Dodaj do ulubionych

Póżno wykryte niedowidzenie

05.06.13, 20:15
Ze szkoły mojego syna jakiś czas temu dostałam informację od szkolnej okulistki, że powinnam zgłosić się z dzieckiem do okulisty na gruntowne badania, bo najprawdopodobniej mój syn ma problemy ze wzrokiem.
Byliśmy niedawno w klinice na badaniach, po których stwierdzono że prawe oko jest sprawne tylko w 12% i że z racji jego wieku (9 lat) na jakiekolwiek leczenie jest za późno (zaklejanie oka czy też okulary).
Czy rzeczywiście tak jest, że już nic nie można zrobić? Jestem zielona w tym temacie więc nawet nie wiem gdzie i jakich informacji szukać...
Obserwuj wątek
    • ujutno Re: Póżno wykryte niedowidzenie 06.06.13, 14:11
      Obawiam się, że decyzja lekarza jest zasadna.
      Z rozwojem wzroku dziecka jest tak, że ma on w swoim przebiegu bardzo ważne etapy (między urodzeniem, a 2 rokiem życia jest ich najwięcej ale generalnie czas do 6 r.ż jest najważniejszy). Jeśli te etapy przeoczymy zmiany są już nie do odwrócenia. Oczy twojego syna konkurowały o połączenia nerwowe z korą mózgową. Oko lewe wytworzyło połączenia nerwowe w miejscach gdzie powinny powstać połączenia z okiem prawym. To już się dokonało.
      Nie martw się jednak, najwyraźniej syn świetnie sobie z tym radzi skoro zauważono to dopiero teraz.
      Jest portal jednooczni.pl, polecam.
      • makowa34 Re: Póżno wykryte niedowidzenie 13.01.15, 08:47
        Bzdura. W wieku 7 lat u mojej córki wykryto niedowiedzenie w lewym oczku i wadę wzroku +5 i +6 (nie będę się rozpisywać o wcześniejszych wizytach u okulisty i bilansach u pediatry). Gdy trafiłyśmy do Pani doktor, córka lewym okiem przeczytała na tablicy pierwszą największą cyfrę. Rokowania były dla nas niepomyślne... za późno, nic z tego nie będzie..przepłakane noce, wyrzuty sumienia, złość na wcześniejszych lekarzy. Trafiłyśmy w końcu na ćwiczenia pleoptyczno -ortoptyczne. Dziś 15 miesięcy od tamtego czasu córka czyta 9 rzędów bez zająknięcia a ostatni z małymi kłopotami. WIERZĘ, że jeszcze misiąc-dwa i płynnie przeczyta całą tablicę. A miało być źle :)
        • ujutno Re: Póżno wykryte niedowidzenie 13.01.15, 12:39
          Bzdura to ostatnie słowo jakie jest mile widziane na tym forum.

          Pani córka miła 7 lat, a dziecko autorki postu 9 lat. To POTĘŻNA różnica. W wieku 9 lat mało kto podejmuje się ćwiczeń z ortoptystą bo fizjologicznie nie będzie możliwa poprawa. Teoria swoje, a praktyka swoje. Zawsze można spróbować może akurat neuroplastyczność układu wzrokowego takiego 9latka okaże się dość duża by były efekty. Nie należy porównywać przypadków.

