwielbia "ogorek, ogorek". A do pokazywania jest taka piosenka o
    praczkach... kiedys sluchalismy u znajomych i oni pokazywali, ale ja
    jej nie znam.
    --
    http://lb3f.lilypie.com/SOn4p2.png
    http://lbdf.lilypie.com/mxlkp2.png
    Podlej drzewo
  • 01.08.09, 21:55
    Praczki to zabawa ze śpiewem, tekst piosenki dzieci ilustrują
    ruchem.

    Tu lewą mam rączkę, a tu prawą mam,
    jak praczki pracują pokażę ja wam:
    Tak piorą, tak piorą
    przez cały boży dzień. (2x)
    Wieszają, wieszają
    przez cały boży dzień. (2x)
    Maglują, maglują
    przez cały boży dzień. (2x)
    Prasują, prasują
    przez cały boży dzień. (2x)

    Źródło „tradycja.wikia.com/wiki/Praczki”

    A tu mozna sciagnac, albo posluchac fragmentu:
    mp3.eduskrypt.pl/mp3-praczki-661.html
    --
    http://lb3f.lilypie.com/SOn4p2.png
    http://lbdf.lilypie.com/mxlkp2.png
    Podlej drzewo
  • 22.09.09, 19:37
    dzik jest dziki
    dzik jest zły dzik
    ma bardzo ostre kły
    kto w lesi dzika spotka
    ten na drzwo prędko smyka

    Idzie pani tup tup tup
    dziadek z laską stuk stuk stuk
    skacze dziecko hop hop hop
    żaba robi dłuuugi skok!
    Wieje wietrzyk fiu fiu fiu
    kropi deszczyk puk puk puk
    deszcz ze śniegiem chlup chlup chlup
    a grad w szyby łup łup łup!
    Świeci słonko, wieje wietrzyk
    pada deszczyk...
    czujesz dreszczyk?

    Policzymy, co się ma:
    mam dwie ręce, łokcie dwa,
    dwa kolanka, nogi dwie
    - wszystko pięknie zgadza się.
    Dwoje uszu, oczka dwa,
    no i buzię też się ma.
    A ponieważ buzia je,
    chciałbym buzie też mieć dwie!

    Mam trzy latka, trzy i pół,
    sięgam głową ponad stół,
    mam fartuszek z muchomorkiem,
    do przedszkola chodzę z workiem.

    Umiem pantofelki zmieniać,
    rączki myję do jedzenia,
    ładnie żegnam się i witam,
    tańczę kiedy gra muzyka.

    Umiem wierszyk o koteczku,
    o tchórzliwym koziołeczku
    i o piesku, co był w polu
    nauczyłam się w przedszkolu.

    Przez tropiki, przez pustynię,
    toczył zając wielką dynię,
    toczył, toczył dynię w dół,
    Pękła dynia mu na pół!
    Pestki z niej się wysypały,
    więc je zbierał przez dzień cały.
    Raz, dwa trzy!Raz, dwa, trzy!
    Ile pestek zbierzesz ty?

    Dalej dzieci, dalej z drogi,
    bo tu pędzi pociąg srogi,
    leci, pędzi, ile tchu,
    już przyleciał, już jest tu!

    Pieje kogut: KUKURYKU,
    wstawaj mały mój chłopczyku!
    Chłopczyk rano się obudził,
    patrzy, ile wkoło ludzi.
    Dziękuję ci koguciku
    za to Twoje KUKURYKU.

    Chodź do mamy szybko, szybko,
    jesteś mamy małą rybką.
    Umyjemy nosek, nóżki,
    niech zobaczą to kaczuszki.
    Umyjemy mały brzuszek,
    tylko nie bój się kaczuszek.
    Chodź do mamy szybko, szybko,
    jesteś mamy małą rybką.
    Jesteś małą rybką mamy,
    Bo my bardzo się kochamy!

    Raz i dwa, raz i dwa,
    pewna pani miała psa,
    trzy i cztery, trzy i cztery,
    pies ten dziwne miał maniery.
    Pięć i sześć, pięć i sześć,
    wcale lodów nie chciał jeść.
    Siedem, osiem, siedem, osiem,
    wciąż o kości tylko prosił.
    Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć,
    kto z was kości mu przyniesie?
    Może ja, a może Ty.
    Licz od nowa: raz, dwa, trzy.

    A-a-a, kotki dwa,
    szare, bure obydwa,
    nic nie będą robiły,
    tylko dzieci bawiły.

    Na wysokiej górze
    rosło drzewo duże,
    nazywało się:
    apli papli biten blau.
    Kto tego nie powtórzy,
    ten smacznie będzie spał!

    Wpadła gruszka do fartuszka
    a za gruszką dwa jabłuszka,
    a śliweczka wpaść nie chciała,
    bo śliweczka niedojrzała!

