Sporo osob odruchowo nie akceptuje sytuacji odbiegajacej od znanego im standardu. Jesli mieszkasz w srodowisku mocno jednonarodowym i -jezykowym, pojawienie sie innego jezyka jest czyms wyjatkowym i burzacym ustalony porzadek.
Wychowanie dwujezyczne wymaga przygotowan juz przed urodzeniem dziecka. Rowniez niniejszy przyklad pokazuje, iz warto z (przyszlym) partnerem w pore dokladnie omowic kwestie jezykowe, przygotowac rowniez dalsza rodzine na to, iz juz na zawsze slyszec beda podczas spotkan rodzinnych nie tylko jeden jezyk. Trzeba wymagac od rodziny, iz przynajmniej nie przeszkadza, jesli jej sie ta decyzja nie podoba.
Powiem wiecej: Partner powinien rozpoczac nauke drugiego jezyka, poniewaz na dluzsza mete zycie rodzinne znacznie ulatwia, jesli on rozumie rozmowy pomiedzy dzieckiem a malzonkiem.
Latwo sie zachwycac perspektywa dwujezycznego dziecka, ale nie wszystkim latwo akceptowac odczuciowo tego drugiego jezyka w ich obecnosci, zwlaszcza, jesli tego jezyka nie znaja. Moim zdaniem warto edukowac partnera i rodzine/znajomych w sprawach wielojezycznego wychowania i rozwiazac wszelkie watpliwosci juz dlugo przed pojawieniem potomstwa. Szczegolnie nalezy unikac dyskusji w obecnosci (starszego) dziecka, poniewaz konflikty na tym tle sugeruja dziecku, iz jego dwujezycznosc jest czyms nienaturalnym.
Pozdrawiam serdecznie
--
Risando (corka 11/2001, tata (to ja): niem, mama: pol, mieszkamy w Polsce)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.