          Życzę powodzenia w utrzymaniu efektów dotychczasowej rehabilitacji bo to stanowi największe wyzwanie w leczeniu późnego niedowidzenia.
    • nulka0101 Re: Póżno wykryte niedowidzenie 06.06.13, 22:44
      Kilka miesięcy temu też zamęczałam użytkowników tutejszego forum tym samym tematem i byłam tak samo skołowana. Sytuację mamy podobną.
      Konsultowaliśmy to z trzema lekarzami: dwóch było za próbą leczenia (w kategorii dania dziecku szansy, spróbowania, nic więcej nie obiecywali), jeden kategorycznie wypowiedział się, że nie warto nic już z tym robić, bo tak mówią podręczniki. Leczymy od marca. Młody niedowidzącym okiem zaczął widzieć całkiem nieźle w bliży (a nie był w stanie nic przeczytać!) i przeskoczył o jedną linijkę w tablicy Snellena (mamy więc drugi rząd a nie pierwszy, od którego wyszliśmy). Mieliśmy mnóstwo wątpliwości, widzę jednak, że postąpiliśmy słusznie.
      Nie zawsze dzieje się tak, jak w naszym przypadku. Zdarza się, że mimo wszelkich prób i sposobów oko nie reaguje. Trzeba się z tym liczyć. Trzeba się też liczyć, że do całkowitego wiedzenia w tym oku może już nie dojść mimo delikatnych postępów, które mogą się pojawić.
      Izabelo, uważam, że warto skonsultować to jeszcze z innym lekarzem. Jeżeli chcesz jakiś dodatkowych informacji napisz do mnie na adres gazetowy.
      Pozdrawiam :)
      • ujutno Re: Póżno wykryte niedowidzenie 07.06.13, 09:08
        Niewielki postęp nie daje możliwości używania tego oka po zdjęciu obturatora. Widzenie obuoczne kształtuje się w pierwszych dwóch latach życia. Najintensywniej w jego pierwszym roku. Tak czy tak dzieci leczone późno będą funkcjonować jednoocznie.

        To nie jest kwestia operacyjna.
        "Niedowidzenie to obniżona ostrość widzenia, która nie jest następstwem nieprawidłowości budowy gałki ocznej czy dróg wzrokowych. Niedowidzenie jest spowodowane nieprawidłową stymulacją wzrokową we wczesnym okresie życia, wynikającą z takich przyczyn jak:
        -zez
        -różnowzroczność lub wysoka wada obustronna refrakcji
        -pozbawienie bodźców wzrokowych"
        "Jest defektem widzenia centralnego, obwodowe pole widzenia prawie zawsze jest prawidłowe."
        Jak jest u Was? Macie dużą wadę wzroku w niedowidzącym oku? Zeza?
      • kamilacc Re: Póżno wykryte niedowidzenie 15.04.15, 08:50
        Czy mogę prosić adres prywatny - chciałabym zapytać o specjalistów, z którymi było konsultowane Pani dziecko. Mam syna, który od roku ma zasłaniane oczko, poważne niedowidzenie - powiedziano mi że przesłanianie oczka nie przyniosło efektów i nie ma poprawy. mam niedosyt - wada jest głęboka - w sierpniu jedziemy na kosultacje do Krakowa - ale może wcześniej tez skonsultowałabym wyniki we Wrocławiu z kims poleconym. mam niedosyt - liczyłam, że rzetelne przesłanie oczka mocniejszego pobudzi słabsze do pracy a tak się najwyraźniej nie dzieje.
        Czy mogę prosić o kontakt?
        Kamila Cal-Całko
        kamila.cal-całko@wp.pl
      • kamilacc Re: Póżno wykryte niedowidzenie 15.04.15, 08:51
        Czy mogę prosić adres prywatny - chciałabym zapytać o specjalistów, z którymi było konsultowane Pani dziecko. Mam syna, który od roku ma zasłaniane oczko, poważne niedowidzenie - powiedziano mi że przesłanianie oczka nie przyniosło efektów i nie ma poprawy. mam niedosyt - wada jest głęboka - w sierpniu jedziemy na kosultacje do Krakowa - ale może wcześniej tez skonsultowałabym wyniki we Wrocławiu z kims poleconym. mam niedosyt - liczyłam, że rzetelne przesłanie oczka mocniejszego pobudzi słabsze do pracy a tak się najwyraźniej nie dzieje.
        Czy mogę prosić o kontakt?
        Kamila Cal-Całko
    • izabela1976 Re: Póżno wykryte niedowidzenie 07.06.13, 08:03
      Najgorsze jest to, że robiłam wszystko by żadnych ważnych etapów rozwoju mojego dziecka nie przeoczyć. Mój syn jest dzieckiem niepełnosprawnym więc co chwila łazimy po lekarzach. U okulisty bywamy średnio dwa razy w roku. Do 2 roku życia nawet częściej bywaliśmy u okulisty bo syn miał problemy z kanalikami czy czymś takim. Potem były kontrole po zabiegu i ze względu na niewielki zez. Ale zawsze wszyscy lekarze mówili, że jest prawie w normie i że nie mamy się czym martwić. Jeszcze rok temu było wszystko w normie... Podobno, bo w klinice powiedzieli mi, że to niemożliwe.