    Łyżka, nożyk i śliniaczek,
    je śniadanie niemowlaczek.
    Na śliniaczku misie siedzą,
    pewnie też śniadanie jedzą.

    Dwa aniołki w niebie
    piszą list do siebie.
    Piszą, piszą i rachują,
    ile kredek potrzebują.

    Jedzie, jedzie pan, pan,
    na koniku sam, sam.
    Za nim jedzie chłop, chłop,
    na koniku hop! hop!
    Jedzie, jedzie ba-ba
    i z konika spa-da!
    Wyszła kura na podwórze,
    spodobało się tam kurze.
    Na podwórzu dużo kurzu,
    piórko,trawka i sadzawka...
    Kamyk, kwiatek i dżdżownica
    - jaka piękna okolica...
    Drapu drap jedną z łap,
    jest robaczek to go cap!
    Drapu drapu łapką w kurzu,
    jak tu pięknie na podwórzu!

    W pokoiku na stoliku
    stało mleczko i jajeczko.
    Przyszedł kotek, wypił mleczko,
    a ogonkiem stłukł jajeczko.
    Przyszła pani, kotka zbiła,
    a skorupki wyrzuciła.

    Siała baba mak.
    Nie wiedziała jak.
    Dziadek wiedział,
    nie powiedział,
    a to było TAK!

    wpadła gruszka do fartuszka ,
    a za gruszka 2 jabłuszka,
    za jabłuszkiem dwie śliweczki
    i to koniec tej bajeczki.


    --
    http://tnij.org/dlxi
  • 22.09.09, 19:40
    "Kura"
    Wyszła kura na podwórze,
    spodobało się tam kurze.
    Na podwórzu dużo kurzu,
    piórko,trawka i sadzawka...
    Kamyk, kwiatek i dżdżownica
    - jaka piękna okolica...
    Drapu drap jedną z łap,
    jest robaczek to go cap!
    Drapu drapu łapką w kurzu,
    jak tu pięknie na podwórzu!

    ***

    "Wielbłąd "
    Wielbłąd na piaskach pustyni żyje,
    ma on i nogi, i ogon, i szyję.
    No i coś jeszcze, moje drogie skarby:
    ma on dwa duże, przepiękne garby!

    Po co mu garby? Bo gdy w drogę rusza
    i pośród piasków dopada go susza,
    to go nie martwią kaprysy pogody,
    bo ma w tych garbach mnóstwo smacznej wody.

    ***

    "Wilk"
    F.Kobryńczuk
    Mało wilków dziś na świecie,
    gdy się spojrzy wkoło.
    Trochę w lesie ich znajdziecie,
    trochę mieszka w zoo.
    Ja znam osób kilka,
    co nazwisko noszą wilka;
    Wilk Elżbieta i Wilk Majka.
    Reszta wilków żyje w bajkach,
    pojedynczo albo w stadzie-
    w Polsce czy w Kanadzie.

    ***

    "Bóbr"
    F.Kobryńczuk
    Wielki z niego budowniczy,
    choć do dwóch nie umie zliczyć.
    Nie używa piły wcale,
    jednak jest wspaniałym drwalem.
    Każde drzewo wieloletnie,
    gdy chce, to zębami zetnie.
    Z braćmi swymi żyje w zgodzie.
    Domki stawia. Gdzie? Na wodzie!

    ***

    "Dzik"
    F. Kobryńczuk
    Dzik i świnka to są krewni,
    jeśli ktoś zapyta.
    Tylko dzik nie mieszka w chlewni
    i nie je z koryta.
    Dzika żona zwie się locha,
    małżonek - odyniec.
    Każdy dzik ma długi nochal
    i z kłów długich słynie.
    Małe dziczki, jak piżamy,
    w paski są ozdobne.
    Zawsze blisko są swej mamy,
    jak krople podobne.
    Dzik żołędzie je w dąbrowie
    ziemię ryje ryjem.
    Dzik się cieszy dobrym zdrowiem,
    bo nidy nie tyje.
    Już o dziku wszystko wiecie,
    nie skłamałem niczym.
    Lecz się z dzikiem spotkać w lesie
    nikomu nie życzę.

    ***

    "Dzik"
    W.Rawa
    Co to będzie, co to będzie?
    Pochowały się żołędzie.
    Martwię się i co tu kryć,
    nieustannie muszę ryć.
    Węszę, chrząkam, drepczę w koło,
    może lepiej iść do zoo?
    Wezmę chyba swego synka,
    bo to grzeczna, czysta świnka

    ***

    "Żuczek"
    (brzyddki wierszyk smile
    Poszedł żuczek za chałupkę
    zdjął majteczki, zrobił kupkę
    'Coś ty żuczku, coś ty zrobił !?'
    'Jam chałupkę przyozdobił.'

    ***

    "Świnka"
    To będzie świneczka
    brzuszek jak beczka
    ogon zakręcony
    ryjek przytępiony
    ucho, oko, nóżki małe
    i zwierzątko już jest całe.

    ***

    "Koza"
    Pudełeczko, cztery nóżki
    szyja, łebek i dwa różki
    oko, ogon, teraz wiecie
    że to koza ma być przecież

    ***

    "Kogucik"
    Jajo, szyja, grzebień czerwony
    dziobek i broda, ogon zielony
    teraz ostrogi u każdej nogi
    Kukuryku! kukuryku!
    tyle krzyku w tym kurniku!

    ***

    "Kotek"
    Małe kółeczko, duże kółeczko
    jedno ucho, drugie ucho
    trzy wąsiki z lewej strony
    trzy wąsiki z prawej strony
    ogonek zakręcony
    i jest kotek tyłem odwrócony

    ***

    "Kurczątko"
    Kurczątko z jajeczka się urodziło
    główkę najpierw wychyliło
    na dwie nóżki wyskoczyło
    czarne oczka otworzyło
    dziobek mały rozchyliło
    że jest głodne zakwiliło

    ***

    "Sarna"
    F.Kobryńczuk
    Oto sarna szybkonoga.
    Płoszyć jej nie wolno.
    Skrada się ścieżyną polną,
    żeby swoje dziecko sarnie
    przed wrogami gdzieś ukryte
    nakarmić przed światem.
    Jeszcze wszyscy śpią dokoła,
    jeszcze żaden ptak nie woła
    i nikt nie wie wcale,
    że gdzieś pewna sarna płocha
    tak gorąco, tak gorąco
    swoje dziecko kocha.

    ***

    "Lew"
    W.Rawa
    Sroga mina, wielka grzywa,
    kto już wie, jak się nazywam?
    Główną z moich kocich ról
    jest panować jako król.
    Bardzo czuję się zmęczony,
    boli głowa od korony.
    Chyba warto iść z postępem,
    więc zostanę prezydentem.

    ***

    "Zebra"
    W.Rawa
    Chociaż wstaję wcześnie rano,
    nie rozstaję się z piżamą,
    przez calutki boży dzień,
    bliska mi jak własny cień.
    Jestem dzielna niesłychanie,
    jak koń biegam po sawannie
    i troszeczkę się przechwalam,
    że nie chodzę do kowala.

    ***

    "Foka"
    W.Rawa
    Jak torpeda pruję fale
    i nurkuje doskonale,
    robię w wodzie tysiąc sztuk,
    bo mam płetwy zamiast nóg.
    Posłuchajcie jeszcze chwilkę,
    umiem nosem kręcić piłkę.
    Jestem, mówiąc między nami,
    żonglerem nad żonglerami.

    ***

    "Słoń"
    W.Rawa
    Ile ważę? Kto policzy?
    Trzeba wagę gdzieś pożyczyć.
    Lecz bez wagi widać też,
    jaki ze mnie wielki zwierz.
    Serdecznie zapraszam w gości,
    by najświeższe wiadomości,
    co zwierzętom się przyśniło,
    głośno trąbić, że aż miło


    --
    http://tnij.org/dlxi
  • 22.09.09, 20:13
    u nas hitem jest 'idzie rak nieborak jak ugryzie bedzie znak'
    Kupilam tez kiedys rymowanki nagrane przez Jerzego Sztura - sympatyczne, ale
    ciezkawe w odbiorze dla maluchawink

    A i jeszcze:
    'sroczka kaszke warzyla, ogonek sobie sparzyla
    temu dale na lyzeczke
    temu dala na miseczke
    temu dala do garnuszka
    temu dala do brzuszka
    a temu nic nie dala i fruuuuuuuuuuu poleciala!

    (to sie pokazuje na paluszkach)
  • 24.09.09, 09:42
    Hello,

    Ja ostatnio znalazlam ciekawa strone www.superkid.pl/rymowanki

    nasza ulubioona rymowanka to :

    ..wpadla gruszka do fartuszka
    a za gruszka dwa jabuszka ,
    a sliweczka wpasc nie chciala
    bo sliweczka niedojrzala!

    oraz:

    W pokoiku na stoliku
    stalo mleczko i jajeczko.
    Przyszedl kotek, wypil mleczko a ogonkiem stlukl jajeczko.
    Przyszla pani,kotka zbila ,
    a skorupki wyrzucila.

    Na tej stronie mozesz znalesc jeszcze duzo innych rymowanek
    i wyliczanek dla twojego maluszka!

    Ja tez wychowuje moja coreczke w dwoch jezykach i staram sie z nia tylko po polsku mowic a tatus po niemiecku ..

    pozdrawiam pa pa
  • 03.10.09, 08:55
    O kotku 1.
    Miauczy kotek miauuu...
    Coś ty kotku miał?
    Miałem ja miseczkę mleczka, teraz pusta jest miseczka, a jeszcze bym
    chciał...