      Dostałam (wyżebrałam) skierowanie do drugiej kliniki okulistycznej (większej niż ta poprzednia) i zobaczymy co tam powiedzą. Chcę zrobić wszystko co można w tym temacie.

      Plusem tej sytuacji jest to, że szkoła bardzo pomaga, przygotowuje materiały by Michałowi lepiej się pracowało, nawet ma osobistą lampkę na biurku - jako jedyny :)

      Mam pytanie, że nie jest możliwe operacyjne usprawnienie tego nieczynnego oka?
      • ortoptystkais Re: Póżno wykryte niedowidzenie 10.06.13, 19:41
        Witam,
        Jestem ortoptystką i często trafiają do mnie dzieci z niedowidzeniem, nawet tak późno wykrytym.
        Leczenie niedowidzenia polega na uzyskaniu lepszej ostrości wzroku, nie tylko na uzyskaniu widzenia obuocznego.
        Nie zgadzam się z opinią, że nie warto próbować leczyć niedowidzenia, bardzo często u 9 latków a nawet u starszych dzieci jest duża poprawa przy systematycznych ćwiczeniach.
        Na początek trzeba udać się do dobrego Okulisty (Strabologa), który dobierze okulary do wady wzroku i do zeza.
        Leczenia polega na wyłączeniu lepszego oka w celu pobudzenia oka słabszego (zasłanianie oka).
        Niestety nie ma możliwości leczenia operacyjnego przy niedowidzeniu.
        • ujutno Re: Póżno wykryte niedowidzenie 10.06.13, 21:38
          A jak później wygląda kształtowanie widzenia obuocznego? Czy dzieci z późno wykrytym niedowidzeniem, mają fiksację naprzemienną? Przecież nie można tu mówić o tak znacznej poprawie by słabe oko dogoniło zdrowe, prawda? Jakie są Pani doświadczenia? Co wynika z tej rehabilitacji? Na czym polega sens podnoszenia ostrości w oku, które i tak nie będzie wykorzystywane?
          Ciekawa jestem Pani opinii.
          Może podsunie nam Pani literaturę na ten temat, artykuły...
          • ortoptystkais Re: Póżno wykryte niedowidzenie 11.06.13, 00:45
            W zależności od ostrości wzroku, niedowidzenie można podzielić na trzy stopnie:
            - duży (ostrość wzroku 5/50 lub mniej);
            - średni (ostrość wzroku 5/50 – 5/15); od 0,2 do 0,3
            - mały (ostrość wzroku 5/15 – 5/8); 0,4 do 0,8
            Im mniejsze niedowidzenie tym większa szansa na uzyskanie widzenia obuocznego.
            Niedowidzenie dużego lub średniego stopnia wykryte w wieku 9 lat, daje nam małe szanse na uzyskanie pełnego widzenia obuocznego (widzenia stereoskopowego), ale jest nadzieja na fuzję, więc to nie jest tak, że oko słabsze wogóle nie będzie używane (widzenie obuoczne ma trzy stopnie: jednoczesną percepcję, fuzję, stereopsję).

            Mama 9 letniego chłopca napisała, że była z synem dwa razy w roku na badaniu u okulisty (wydaje mi się, że okulista wykrył by niedowidzenie), więc może być też tak, że widzenie obuoczne kiedys u chłopca było i dopiero w późniejszym wieku pojawiła sie przeszkoda dla widzenia obuocznego (np. nie leczony zez lub nieskorygowana wada wzroku). Więc w przypadkach gdzie widzenie obuoczne kiedyś było to leczenie niedowidzenia może również przywrócić widzenie stereoskopowe. Jeżeli jednak dziecko nigdy nie miało widzenia stereo to w wieku 9 lat już nigdy go nie uzyska.
            Literatura:
            1) Wilczek M., Krzystkowa K. (1971) Nowoczesne leczenie zeza, Warszawa, PZWL
            2) Krzystkowa K.; Kubatko - Zielińska A.; Pająkowa J.; Nowak-Brygowa H. (1997), Choroba zezowa, rozpoznanie i leczenie, Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL.
            3) Orłowski W. (red.) (1987), Okulistyka współczesna, Warszawa, PZWL
        • duszon Re: Póżno wykryte niedowidzenie 01.08.13, 12:44
          Witam, Czy uważa Pani, że osoba dorosła też moze miec szanse na poprawe niedowidzenia ?Dziś lekarz stwierdził, że nie mogę tego w ogole wyleczyć. Noszę soczewki kontkatowe twarde i lekarz zajmujący się mną wcześniej powiedział, ze to oko zaczeło pracowac bo widzi poprawe. pozdrawiam
          • ortoptystkais Re: Póżno wykryte niedowidzenie 17.08.13, 14:13
            Witam,
            Z doświadczenia mogę powiedzieć, że również osoby dorosłe uzyskują poprawę w ostrości widzenia. Nie zawsze jednak można uzyskać pełne widzenie obuoczne. Zachęcam do leczenia, każdy przypadek jest inny, ale zawsze należy spróbować.
            Pozdrawiam i życzę powodzenia.

            duszon napisał(a):

            > Witam, Czy uważa Pani, że osoba dorosła też moze miec szanse na poprawe niedowi
            > dzenia ?Dziś lekarz stwierdził, że nie mogę tego w ogole wyleczyć. Noszę soczew
            > ki kontkatowe twarde i lekarz zajmujący się mną wcześniej powiedział, ze to oko
            > zaczeło pracowac bo widzi poprawe. pozdrawiam
    • amus2010 Re: Póżno wykryte niedowidzenie 20.08.13, 21:26
      Mam pytanie . Czy oko slabsze, w którym występuje niedowidzenie to te z większa wada np. Przy nadzwrocznosci.?
      Czy oko w którym występuje zez to te słabsze?
      W jaki sposób u małych dzieci lekarze stwierdzili ktore oko jest slabsze( chodzi mi o maluchy z którymi jest słaba współpraca ze względu na wiek)
      • tata_gabrysi Re: Póżno wykryte niedowidzenie 20.08.13, 21:44
        Na przykładzie naszej Córki - oko, w którym wada refrakcji jest większa jest dominujące i niedowidzenie w nim jest mniejsze niż w tym z mniejszą wadą, operowanym zresztą wcześniej... To bardzo indywidualne kwestie, na które oczywiście ma wpływ również wada refrakcji, ale i inne aspekty charakterystyczne dla poszczególnych schorzeń i przypadków.

        Doświadczony lekarz strabolog jest w stanie stwierdzić u małych, niewspółpracujących pacjentów dominację jednego z oczek na podstawie badania widzenia funkcjonalnego przy użyciu np. listwy pryzmatycznej, absorbujących uwagę wzrokową zabawek świetlnych z zastosowaniem przesłaniania oczek.

        Uważny rodzic również może tę zależność zauważyć np. wykonując test z tubą wykorzystując np. kartonowy wałek po ręcznikach jednorazowych, obserwując czy przy patrzeniu przez tę tubę dziecko zawsze preferuje jedno oczko.

        Nt. zeza mogę napisać tyle, że w przypadku Gabrysi faktycznie bardziej "ucieka" oko z większym niedowidzeniem (lecz mniejszą wadą), ale kiedyś "zezowała" też okiem mocniejszym, naprzemiennie ze słabszym. Nasz przypadek jest jednak dość skomplikowany i na jego podstawie chyba nie powinno się omawiać zależności w przypadku zezów.

        Pozdrawiam,
        Tata Gabrysi
        • amus2010 Re: Póżno wykryte niedowidzenie 21.08.13, 20:47
          Dziekuje za odpowiedz.
          U mnie pani doktor kazala sprawdzić oko dominujące obserwując dziecko i zaklejanie raz jednego oka raz drugiego rzeź okres paru dniu.
          U mnie córka ma wysoka nadzwrocznosc. 5.85 OL 6.25 OP. Uciekalo jej wcześniej sporadycznie oko lewe. W okularach wada sie koryguje.
          Wiec przy zaklejanie oko lewego corka przez pare dni wyraźnie zdejmowala okulary. Wiec wnioskuje ze zaczęła gorzej widzieć, i nie czuła sie komfortowo. Po jakimś czasie juz tego ńie robiła.
          Nie było czegoś takiego przy zaklejaniu oka prawego.
          Twierdze ze zaslańiane oko lewe ma mocniejsze i te prawe slabsze trzeba pobudzić do pracy.
          Chciałabym sie jeszcze raz poradzić w tej kwestii doświadczonych rodziców czy dobrze robię i czy sa tu rodzice z podobnym problemem.
          Jeszcze raz dziękuje za fachowe porady.
          • tata_gabrysi Re: Póżno wykryte niedowidzenie 21.08.13, 21:40
            My od jednego z lekarzy dostaliśmy zalecenie przesłaniania oczek dłonią podczas np. oglądania książeczek i obserwację reakcji Córki w celu wychwycenia oczka mocniejszego i słabszego (co w naszym przypadku z perspektywy czasu mogę stwierdzić ma wartość czysto informacyjną bo przy oczopląsie, który nasza Córka ma nie stosuje się obturacji). Od innej pani dr usłyszeliśmy natomiast, że nigdy nie powinno się zasłaniać oczka słabszego.