    Westchnął kotek ooo...
    Co ci kotku, co?
    Śniła mi się wielka rzeka, wielka rzeka pełna mleka, aż po samo
    dno...

    Pisnął kotek piii...
    Pij koteczku, pij.
    Wtulił ogon, zmróżył ślipie, śpi, a we śnie mleczko chlipie.
    Bo znów mu się śni...

    O kotku 2.
    Masz tu kotku owies na spodku. Zjedz go sobie ze smakiem.
    Dziękuję, nie jestem kurczakiem.

    Masz tu kotku marchewkę na spodku. Pochyl się nad talerzykiem.
    Dziękuję, nie jestem królikiem.

    Masz tu kotku miodek na spodku. Pachnie jak wiosną kwiatki.
    Dziękuję, miód jedzą niedźwiadki.

    Masz tu kotku mleczko na spodku. Co byś lepszego chciał?
    Nie ma nic lepszego, miauuu...

    O kotku 3.
    W pokoiku, na stoliku stało mleczko i jajeczko.
    Przyszedł kotek wypił mleczko, a ogonkiem stłukł jajeczko!
    Przyszła mama, kotka zbiła, a skorupki wyrzuciła.
    Przyszedł tatuś kotka schował, a mamusię pocałował...


    Chory kotek (S. Jachowicz)

    Pan kotek byl chory i lezal w lozeczku
    I przyszedl pan doktor - "Jak sie masz koteczku?"
    - Zle bardzo. - I lapke wyciaga do niego.
    Wzial za puls pan doktor powaznie chorego
    I dziwy mu prawi:
    - Zanadto sie jadlo. Co gorsza nie myszki lecz szynki i sadlo.
    Zle bardzo. Goraczka. Zle bardzo koteczku.
    Oj, dlugo, ty dlugo polezysz w lozeczku.
    I nic jesc nie bedziesz. Kleiczek i basta.
    Bron boze kielbaski, sloninki i ciasta.
    - A myszki nie mozna? - zapyta koteczke.
    Lub z ptaszka malego choc pare udeczek?
    - Bron Boze! Pijawki i dieta scisla.
    Od tego pomyslnasc w leczeniu zawisla.
    I lezal koteczek. Kielbaski i kiszki nie tkniete.
    Z daleka pachnialy mu myszki.
    Patrzcie, jak zle lakomstwo.
    Kotek przebral miare.
    Musial wiec nieboraczek sroga poniesc kare.
    Tak sie i zwami dziateczki stac moze. Od lakomstwa - strzez Was Boze!



    W chlewiku mieszka świnka i trąca ryjkiem drzwi.
    Gdy niosę jej jedzenie, to ona: kwi, kwi, kwi.
    Opodal chodzi kaczka, co krzywe nóżki ma.
    Ja mówię jej: dzień dobry! A ona kwa, kwa, kwa!
    Na drzewie siedzi wrona, od rana trochę zła,
    gdy pytam jak się miewa, to ona: kra, kra, kra!
    Przed budą trzy szczeniaczki podnoszą straszny gwałt.
    Ja mówię: cicho pieski! A one hau, hau, hau!

    Wyliczanka z pieskiem.

    Raz i dwa, raz i dwa - pewna pani miała psa.
    Trzy i cztery, trzy i cztery - pies ten dziwne miał maniery.
    Pięć i sześć, pięć i sześć - wcale kości nie chciał jeść.
    Siedem, osiem, siedem, osiem - wciąż o lody tylko prosił.
    Dziewięć, dziesięć, dziewięć, dziesięć - kto z nas lody mu
    przyniesie?
    Może ja , może ty...
    Licz od nowa. Raz, dwa, trzy!

    Mały Jasio kotka
    przy kominku spotkał
    ukłonił się kapeluszem
    porozmawiac z kotkiem muszę!
    - miał kotek brata i siostrę?
    - miau!
    - mial kotek pazurki ostre?
    - miau!
    - miał kotek mame i tatę?
    - miał kotek na grzbiecie łatę?
    - miau!
    i tak sobie przez godzinkę
    rozmawiali przed kominkiem.

    Jestem w górach na wycieczce.
    Grzecznie kłaniam się owieczce.
    -Owieczko, jesteś grzeczną córeczką?
    -Meee...
    -Owieczko, byłaś kiedyś nad rzeczką?
    -Meee...
    -Owieczko, dać ci ciasteczko?
    -Meee...
    -Owieczko, lubisz ty mleczko?
    -Meee...
    Choć słownictwo masz ubogie, porozmawiam z tobą sobie!

    --
    http://tnij.org/dlxi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.