            Myślę, że ws. decyzji dot. obturacji musisz trzymać się zalecenia prowadzącego lekarza okulisty dziecięcego, który ma doświadczenie w leczeniu niedowidzenia i zeza. Tutaj na forum możemy się wymienić swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami, ale nikt Ci nie powie jak ma wyglądać leczenie.

            W jakim wieku jest Twoje dziecko? Wiesz jakie podłoże ma nadwzroczność? Skąd jesteście?

            pozdr.,
            T.
            • amus2010 Re: Póżno wykryte niedowidzenie 22.08.13, 20:52
              Generalanie nasze zlecenie jest dokładnie takie same np.podczas oglądanie książek przyslaniac oko w celu obserwacji ktore jest lepsze. Jednakże moja corka na oba oczka ma taka sama reakcje, odciaga mi rękę po paru sekundach. Jak wcześniej juz pisałam .wylapalam ze przez pare dni przy użyciu oslonki przy jednym oku nie chciała jej nosic .wiec wnioskuje ze tym niezaslonitym gorzej widzi.
              Oczywiście ze nie sugeruje sie wypowiedziami na forach. Chciałam sie zapytać jak u was to zoobserwowaliscie, czy to było oczywiste itd
              Moja corka ma 3 lata.od listopada zeszl. Roku ńosi okulary. Zaniepokoiło mnie ze uciekalo jej lewe oczko czasami. Np gdy zbliżyła coś do noska, albo podczas jedzenia. W ten sposob wykrylam wadę. Jest to wada wrodzona.
              U mnie natomiast wylapalam nadzwrocznosc w wieku 33 lat.musialam miec wczesniej ńiewielka bo moglam ńormalńie funkcjonowac.podejrzewam ze po ciąży mój wzrok sie popsuł i zaczęłam mieć kłopot z czytaniem ale to tylko maluśkich liter na kosmetych itp. moja wadato +2.
              Leczymy sie w Gdyńi u p. Dr. Sildatke.
              • tata_gabrysi Re: Póżno wykryte niedowidzenie 23.08.13, 08:08
                My testy na dominację jednego z oczek zaczęliśmy robić w wieku 18 miesięcy. W przypadku zasłaniania jednego z oczek podczas oglądania książeczek reakcja była dokładnie taka jak piszesz, tj. Córka odciągała naszą dłoń czując dyskomfort zarówno przy zasłanianiu OP jak i OL. W miarę upływu czasu kiedy podchodziliśmy do tych testów na zasadzie zabawy, tj. oko zasłania mama, tata i teraz Gabrysia sama zaczęła sobie zasłaniać oczka z uśmiechem na twarzy. Z doświadczenia mogę jednak powiedzieć, że testem, który jednoznacznie potwierdził dominację OL był test z tubą. Gabrysia nie ma jeszcze skończonych dwóch latek i ciężko jej wykonać testy z optotypami, obuocznie już nam się do bliży udaje, a z przesłanianiem oczek jeszcze nie próbowaliśmy. Nie trzeba mieć nawet specjalistycznych testów, a na zasadzie zabawy można przy przesłoniętym oczku rysować na kartce coraz mniejsze symbole (kółko, serduszko, kwadrat, domek) i pytać dziecko co widzi. Jeśli jednym oczkiem powtarzalnie będzie widziało mniejszy szczegół będzie to znaczyło, że jest silniejsze.

                Nazwisko Sildatke jest mi znane. Nie mieliśmy do czynienia osobiście, ale słyszałem dobre opinie zarówno o mamie jak i córce.

                Pozdr.,
                T.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka